Włos się jeży

20:25:00

Cześć!

W tym miesiącu nie pojawiła się włosowa aktualizacja lutego ze względu na późne podsumowanie wcześniejszej pielęgnacji. Dawno natomiast nie było wpisu z serii "Włos się jeży", która pojawiać się miała co dwa tygodnie. Zapraszam zatem na podsumowanie dwóch ostatnich weekendów pielęgnacji włosów. 
maski i odżywki lavera

Niedziela 5 marca 2017 

Postawiłam na naturalność i sięgnęłam po delikatniejsze szampony. Umyłam włosy najpierw Yves Rocher szamponem z granatem, a następnie sięgnęłam po Receptury Babuszki Agafii wersję z maliną moroszką. O ile po pierwszym myjadle doskonale wiem czego mogę się spodziewać, to już w przypadku Babuszki bywa różnie. Zazwyczaj szampon z granatem dobrze domywa moje włosy i są po nim niezwykle miękkie i lejące, ale moje włosy lubią się zbuntować i oklapnąć. Rosyjska malina moroszka jest na tyle delikatna, że w ogóle się nie pieni - kudły choć pachną ładnie to mimo wszystko są po nim bardzo oklapnięte, wręcz wydają się tłuste i są nieprzyjemne w dotyku. 

Kolejnym krokiem pielęgnacji w owym dniu było zanurzenie włosów w mieszance olei z ciepłą wodą. Zmieszałam Alterrę Brzoza i Pomarańcza, kTC Hair Oil oraz Wellness&Beauty olejek z mango i ekstraktem z papai. Po dwóch użyciach mam już nauczkę, że Wellness&Beauty nie będzie moim przyjacielem. Jest to bardzo ciężki olej, którego moje włosy nie akceptują, bardzo je oblepia i ciężko się go pozbyć. Pięknie pachnie więc zużyję go do nawilżenia ciała. Po zemulgowaniu olei za pomocą Mane'n tail, nałożyłam na włosy mieszankę Kallos Keratin, Garnier Loving Blens z kokosem i pszenicą oraz nową maską Cosmia. Tak jak nie cierpię Garniera, tak tutaj odżywki będzie mi bardzo brakować i żałuję, że nie jest dostępna w Polsce. Cosmia to znalezisko z Auchana i w życiu bym jej nie wzięła gdybym wiedziała o potwornym składzie. Najgorsza nie jest, lecz wolę moją ziaję za 6 złociszy działającą o wiele lepiej. Po takiej kuracji gdy moje włosy gdy wyschły były początkowo spuszone, a potem przeciążone, wręcz wydawały się nieco tłuste na długości. Nie powinnam być zaskoczona ze względu na składnik mieszanki olejowej, ale udawałam trochę zdziwioną. Nie prezentowały się najgorzej, aczkolwiek nie byłam zadowolona z efektu.
czy warto kupić odżywki i maski cosmia


Sobota 11 marca 2017 

Postanowiłam dobrze oczyścić skórę głowy sięgając po szampon w którym się absolutnie zakochałam jeśli chodzi o zapach, a mianowicie Schwarzkopf Schauma Nature Moments. Ten zapach przypomina mi szampon z dzieciństwa, którego tak długo szukałam. Od składu nie wymagam za dużo, lecz spodobało mi się że występują naturalne ekstrakty i pantenol.
olejki do włosów co wybrać ?

Dobrze oczyszcza włosy i o to mi chodziło, Nie są po nim oklapnięte, tak jak w przypadku wcześniej wymienionych myjadeł. W mieszance olejowej znalazła się Alterra i KTC, tym razem widać było że nie muszę obawiać się przeciążenia. Trzymałam oleje przez pół godziny i zemulgowałam resztką Mane'n Tail i nałożyłam Loving Blends oraz Lavera Endless Shine. Tak jak większość testowanych przeze mnie produktów Lavery, zachowała się na moich włosach nieco dziwnie oblepiła je, jednocześnie będąc nieco sucha i sztywna. Na szczęście po spłukaniu były lejące i nie zauważyłam by efekt był zły. Po wyschnięciu wtarłam olejek Loreal wersję fioletową w końcówki. Włosy mają ładny skręt, są sypkie i błyszczące. Nie widać na nich przeciążenia, więc spa w tym tygodniu było stanowczo na plus.


Jak Wasze włosy ? Jak minęła niedziela? 


Zobacz także

Komentarze 21

  1. Lubię produkty Alterra są tanie a na prawdę świetnej jakosci

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam obywa oleje i o ile Alterre uwielbiam, to w&b sprawdza się i u mnie średnio :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Różnica między dwoma myciami ogromna O.O. Ja obecnie walczę z puszeniem się włosów i wzięłam się za olejowanie bo muszę zużyć swoje włosowe zapasy ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Też testowałam w&b i do włosów się nie sprawdził-do ciała świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten olejek Alterra bardzo mnie ciekawi, wprawdzie troszkę doszłam do ładu z moimi włosami, ale nadal nie osiągnęłam stanu idealnego :D moim włosom naturalne szampony/odżywki nie służą, niesamowicie je plączą i jeszcze bardziej wysuszają, dlatego sięgam po szampony z silikonami i łagodniejsze odżywki/maski

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja do pielęgnacji włosowej miałam już pierdyliard podejść, ale żadne nie skończyło się sukcesem :/ Za szybko się poddaję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się efekt w drugim tygodniu :) sama do takiego dążę, ale różnie to bywa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam produktów, włosów to Ci zazdroszczę!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wreszcie kupić ten olejek z Alterry :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie też wypróbowuję Babuszke Agafię. Tym razem zdecydowałam się na inne kosmetyki niż ostatnio, ale bardzo lubię tę produkty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zupełnie nie mogę się przekonać do Kallosa:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet nie wiesz jak ja ci zazdroszczę takiego grubego warkocza moje włosy przy twoich to musi ogonek :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam maski Kallos działają na moje włosy jak dobry antybiotyk:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tyle produktów! A ja wciąć się nie mogę zmusić do pielęgnacji włosów. Widać znaczą zmianę pomiędzy tymi myciami, jestem zaskoczona, że w tak krótkim czasie można tyle poprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz przepiękne włosy, aż się napatrzeć nie mogę! Pielęgnacja ich w ten sposób bardzo Ci służy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ty już dobrze wiesz, że włosów Ci zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  17. O rany, chciałabym mieć taki gruby warkocz ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam żadnego z pokazanych kosmetyków. Muszę w końcu wypróbować kilka produktów Alterry, bo mają dobre opinie, a jeszcze niczego nie miałam w rękach ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ masz piękny, gruby warkocz! <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam wrażenie że maski Kallosa się popsuły i kiedys były lepsze :)włosy masz piękne :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)