Włosowa aktualizacja maj 2017

21:59:00

Witajcie!

Trochę nieszablonowo, bo w poniedziałkowy wieczór pojawia się post z serii Włosowa Aktualizacja Miesiąca. Wczoraj miała na prawdę sporo pracy i po mimo przygotowania części zdjęć nie udało mi się wrobić w czasie. Myślę, że nie macie mi tego za złe i zdążyliście przeczytać ostatnie posty. Maj dla moich włosów okazał się czasem zmian. Co prawda nie wszystkie moje zamierzenia zrealizowałam, ale ubyło sporo centymetrów. Starałam się poświęcać im dużo uwagi, a nawet zbadałam skórę głowy. O pielęgnacji zeszłego miesiąca przeczytacie w tym właśnie poście.
co zrobić z kurczakiem na głowie


Szampony

Szampony należą do produktów, które raczej rzadko zmieniam. Stosuję je naprzemiennie, przez co ich zużycie jest zawsze niewielkie. Staram się mieć pod ręką jeden z mocniejszym detergentem i tym razem padło na nowości od Nivea hairmilk do włosów normalnych. Po umyciu kudłów tym szamponem stają się one niezwykle miękkie, było to dla mnie małym zaskoczeniem. Szampon dobrze oczyszcza, ale chcę zrezygnować z myjadeł drogeryjnych już na dobre. Udało mi się dobić dna Babuszki Agafii w wersji malina moroszka. Jakoś długo nie mogłyśmy się rozstać, przez to że mimo pięknego zapachu szampon jakby mył za delikatnie. Całkiem się z nim polubiłam, ale używałam go w sytuacjach kryzysowych, kiedy to skóra głowy buntowała się niemiłosiernie. Ostatni z używanych przeze mnie w tym miesiącu szamponów to Alerra granat i aloes. Gości u mnie co jakiś czas, dobrze się spisuje i nie mam co do niego większych zastrzeżeń.
Babuszka Agafia malina moroszka szampon

Maski i odżywki

Mam sporo masek, ale to właśnie Biovax Maska intensywnie regenerująca -mango i opuncja całkowicie rozpanoszył się pod prysznicem. Zawsze myślałam, że ta firma niczym mnie już nie zaskoczy. Włosy zwykle puszyły się, były w średnim stanie, a tu zaskoczenie i to bardzo pozytywne. Produkt jest mega ciężki i choć włosiska początkowo też nieco się puszą, to na drugi dzień są idealnie gładkie. Poza tym ten zapach jest uzależniający. Alverde Awokado maska naprawcza to kolejne naturalne cudo, które dopiero po czasie pokazało to potrafi. Początkowo włosy nie polubiły się z tym produktem, ale z czasem zauważyłam że lepiej wyglądają po jego zastosowaniu. Alverde ma o tyle specyficzne maski, że ma się wrażenie oblepienia włosów i jeśli ktoś nie lubi Alterry to z tymi produktami też nie będzie miał po drodze. Nivea hairmilk podobnie, jak wcześniej inne wersje tej odżywki robi u mnie za emulgator olejów oraz szampon od czasu do czasu. Mam niestety ochotę go wywalić, bo wydostanie produktu doprowadza mnie do białej gorączki. Maska Make me bio nawilżająco wygładzająca to nowość, którą wygrałam u A piece of Ally. Dotychczas użyłam jej jedynie raz, stąd musicie mi wybaczyć powściągliwość na jej temat - spisała się dobrze, włosy były miłe i sypkie. Stosuję ją za krótko by stwierdzić, czy na dłuższą metę z włosiskami się polubi.

Oleje i olejki

Wciąż w tej kwestii pozostaje bez zmian. Olejuję włosy na mokro w misce i dodaję odrobinę hair oil Chambeli KTC, olejku z moreli od Alterry. Pierwszy z nich nie jest odżywczym olejem, ponieważ zawiera na pierwszym miejscu parafinę. Drugi zaś jest mało wydajny i szybko mi się skończył. Końce zabezpieczam za pomocą L'Oreal Magiczna Moc Olejków. Stał się on moim  ulubieńcem, który nie chce dobić dna. 

Farby, płukanki, inne

W maju po raz kolejny położyłam na włosy rozjaśniacz z L'Oreal, który miał na dobre pozbyć się zróżnicowanego koloru na głowie. Znów nic z tego nie wyszło, co skutkowało tym, że się definitywnie poddałam. Ponieważ pojawiło się żółtko wróciłam do starego sposobu i wymieszałam maskę z dwoma kroplami gencjany. Pomogło i kolor stał się chłodniejszy, a przy tym nie nadwyrężyłam włosów tak, jak to bywa  w przypadku płukanki. Dziewczyny doradziły mi także różową płukankę Joanny na zielony odcień, stanowiący pozostałość po niebieskich włosach. Choć nadal mam przebłyski zieleni, to większość zeszła ze zmęczonych kombinowaniem kosmyków. Będąc na targach zakupiłam specjalistyczny peeling do skóry głowy na bazie mocznika Bandi - pani trycholog odradziła mi peelingi cukrowe i kawowe, ponieważ mogą nie sprzyjać w normalizowaniu skóry głowy. Pierwsze użycie było całkiem przyjemne, za tydzień czeka mnie kolejne.

Podsumowanie miesiąca

W maju podcięłam na prawdę sporo włosów. Wiele osób ubolewało nad tym bardziej niż ja sama. Stwierdziłam, że dobrze im to zrobi i rzeczywiście tak się stało. Włosy odżyły, są proste i nie haczą jedne o drugie. Mogę je swobodnie rozczesać, a przy tym wszystkim świetnie się układają. Przez cały miesiąc miałam jedną wpadkę - włosy podczas mycia zrobiły się jakieś tłuste, dopiero kiedy potraktowałam je octem jabłkowym uspokoiły się. Odstawiłam suszarkę całkowicie na czas letni i włosy schną sobie jak chcą. Ciężko mi je związać w warkocz, ale udało mi się osiągnąć pewną wprawę. Nie stosowałam suplementów, ale od paru dni jem misie na zdrowe włosy stąd zaliczę je już do czerwcowego podsumowania. Niestety po ścięciu nie zmierzyłam moich włosów i nie mam pojęcia jaki jest przyrost. Badanie skóry głowy nie wykazało żadnych nieprawidłowości, tym bardziej się cieszę.

Plany

W najbliższym czasie mam zamiar wybrać Misie na zdrowe włosy. Chcę zrezygnować z platyny, więc możliwe że będziecie obserwować u mnie spory odrost na głowie lub całkowitą zmianę koloru. Zmęczyłam się ciągłym farbowaniem. Prawdopodobnie niebawem wprowadzę nowy olej i chcę zrezygnować z szamponów z mocnymi detergentami po strasznych rzeczach, które widziałam na badaniu skóry głowy. 



Stan włosów na dzień dzień dzisiejszy
- długość 55 cm,
-obwód kucyka 13 cm


Jak mają się Wasze włosy?




Zobacz także

Komentarze 29

  1. I u mnie fiolet gencjanowy jest stałym elementem włosowego programu ;) Żadna drogeryjna odżywka czy szampon nie dają tak cudownych rezultatów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem Twoje włosy wyglądają teraz zdecydowanie lepiej, to podcięcie dobrze im zrobiło :D U Ciebie widzę pielęgnacja na bogato, a u mnie na blogu włosowy minimalizm :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne masz włosy, też muszę swoje podciąć bo już mam za długie. Ta różowa płukanka mnie zaciekawiła, ale poczekam aż mi do reszty osiwieją. Na ciemnym blondzie może nie chwycić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło wspominam ten szampon Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam ten szampon z nivea hairmilk i u mnie kompletnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  6. obwód kucyka 13cm? Jejku jak Ci go zazdroszczę, mój po ciąży się dużo zmniejszył i teraz staram się go przywrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Włosy piekne! Próbkę tej maski z biovaxu dostałam od Terri. Jest znakomita.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też do końcówek używam Loreal , bardzo fajny olejek. Piękne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w maju podcięłam, a raczej wycieniowałam włosy. Mój bob był już za długi przez co były ciężkie, teraz po prostu będę zapuszczać-taki mam plan na czerwiec:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje wlosy sa aktualnie w dobrej formie, chyba dlatego, ze odkrylam wreszcie dobry olej - sprawdza sie u mnie lniany :) Tez unikam mocnych szamponow, nie sprawdzaja sie u mnie w codziennej pielegnacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Żeby mi się chciało tak dbać włosy, jak Ty dbasz o swoje! :) Ale jak widać, efekty tej pielęgnacji są, bo Twoje włosy wyglądają pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Maska z Biovax jest prześwietna :D Miałam saszetkę, ale chciałabym duże opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje włosy czeka cięcie w czerwcu albo lipcu - niestety fryzjerka bardzo mi je zniszczyła podczas rozjaśniania.

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ładne włosy. podcięte i tak odrosną, a lepiej mieć trochę krótsze, ale zdrowsze niż długie na siłę, które będą zniszczone, po rozdwajane czy oklapnięte pod swoim ciężarem. teoretycznie, bo w praktyce jestem wielką miłośniczką długich pomimo wszystko. przynajmniej u siebie. odwlekam podcinanie jak się tylko da ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A gdzie kupiłaś tę różową płukankę, ja nigdzie nie mogę ich znaleźć :( Moje włosy to wiesz... żyją własnym życiem...zresztą sama widziałaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamwiałam na empik bo nigdzie stacjonarnie nie było :(

      Usuń
  16. Ja zakochałam się w produktach Joico są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Stosuję teraz szampon i odżywkę z Nivea ale ja nie mam żadnych problemów z ich wydobyciem. Całkiem dobrze się u mnie sprawdzają. Ja teraz zużywam te produkty które mam. Chciałabym przejść na naturalną pielęgnację włosów ale nie wiem jak mi to pójdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, a ja zawsze mam problem, z tych ich butelek ledwo co mi leci :(

      Usuń
  18. Mi się o wiele bardziej podoba Twoja obecna długość! :) Prezentują się świetnie! :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Po tym fryzjerze Twoje włosy prezentują się jeszcze lepiej. U mnie na razie z włosami bez zmian, cały czas testuje i testuje ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja się wczoraj dorwałam do maski od Ciebie i narazie zakochałam się w zapachu, a co do działania to jest dobrze, ale jeszcze nie jest to efekt wow :) dziękuję ;)

      Usuń
  20. Zaciekawiła mnie maska z Biovax, do tej pory miałam może jedną z tej firmy, ale z tego co pamiętam jakoś się z nią nie polubiłam. Może ta okazałaby się być lepsza. Tym bardziej, że z Twojego polecenia kupiłam tą Ziaję i jestem bardzo zadowolona, więc może i skoro ta się u Ciebie sprawdza to i u mnie byłoby podobnie. Piękne to ostatnie zdjęcie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo cieszę się , że Ci służy :) u mnie ich maski też się nie sprawdzały, a ta jest jakaś wyjątkowa ;D dziękuję :))

      Usuń
  21. Pięknie się prezentują :)
    Moje wczoraj poszły pod nóż ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale masz piękne włosy :) Nic z tych produktów co pokazałaś nie znam niestety, muszę jechać w tygodniu po rosyjskie kosmetyki do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne grube włosy :) Moich już długo nie obcinałam, jedynie końcówki :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)