Kosmetyki kolorowe, Kosmetyki naturalne

Eyebrow Duo Light – jak zadbać o brwi z Lily Lolo

Witajcie!
Brwi. Część twarzy, która jest moją zmorą. Krzaczaste, szybko rosnące i dość ciemne. Teraz dodatkowo zapuszczam jedną, gdyż zbyt mocno ją wyskubałam i włoski odstają w drugą stronę. Do dziś nie umiem nadać im idealnego kształtu i wypełnić ich tak jakbym chciała. Na pomoc przychodzi kilka kosmetyków, w tym Eyebrow Duo od Lily Lolo. Ciekawi jak spisał się ten kosmetyk u mnie? Dowiecie się tego jeśli przewiniecie trochę niżej.
Małe puzdereczko
Kolejny kosmetyk Lily Lolo trafił do mnie w standardowej szacie graficznej. Przyzwyczaiłam się już, że te matowe maleństwa należy częściej czyścić. Puzderko jest niewielkie – około 3 centymetrów średnicy i nawet nie centymetr wysokości. Całość to 12 ml ważące aż całe dwa gramy. Maleństwo ma wewnątrz lustereczko oraz dwie połówki zajmowane przez wosk i cień w chłodnym odcieniu brązu. Niestety w opakowaniu nie ma pędzelka nad czym osobiście nie ubolewam, ponieważ i tak zawsze korzystam ze swoich.
naturalny kosmetyk do brwi
Kolor dla blondyny
Produkt, jak już wspominałam, składa się z dwóch części – wosku i cienia. Wosk ma dość lepką konsystencję, lecz nie na tyle by nasze brwi kleiły się. W kryzysowej sytuacji służył mi jako baza pod cienie i świetnie się w tej roli sprawdził. Zwykle z jego nakładaniem nie ma problemu, choć początkowo zdarzało mi się przesadzać i brwi wyglądały na mokre bądź tłuste. Z czasem wypracowałam sobie technikę nakładania tego typu mazi. Zwykle ładnie wygładza wszystkie włoski poza tymi najbardziej upartymi. Cień wydaje się być bardzo jasnym brązem i przede wszystkim zimnym. Po nałożeniu można jednak zauważyć, że produkt jest stosunkowo ciemny. Dobrze wpasowuje się w brwi i jedynie w przypadku kiedy wyjadę poza obrys nieco się odznacza. Podobnie jak w przypadku wosku nie mam problemu z aplikacją.
 
Mały, ale wydajny
 
Choć kosmetyk jest niewielkich rozmiarów to należy do niezwykle wydajnych. Używam go od dwóch miesięcy prawie cały czas, a wciąż nie widać dna. Oczywiście więcej schodzi mi wosku aniżeli cienia. W produkcie nie wyczuwam zapachu. Nie pyli i nie osypuje się przy nakładaniu. Użycie jednego pędzla do jego aplikacji to niezbyt dobry pomysł – zawsze zabrudzam cień woskiem. Po wypielęgnowaniu brwi najlepiej od razu umyć akcesoria, gdyż warstwa wosku bardzo obkleja włosie.
Składniki produktu
  • kaolin – glinka porcelanowa (biała), naturalny wypełniacz, jest jedną z najdelikatniejszych glinek i nadaje się do każdego typu cery,
  •  ricinus communis seed oil –  olej rycynowy, świetnie nawilża i zmiękcza skórę odraz włosy,
  • simmondsia chinensis (jojoba) seed oil – olej jojoba jest ciekłym woskiem, podobnie jak olej rycynowy świetnie nawilża i ma działanie bakteriobójcze,
  • cera alba – wosk pszczeli, dobry do tworzenia emulsji,
  • candelilla cera- wosk z krzewu Candelilla, natłuszcza i odżywia,
  • zinc stearate – stearynian cynku, wpływa na konsystencje kosmetyku,
  • hydrogenated castor oil – uwodniony olej rycynowy, nawilża i odżywia, wpływa na konsystencje,
  • copernicia cerifera cera – wosk z palmy kopernicji, stanowi bazę do sztyftów,
  • CI 77891 (titanium dioxide) – naturalny barwnik, biały pigment
  • CI 77491 (iron oxide) – czerwonobrązowy naturalny pigment,
  • CI 77492 (iron oxide) – żółty pigment naturalny,
  • tocopherol – witamina E, witamina młodości,
  • helianthus annuus seed oil – olej słonecznikowy, zawiera wiele dobroczynnych składników, m.in. witamina E,
  • CI 77499 (iron oxide) – czarny pigment naturalny.
Wszystkie składniki są pochodzenia naturalnego i nie sądzę by którykolwiek z nich mógł zrobić nam krzywdę.
zestaw do brwi
Prosto i wygodnie
Aplikacja produktu sama w sobie jest prosta. Należy wypełnić brwi cieniem za pomocą odpowiednio wąskiego pędzelka, a następnie utrwalić całość woskiem. U mnie zwykle procedura jest odwrotna. Produkt utrzymuje się praktycznie cały dzień, choć oczywiście efekt blednie z każdą godziną. Trzeba uważać by nie przesadzić z ilością koloru, by brwi nie odznaczały się bardzo od naszej twarzy. Dostępne są trzy wersje kolorystyczne – light, medium oraz dark, stąd każdy może wybrać coś dla siebie. Niewielki rozmiar pozwala nam zabrać zestaw ze sobą wszędzie, a lusterko przyda się w ciągu dnia lub jeśli jesteśmy w podróży. Cień można z powodzeniem użyć też do makijażu powiek. Produkt nie spowodował u mnie żadnego podrażnienia. Początki były nieco trudne, ale oswoiła się z nim i stał się nieodłączną częścią mojego makijażu.
Produkt możecie nabyć w sklepie Costasy w cenie 48, 50 zł/ 12 ml (2 g). 
 
Używacie czegoś do brwi? Skusilibyście się na niego?
 
Buziaki!
Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl