The Birthday Box od Soap&Glory - najpiękniej pachnące kosmetyki ?

00:23:00

Witajcie!

Czuję, jakby cała moja mobilizacja i wena twórcza spakowały się w walizki i uciekły gdzieś daleko. Całą sobą wołam już wiosno przybądź i oddaj mi trochę swojej energii, niech w głowie się zazieleni, gdyż deszcz powoduje tylko senność. Trzeba się wziąć w garść i mimo złej pogody jakoś sobie poradzić. Dlatego na przekór wszystkiemu chcę Was dziś zaprosić do cudownie pachnącej krainy Soap&Glory.

angielska marka soap and glory

Soap&Glory to stosunkowo młoda angielska marka, o której istnieniu jeszcze jakiś czas temu nie wiedziałam. Poleciła mi ją kiedyś Magda z landofvanity i od tamtej pory szukałam jej w Tk.maxx. Świadoma, że w okresie przedświątecznym pojawia się więcej zestawów i ciekawszych kosmetyków - ostatecznie udało mi się dorwać mój The Birthday Box Soap&Glory. 

Co w boxie piszczy?

The Birthday Box to pudełko całkiem sporych rozmiarów w kolorze charakterystycznym dla marki, czyli różowym. Przewiązano je uroczą wstążka, w końcu mówimy o prezencie urodzinowym. Gdy je podniosłam, pierwsze co pomyślałam "o kurcze, ono jest ciężkie!". Uradowana niczym dziecko otworzyłam magiczne pudło! Moim oczom ukazała się gąbeczka, płyn do kąpieli w niecodziennym opakowaniu oraz masło do ciała. Taki zestaw zdecydowanie mogłabym dostać na urodziny czy podarować komuś w prezencie.
Soap&Glory

The Rightteous Butter- ratunek dla suchej skóry  

Przecudnie pachnące masełko umieszczone jest w plastikowym opakowaniu, o pojemności 300 ml. Zdobią je naklejki z momentami niecodziennymi opisami, lekko mówiąc zadziornymi. Zakrętka gładko chodzi i można ją dokręcić na tyle mocno by mieć pewność, że masełko nie opuści opakowania. Na pierwszy rzut oka widać, iż jest ono solidne i nie zaszkodzi mu upadek z wysoka. Samo masełko wprawia mnie momentami w zdumienie. Zbite i nie przemieszcza się w słoiczku, a zarazem tak gładkie niczym aksamit! To porównanie pasuje tutaj jak ulał. Masełko chce się dotykać, a rozprowadzanie go na skórze to istna przyjemność.
masło nawilżające od Soap&Glory
 The Rightteous Butter idealnie nawilża skórę, nawet tą bardzo suchą - u mnie występuje taka na plecach, a po nim od razu staje się milsza. Inna kwestią są wiecznie swędzące nogi. Dotychczas ratowały mnie tylko masełka hipoalergiczne, natomiast The Rightteous Butter nawilża je i koi. Działanie to nie jedyny jego atut - masło pachnie cudownie, nie da się tego opisać. Któregoś poranka wysmarowałam nim nogi i wyobraźcie sobie, że przez długie godziny zastanawiałam się cóż tak pachnie tak długo zapach utrzymuje się na skórze. Dodatkowo masło jest bardzo wydajne i ma przyzwoity skład - na pierwszym miejscu masło shea! Masełko może być otwarte przez 24 miesiące. 
idealne nawilżenie skóry, masło nawilżające
masełko nawilżające do suchej skóry

Clean on me - oh jak przyjemnie kąpać się! 

Jestem wybredna jeśli chodzi o żele pod prysznic. Przede wszystkim nie mają one tylko dobrze oczyszczać skóry i pięknie pachnieć, ale też nie podrażniać mojej skóry. Wiele drogeryjnych myjadeł nad wyraz przesusza moją skórę. Clean on me pokochałam ten żel od pierwszego prysznica! Jego zapach jest identyczny jak w przypadku masła i również dość długo otula nasze zmysły. Po mimo, że skład tutaj całkowicie leży moja skóra jest wyjątkowo gładka po jego użyciu. Tworzy on przyjemną piankę i ma dość ciekawą, bardzo gęstą konsystencję. Opakowanie zawiera pół litra żelu i jest nietypowe -posiada pompkę i wystylizowano je na lata pięćdziesiąte. Obecność pompki sprzyja oszczędności, ale też ułatwia aplikację. Ponadto żelu prawie nie ubywa, no chyba że ktoś lubi go lać na siebie litrami.


I myju myju tu...

Lepsze efekty przy szorowaniu oczywiście uzyskuje się dzięki dobremu zdzierakowi. Gąbeczka z Soap&Glory właśnie taka jest i chyba dlatego jej nie używam. Nie przepadam za ostrymi myjkami i przez to trudno mi się do niej przekonać, po mimo że efekty mogłyby mnie zachwycić. Jest stanowczo zbyt szorstka.  
gąbka do mycia Soap&Glory

Zapachniało mi tym czymś

Chociaż nie wiem jakbym się starała, nie potrafię ubrać w słowa, jak te kosmetyki bosko pachną. To zarówno trochę słodyczy, trochę czegoś kwaskowego. Pachną lepiej niż nie jedne perfumy, a użycie masła Soap&Glory całkowicie wyklucza ich obecność, gdyż zapachy mogłyby się gryźć. Umilają kąpiel, umilają zasypianie i przenoszą nas do jakiejś tajemniczej, nieodgadnionej krainy. Zapach jest intensywny, ale zdecydowanie przemawia do mnie dużo bardziej niż balsamy Indigo. Pachnie po prostu tym czymś. Dla mnie są jednymi z najpiękniej pachnących kosmetyków.

Kosmetyki Soap&Glory dostępne są miedzy innymi u Hani www.sklep.hania.com.pl
Ja box dorwałam za 59 złotych w Tk maxx.

Miałyście z nimi do czynienia? Co o nich myślicie? 

Pozdrawiam! 


Zobacz także

29

  1. Bardzo chciałabym trafić na nie w TK Maxx, najwięcej słyszałam o ich kremie do rąk :). Mam nadzieję że będzie mi kiedyś dane ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyki mi kompletnie nie znane ! Ale od dłuższego czasu się nimi zachwycam ;) Na pewno dorwę kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę produkty tej marki, ale te napisy na pudełkach przekonują mnie, żeby się za nią rozejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam żadnego z nich więc sama jestem ich ciekawa :)
    Jejku piękne tulipany - uwielbiam je ( musiałam to napisać) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skusiłam się na ten sam zestaw, ale jeszcze czeka w zapasach :P Przez Ciebie nie mogę się teraz doczekać, aż użyję tych kosmetyków! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. urzekła mnie szata graficzna tych kosmetyków <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeju, prawie poczułam ten zapach i dla niego chciałabym mieć te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama ich nie używałam ale w Tk-max widziałam zestaw (nie pamiętam ceny) z tego co pamiętam one chyba pachną jak Coco Chanel madmasele (nie wiem jak to się pisze) :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny zestaw, bardzo lubię kosmetyki S&G, a masło The Rightteous Butter należy do moich absolutnych ulubieńców. Świetna konsystencja, zapach i działanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale świetny box chciałabym taki dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O marce słyszałam, ale nic z niej nie miałam. Za masłami do ciała nie przepadam, więc ten box raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam dużo dobrego o tych kosmetykach, ale nigdy nie miałam okazji ich testować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie nie znalazłam takiego boxu ale mam nadzieje, że w końcu się pojawi. Słyszałam wiele dobrego o produktach dlatego, bardzo mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To masełko muszę koniecznie dorwać! Może będzie u mnie w tkmaxxie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przywołałaś wiosnę! te kolory, tulipany i aż ciepło robi się na sercu! :) coś wspaniałego <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą. Kosmetyki prezentują się bardzo ciekawie.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie próbowałam, ale słyszałam o tej firmie. Dość trudno znaleźć ją w TK Maxxie :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wygląda ten box. Miałam kilka kosmetyków marki i bardzo miło je wspominam, właśnie dzięki zapachom mnie oczarowały :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ooo mega mnie te produkty interesują ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się przetestować produkty tej firmy, bo bardzo kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chodzą o nich legendy. Muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Znam markę od kilu lat ( ten zapach mmm ) i boleję, że nie ma jej w PL. Czasem coś rzucą do TK Maxxa tylko.

    OdpowiedzUsuń
  23. MNie znam marki ale muszę przyznać że wygląda bardzo ciekawe :) może wspólna obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  24. nie znam tych kosmetyków, ale chętnie bym przetestowała:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię ich produkty, a zwlaszcza kolorówkę :) Mają tusz który żałuję że nie kupiłam w większej ilości jak wracałam do Polski :/

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!