Liferia kwiecień 2017 - witaj słońce!

23:18:00

Witajcie!


Po przebojach w ostatnim miesiącu, kwietniowa Liferia pojawiła się niezwykle szybko w naszych domkach. Sama, gdy tylko wróciłam z majówki, pobiegłam odebrać pudełko z poczty. Myślę, że większość z Was miała już okazję się mu przyjrzeć. Liferia to chyba jedyne pudełko, które na prawdę warto zamówić. Za każdym razem zaskakuje mnie dobór kosmetyków. Większość dziewczyn korzystających z ich usług zgodnie twierdzi, że Liferia to jedno z najlepszych pudełek dostępnych obecnie na rynku. Ciekawi co tym razem? Zostańcie do końca, gdyż czeka na Was drobna niespodzianka. 

W pudełeczku zawsze znajduje się ciekawa grafika. Tym razem również zostałam miło powitana - "Hello Sunshine" widnieje na kartce. Od razu dzień staje się troszkę lepszy. Grafika jest iście wiosenna, podobnie jak kosmetyki znajdujące się w boxie. Kolory produktów są stonowane, pastelowe. Choć może to nie było zamierzone, to ostatecznie wszystko stanowi piękną całość. 
jaki box kosmetyczny warto zamówić ?

cosnature Body Lotion Wild Rose 

Marka cosnature od jakiegoś czasu dostępna jest w drogeriach Natura. Słyszałam o ich kosmetykach sporo dobrego, ale nie czułam potrzeby ich posiadania. Przywędrowały więc do mnie w zupełnie nieoczekiwany sposób i dodatkowo stał się moim pudełkowym hitem. Co mnie tak bardzo w nim kręci? Cudowny, delikatny zapach, który wcale róży nie przypomina. To nie wszystko! Produkt ma bardzo naturalny skład i w zasadzie nie bardzo mam się czego przyczepić, a to rzadko mi się zdarza. Balsam ma dość rzadką konsystencję i spodziewam się szybkiego wchłaniania. Jego zadaniem jest odżywiać i nawilżać naszą skórę. Produkt pochodzi od naszych zachodnich sąsiadów. 
naturalny , lekki balsam do ciała

Nauty Róż mineralny 

Nie jest to moje pierwsze spotkanie z tą marką, ponieważ często pojawia się w Shiny Boxie. Kiedyś, gdy miałam bardzo krótką subskrypcję trafił do mnie ich cień o pięknej pigmentacji. Tym razem wpadł w moje łapki prześliczny, jasny róż. Nie wiem jeszcze czy nie oddam go komuś, bo sama róży mam spory zapas, a szkoda by taki produkt się marnował. W składzie same naturalne pigmenty, które nie powinny robić nam krzywdy - poza pewnymi wyjątkami, gdy mamy bardzo duże skłonności do zapychania (czerwony barwnik może nam nie sprzyjać). Trochę smuci mnie, że pełnowymiarowy produkt to tylko 2 gramy. Przyzwyczaiłam się, że za naturalne trzeba płacić więcej, a cena takiego maleństwa to 20 złotych. 
naturalne kosmetyki mineralne

NSPA Serum rozświetlające

Otóż w tym momencie zacznie się narzekanie. Produkt zapowiadał się fajnie i większość z nas, gdy spostrzegła pudełeczko uradowała się niezmiernie. Składu komentować nie będę - pojawiają się fajne substancje, ale większość jest tych nieciekawych. Podejrzewam, że serum mnie zapcha po pierwszym użyciu, dlatego raczej nie sięgnę po nie. Ładne opakowanie przyciąga wzrok, pompka ułatwia aplikację. Zawartość migocze, jakby ktoś wsypał do niego brokatu. Miłośniczkom baz pod makijaż mogłoby się spodobać.
kosmetyki  z Anglii

Earthnicity  Bronzer Mineralny Sunkissed Shimmer

Wcześniej nie było dane mi nawet o tej marce słyszeć. Malusi słoiczek z 0,5 grama produktu, starczy na może z pięć użyć. W składzie nie zachwyca mnie tlenek tytanu, lecz całościowo jest krótko i dobrze. Barwniki naturalne potrafią być na prawdę bardzo mocno napigmentowane i tego się właśnie po nim spodziewam. Bronzer pięknie się mieni i może z powodzeniem być stosowany jako cień. Produktom tej firmy będę musiała się bliżej przyjrzeć, bo bardzo mnie zaciekawiły.

Bio Oleo Cosmetics Olejek Roll-on

Lubię kiedy ktoś mi ułatwia życie, a wmasowanie pod oczy i w twarz olejku za pomocą rollera zdecydowanie ułatwia sprawę. Trochę kiepska sprawa, że trafił mi się olejek awokado, który sprawdza się u mnie jedynie na włosach. Cena olejku jest przesadzona (60 złotych) - sama kupuję słoiczek o pojemności 30 ml za 12, 13 złotych. Obawiam się, że mimo najszczerszych chęci testowania i olejek będę musiała oddać w dobre ręce. Produkt jest w 100% naturalny i pachnie orzechami. 
Liferia Polska

Mimo kilku produktów, które niekoniecznie się u mnie sprawdzą, jestem zadowolona z pudełka. Po raz kolejny zostałam pozytywnie zaskoczona zawartością, choć jeden kosmetyk zamieniłabym na coś o lepszym składzie. Liferia stara się trzymać poziom, a drobna reprymenda od klientów zmobilizowała zespół.

Box majowy możecie zamówić na stronie Liferia, a dodatkowo z kodem "porcelain_april" do zamówionego przez Was pudełka trafi żel pod prysznic Apple&Bears w wersji Travel Size.

Jak Wam się podoba to pudełko ? Ciekawi kolejnego? 







Zobacz także

Komentarze 26

  1. Zawartość pudełka ciekawa, ale osobiście nigdy nie zamawiałam żadnego boxa, ponieważ wolę kupować sprawdzone produkty. Ten roll-on wydaję się być super rozwiązaniem, jednak nigdy nie używałam oleju avocado. Jestem przestarzała i ciągle sięgam jedynie po olej kokosowy ;P
    http://byania.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. balsam Cosnature pachnie obłędnie nie mogłam się powstrzymać i mimo napoczętego masła używam również balsamu :-) Zawartość super, według mnie lepsza od poprzedniej :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. róż mineralny to coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Forma olejku roll on jest bardzo wygodna w używaniu, podoba mi się . Najciekawszy wydaje mi sie balsam cosnature ze względu na to,że sama ta marka/firma od jakiegoś czasu mnie ciekawi. Ogólnie zawartość różowego kartonika jest najciekawsza ze wszystkich boxów, których zawartość przeglądam na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ciekawa zawartość:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem fajne pudełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam tych marek, ale wygladaja pieknie i interesujaco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawartość całkiem mi się spodobała, tylko to serum zamieniłabym na coś innego. Szkoda, że trafił Ci się olejek awokado, który nie za dobrze się u Ciebie sprawdza. Ja w swoim bocie znalazłam ten ze słodkich migdałów i na twarz go raczej nie zastosuję, ale może pod oczy, na łokcie i skórki się nada :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia :) Co jak co ale box jest fajniejszy od poprzedniego :) Chyba jesteś pierwszą osobą, u której widzę inny roll-on niż migdałowy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja się niestety nie przekonałam do tego pudełka. Po prostu jak widzę pudełka to już mam dość :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Liferia fajnie się prezentuje na tle innych boxów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawartość w tym miesiącu bardzo przypadła mi do gustu :) Już o tym mówiłam, ale to róż skradł moje serce <3 Używam go teraz codziennie ;). PS Bardzo ładne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślałam że ten roll-on jest tańszy :P a chciałam go przetestować chyba jednak zrezygnuje :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia, u mnie też goździki królują, ale pudełko nie zachwyca :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Obecnie używam tylko roll-on i bronzera z tego pudełeczka :) Reszta w zapasach czeka na swoją kolej bądź na jakieś rozdanie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawartość całkiem ciekawa, najbardziej ucieszyłabym się z tego olejku roll on.

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znam tych kosmetyków, ale chętnie po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny pomysł, z tymi boxami, i dzięki za taką merytoryczną ocenę!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja ci powiem szczerze, że nie przepadam za tego typu pudełkami. Mam swoje ulubione kosmetyki, których nie zamienię na żadne inne, a eksperymenty bardzo lubię, ale... no właśnie zanim coś kupię do przetestowania lubię sprawdzić skład produktu, przeczytać kilka opinii i "dotknąć" produkt, a przynajmniej zobaczyć jak wygląda. Tutaj to jednak niewiadoma. Problemu nie powinny mieć osoby, które nie przejmują się składem. Ja jednak wkurzyłabym się dostając produkt/produkty, które musiałabym oddać komuś innemu, bo mi nie spasował ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem Cię doskonale :) ja mam o tyle łatwiej, że część kosmetyków po prostu trafi do kogoś albo do rozdania

      Usuń
    2. O idei tego typu boxów słyszałam, ale Liferia to nowość (przynajmniej dla mnie). Osobiście chyba bym się nie zdecydowała na pudełko kosmetyków, bo cera to niezmiernie indywidualna sprawa i produktów jednak chyba nie należy wybierać na chybił trafił.

      Usuń
  20. Mi się podoba zawartość i wszystkie produkty z pewnością zużyję. Serum mogłoby być zastąpione czymś z lepszym składem, ale i tak jest nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)