L'oreal Paris - pudełko pełne cudów

00:32:00

Cześć!

W zeszłym tygodniu ktoś niespodziewanie zapukał do mych drzwi. Rozzłoszczona do granic możliwości, rozmawiając przez telefon i na dodatek w pidżamie otworzyłam je i ujrzałam kuriera. Moja mina musiała być bezcenna, a jego z resztą jeszcze lepsza - przecież już było koło jedenastej. Złożyłam podpis i po cichu wyklinając pod nosem rzuciłam paczkę gdzieś na bok, gdyż musiałam wyjaśnić pewne sprawy niecierpiące zwłoki. Kiedy już trochę się uspokoiłam zaczęłam odrywać kawałek po kawałku i ujrzałam czarne pudełko z napisem L'Oreal Paris. Wtedy wszystkie czarne chmury odpłynęły i na mojej buzi pojawił się uśmiech od ucha do ucha. Cóż zawierała paczka, że nie mogłam się nią nacieszyć? Na to pytanie znajdziecie odpowiedź właśnie w tym poście.

Elegancja w każdym calu

Piękne czarne pudełko bez żadnych dodatków może wydawać się nieco smutne- dla mnie to jednak klasa i minimalizm. Jego wnętrze podzielone zostało na trzy części, a każda z nich wyściełana delikatnym czarnym papierem. Do całości dołączona została ulotka opisująca produkty ulokowane w środku. W pierwszej części mieściły się kosmetyki do twarz, w drugiej do makijażu oka, zaś w ostatniej przegródce znalazło się miejsce na produkty do ust. Opakowania samych kosmetyków również zapierają dech w piersiach. 

Konturowanie modne jest!

W makijażu twarzy ciągle szukamy jakiś nowych rozwiązań. Jeszcze do niedawna kładło się jedynie trochę różu na policzkach, by cera była zdrowo zarumieniona. Z czasem zaczęły pojawiać się rozświetlacze, bronzery, aż w końcu przyszła pora na mocne konturowanie. W paczuszce L'oreal Paris znalazły się dwa kosmetyki do podstawowego makijażu twarzy -podkład matujący Infallible 24h Matte i puder Infallible 24h Matte; oraz dwa do konturowania - paleta Infallible Total Cover, a także róż Infallible Blush Sculpt. Mam drobne obawy, że podkład w odcieniu 12 Natural Rose oraz puder Sand będą o ton za ciemne. Plusem jednak jest, że nadchodzi lato i mam zamiar co nieco się opalić. Choć rzadko wykonuję makijaż o tej porze roku, to jednak czasem jest to konieczne i kosmetyki na pewno zużyję - na recenzję będziecie musieli jednak poczekać. Dla podkładu to druga szansa, bo za pierwszym razem bardzo szybko się rozstaliśmy. 
L'oreal Paris Infallible

To co najbardziej mnie zaintrygowało to paleta Infallible Total Cover, w której znajduje się 5 kolorów! Wiele osób zadaje sobie pewnie pytanie po co aż tyle, ale zapewniam Was że każdy ma swoje specjalne przeznaczenie - cienie, przebarwienia i zaczerwienienia nie są im straszne. Róże przy zdrowej opaleniźnie będą pięknie się prezentować i pozwolą wymodelować twarz - wersja przeze mnie posiadana to 102 Nude Beige, która ma dość ciepłe tony.

paleta korektorów Loreal
róż do konturowania

Oczy są zwierciadłem duszy 

Każdy chyba wie, że oko należy odpowiednio podkreślić, aby cały makijaż prezentował się idealnie. Wszelkie krzywo odstające włoski u brwi, prześwity, posklejane rzęsy są po prostu passe. Większość z nas kobiet czuje się po prostu źle, gdy brwi są niewyregulowane i bez koloru, a spojrzenie jakieś takie bez wyrazu. L'Oreal Paris zadbało także o ten aspekt i w pudełeczku znalazły się dwa odcienie Brow Artist Genius Kit, dwie wersje kolorystyczne Brow Artist Maker oraz tusz do rzęs False Lash Superstar X Fiber. Paletki L'Oreal Paris Brow Artist Genius Kit to pęseta i szczoteczka do rzęs oraz wosk i puder koloryzujący. Producent podaje, że wosk powinien utrzymać się na brwiach do 12 godzin, zaś puder idealnie je wypełnić.Zatrzymam się tu na chwilę przy srebrnych opakowaniach paletek, które wykonane są z metalu i niezwykle mi się podobają - solidne, a wewnątrz znajduje się lusterko które ułatwi aplikację i pozwoli na regulację brwi w każdym miejscu i czasie. 
paleta do brwi
idealne brwi kosmetyk

Brow Artist Maker to coś dla miłośniczek bardzo szybkiego makijażu brwi - kredka która pozwoli precyzyjnie je wyrysować oraz pędzelek, którym rozetrzemy ją w miejscu gdzie brwi są wypełniane. Oba produkty dostępne są w dwóch kolorach dość jasnym i ciemnym. Po mimo, że jestem blondynką oprawę oka mam ciemną i sama nie wiem, która wersja się lepiej wpasuje - light lub medium, dark czy light brunette. Tusz False Lash Superstar X Fiber bardzo mnie ciekawi. Kocham tusze L'Oreal Paris za niezwykle piękne zapachy i świetne formuły, ale ostatnio się niezbyt dogadywałam z najnowszymi wersjami. Ta dwustronna maskara ma podkręcać, wydłużać i  nadawać objętości, czyli krótko mówiąc dać efekt sztucznych rzęs. Specjalne włókna mają zapobiegać powstawaniu grudek, których wręcz nie cierpię. 
kredka do brwi

"Chcę twych koralowych ust być niewolnikiem "

Przyszła pora na moją ulubioną część przesyłki - pomadki do ust! Zakochałam się w nich, gdy tylko je ujrzałam- wykonanie, zapach, kolory! Czego chcieć więcej? Tylko trwałości, ale dziś nie o tym. Color Riche Matte dotarły do mnie w kolorach:
  • Blush in a rush 103 - delikatny różowy nudziak, który pasować powinien każdej z pań; świetny na wiosenne wyjścia i do pracy
  • Pink a porter 241 - równie subtelna lecz z większą dawką koloru, o barwie na pograniczu ciepłego różu czy też bardzo delikatnej czerwieni, która zupełnie mi odpowiada
  • Haute Rouge 347 - to zdecydowanie chłodna czerwień na wyjątkowe okazje
  • Paris Cherry 349 - to jak można się domyślić wiśniowa, bardzo intensywna pomadka

Barwy w zupełności przypadły mi do gustu i chyba każdy będzie w użyciu poczynając od tych delikatnych po te mocne. Pomadki mimo iż matowe gładko suną po ustach. Zachwyca mnie za każdym razem ich zapach i opakowanie.

Ponadto znalazłam w paczuszce także paletę matowych i atynowych szminek do ust Color Riche La Palette Matte 02 Rouge. Wszystkie kolory są bardzo intensywne zaś biały kolor to baza. Piękne opakowanie wyposażone jest w lusterko i pędzelek ułatwiający nakładanie. Pomadki mają kremową formułę, dzięki czemu bez problemu nakłada się je na usta.

Jesteś tego warta!

Piękna paczka od L'Oreal Paris sprawiła mi wiele radości. Kosmetyki zostały starannie dobrane, tak bym mogła każdy z nich przetestować i wykonać pełny makijaż. Dodatkowo to same kultowe bestselery. Podkład i puder zostawię na okres letni, zaś moje serce na chwilę obecną należy do pomadek.  Piękne opakowania i jakoś produktów świadczy o tym, jak wiele pracy zostało włożone w ich wykonanie. Chcą nam kobietom dogodzić, bo przecież JESTEŚMY TEGO WARTE ! Dziękuję L'Oreal Paris!

Podoba Wam się takie pudełko? Co w nim najbardziej przyciągnęło Wasz wzrok? Jak plany na weekend, może zrobiliście sobie całkiem długie wakacje? 



Zobacz także

Komentarze 29

  1. Ale piękne zdjęcia zrobiłaś! Szczególnie pomadkom <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Też dostałam ten zestaw, jestem nim zauroczona, wszystko mi pasuje :) Mam ciepły odcień skóry ;) Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szminki wyglądają fajnie, ale zapach jest mocno odpychający. Ja natomiast jestem ciekawa tej palety pomadek, bo wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy ma swoje zapachy, jak dla mnie woń jest bardzo delikatna i przyjemna ;) wiele matowych szminek i pomadek wali chemią, a te nie ;) co do palety nie jestem póki co w stanie powiedzieć o niej za dużo

      Usuń
  4. Cudne zdjęcia, jak zawsze <3 A co do produktów, to też moje serce należy do pomadek :D Super są, jestem bardzo zadowolona. Bardzo polubiłam się też z produktami do brwi - używam codziennie, odkąd dostałam paczkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże dziękuję! tak je wyklinałam wczoraj, bo ta sesja mi w ogóle nie poszła jakoś :P ja produktów do brwi nie używam póki co, bo testuje te od Lily Lolo ;)

      Usuń
  5. Szminki <3 Piękne kolory i pomysłowe zdjęcia im zrobiłaś :)
    Ja generalnie całkiem lubię L'Oreala

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna zawartość pudełeczka chociaż ja bardziej cieszyłabym się z produktów do pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjne to pudełeczko. Do mnie tez może taki kurier pukac haha :D Strasznie mi się podoba to zdjęcie pomadek "od góry" z kwiatuszkiem w środku. Artystka z Ciebie <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam L'oreal Paris. :) Akurat ja używam podkładu True Match i bardzo go sobie chwale. Co do pomadek i flamastów do ust to... zazdro! :D Też chce takie, kocham malować usta.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna zawartość :) Niech Ci kosmetyki służą!

    OdpowiedzUsuń
  10. Swietne pudelko, skusze sie na tusz do rzes bo kocham inne tej marki i ciekawie wyglada paletka do brwi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawartość jak najbardziej fajna i zazdraszczam szczególnie produktów do ust i brwi ;). Piękne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo ciekawych produktów :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Już na którymś blogu piszę, że zazdroszczę Wa tej paczki i żałuję, że tym razem Loreal się do mnie nie odezwał :P Zawartość jest super, podkład i puder mogłyby być jednak jaśniejsze. Najbardziej ciekawią mnie produkty do ust, w końcu jestem szminkomaniaczką :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie niespodziewane przesyłki są najlepsze ;D mam ten podkład matujący w odcieniu najjaśniejszym, ale i on okazał się niestety za ciemny. Reszta produktów mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pozazdrościć takiej paczki...ciekawe czy kiedyś ja sobie zapracuję na taką xD

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie też najbardziej w oko wpadły szminki. Cudne kolory :) Może tylko tej klasycznej czerwieni rzadziej bym używała, ale pozostałe byłyby ciągle w użyciu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Same cudowności <3 Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna paczuszka, wszystko wygląda stylowo i elegancko. Najbardziej zainteresowały mnie produkty do brwi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Rozpieścili was :) fajna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię kosmetyki L'oreal i miałam ich naprawdę wiele. Nowości kuszące bardzo, szczególnie nowe pomadki i tusz:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najbardziej przyciągają wzrok zdjęcia oczywiście, szczególnie te pomadek. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie Cię obdarowali :)
    Zdjęcia mnie jak zwykle urzekają najbardziej :D
    Powodzenia w testach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowna przesyłka! Najbardziej ciekawią mnie produkty do brwi :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)