Lifestyle

Czas na letni relaks! | #letniczas

 

Cześć!
 
W tym tygodniu nie dotrzymałam kroku moim koleżankom, z którymi co środę czerwca publikujemy #letniczas. Mam nadzieję, że będziecie równie wyrozumiali co one, ponieważ u mnie właśnie zrobiło się bardzo gorąco na uczelni i w życiu, powoli zaczynam się w tym wszystkim gubić. Najwyższy czas by poruszyć temat letniego relaksu i lenistwa – przecież czasami też trzeba odpocząć. 
 
Domowe spa
 
Każdego roku próbuję wdrożyć zwyczaj, by raz w tygodniu łazienkę zamienić w spa. Różnie z tym bywa i czasem trzeba ograniczyć się do małych przyjemności, a nie pełnowymiarowego balsamowania się od stóp do głów. Cieplejsze miesiące to dla wielu osób czas urlopów i wypoczynku, stąd można sobie pozwolić na wylegiwanie się w wannie wypełnionej pianką czy nawet udanie się do prawdziwego rajskiego spa. Maseczki, peelingi, sole do kąpieli, świeczki, płatki kwiatów, olejki manicure i pedicure, balsamy, masła i tak można wyliczać. Ważne  by po takim rytuale czuć się świeżo, lekko i pięknie!
 
Mani, mani, mani
 
Malowanie paznokci bardzo mnie odpręża, chociaż wiadomo jak coś nie wychodzi to trochę się irytuję. Czasami ciężko znaleźć mi czas by na spokojnie ściągnąć poprzednie hybrydy, a co dopiero położyć nowe. Latem mam możliwość przysiąść, wypróbować nowe przyrządy i produkty do paznokci oraz poprawić technikę, czy nauczyć się nowych zdobień. Wprowadzam przy tym trochę szaleństwa i kolorów, które w szaroburej codzienności nie zawsze są mile widziane.
ozdobne pyłki do paznokci, neony, Vivtoria Vynn, Chodo, Neonail
Letnie szaleństwo – impreza, festiwal 
Kto powiedział, że relaks to tylko leżenie i czytanie książek? Można odpocząć w zupełnie aktywny sposób. W końcu w wakacje jest najwięcej muzycznych festiwali, festiwali kolorów, potańcówek i przydomowych imprez. Kolorowe, cienkie i zwiewne sukienki czekały cały rok by wciągnąć je i dać się porwać w wir na parkiecie. Taniec pozwala trochę się zapomnieć. Innym sposobem na oderwanie się jest wycieczka na festiwal: Opener, Coke Music Festiwal, Woodstock, a także mniejsze koncerty i miejskie imprezy muzyczne przykładowo Rock nad Bagnem, Elektro-industrialna noc na zamku inne. Dla leniuchów polecam natomiast odprężającą muzykę w słuchawkach.
lumpeks szczecin
letnie pomysły na relaks
Kawa czy herbata?
 
Latem kocham odwiedzać kawiarnie i restauracje, przy czym wybieram je roztropnie. Dobra kawa, czekolada czy wymyślna herbata potrafią mnie uszczęśliwić, tym bardziej jeśli popołudnie spędzam w doborowym towarzystwie. Wieczorem za to można wybrać się do restauracji na rybkę, makaron, pizzę. Równie dobrze smaczną kolację można przygotować w domu i posiedzieć na balkonie czy w ogrodzie. Moje ulubione miejsce to kawiarnia Smok w Pobierowie, gdzie jest bardzo klimatycznie i smacznie. Raz w tygodniu grany jest jezzowy koncert i siadając pod gołym niebem, przy dobrym winku i pod kocykiem można się zapomnieć.
wino nox
Coś dla duszy
 
W bardzo leniwe popołudnia, kiedy męczy mnie upał wolę zamknąć się w domu albo udać się do zacienionego parku z książką. Przenoszą one w krainy fantazji. Mam ich sporo do nadrobienia, gdyż w roku akademickim rzadko coś czytam, praktycznie nie mam na to czasu. W te wakacje muszę skończyć kilka poradników, które przejrzałam lecz zeszły na drugi plan.
kobiece poradnki warte przeczytania
 
Aktywnie!
Kocham jeździć na rowerze, pływać, spacerować i podróżować, aktywność fizyczna też może przecież odprężać. Zimą nie wystawiam nosa za próg, nie chce mi się nigdy ćwiczyć ani nawet wychodzić na spacer. Kiedy tylko pojawiają się pierwsze słoneczne dni udaje się na łajzy, takie po 8-10 km minimum. Rzadko wtedy wsiadam w tramwaj, gdyż wolę odetchnąć i przejść się troszkę podziwiając przyrodę i architekturę miasta. Najprzyjemniejsze są oczywiście spacery i wycieczki rowerowe po lesie czy nieznanych miejscach z dala od zgiełku miasta. Po takim wysiłku można zorganizować sobie piknik. Niesamowicie relaksuje mnie również pływanie w jeziorze i morzu, mogłabym cały czas siedzieć w wodzie, ale jestem zmarzluchem to też wytrzymuje zwykle do pół godziny na jeden raz. Zapomnieć i wyciszyć się można też w trakcie zwiedzania nowych nieznanych mi miejsc. Wybieram się nad morze, jezioro czy w góry, albo do tajemniczych miejsc w mieście.
Oto kilka moich sposobów na relaks nie zapomnijcie zajrzeć do 

 

A Wy jak relaksujecie się latem? 
 
 
Tagi:
Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl