Czas na letni relaks! | #letniczas

15:21:00


Cześć!

W tym tygodniu nie dotrzymałam kroku moim koleżankom, z którymi co środę czerwca publikujemy #letniczas. Mam nadzieję, że będziecie równie wyrozumiali co one, ponieważ u mnie właśnie zrobiło się bardzo gorąco na uczelni i w życiu, powoli zaczynam się w tym wszystkim gubić. Najwyższy czas by poruszyć temat letniego relaksu i lenistwa - przecież czasami też trzeba odpocząć. 

Domowe spa

Każdego roku próbuję wdrożyć zwyczaj, by raz w tygodniu łazienkę zamienić w spa. Różnie z tym bywa i czasem trzeba ograniczyć się do małych przyjemności, a nie pełnowymiarowego balsamowania się od stóp do głów. Cieplejsze miesiące to dla wielu osób czas urlopów i wypoczynku, stąd można sobie pozwolić na wylegiwanie się w wannie wypełnionej pianką czy nawet udanie się do prawdziwego rajskiego spa. Maseczki, peelingi, sole do kąpieli, świeczki, płatki kwiatów, olejki manicure i pedicure, balsamy, masła i tak można wyliczać. Ważne  by po takim rytuale czuć się świeżo, lekko i pięknie!

Mani, mani, mani

Malowanie paznokci bardzo mnie odpręża, chociaż wiadomo jak coś nie wychodzi to trochę się irytuję. Czasami ciężko znaleźć mi czas by na spokojnie ściągnąć poprzednie hybrydy, a co dopiero położyć nowe. Latem mam możliwość przysiąść, wypróbować nowe przyrządy i produkty do paznokci oraz poprawić technikę, czy nauczyć się nowych zdobień. Wprowadzam przy tym trochę szaleństwa i kolorów, które w szaroburej codzienności nie zawsze są mile widziane. 
ozdobne pyłki do paznokci, neony, Vivtoria Vynn, Chodo, Neonail

Letnie szaleństwo - impreza, festiwal 

Kto powiedział, że relaks to tylko leżenie i czytanie książek? Można odpocząć w zupełnie aktywny sposób. W końcu w wakacje jest najwięcej muzycznych festiwali, festiwali kolorów, potańcówek i przydomowych imprez. Kolorowe, cienkie i zwiewne sukienki czekały cały rok by wciągnąć je i dać się porwać w wir na parkiecie. Taniec pozwala trochę się zapomnieć. Innym sposobem na oderwanie się jest wycieczka na festiwal: Opener, Coke Music Festiwal, Woodstock, a także mniejsze koncerty i miejskie imprezy muzyczne przykładowo Rock nad Bagnem, Elektro-industrialna noc na zamku inne. Dla leniuchów polecam natomiast odprężającą muzykę w słuchawkach.
lumpeks szczecin
letnie pomysły na relaks

Kawa czy herbata?

Latem kocham odwiedzać kawiarnie i restauracje, przy czym wybieram je roztropnie. Dobra kawa, czekolada czy wymyślna herbata potrafią mnie uszczęśliwić, tym bardziej jeśli popołudnie spędzam w doborowym towarzystwie. Wieczorem za to można wybrać się do restauracji na rybkę, makaron, pizzę. Równie dobrze smaczną kolację można przygotować w domu i posiedzieć na balkonie czy w ogrodzie. Moje ulubione miejsce to kawiarnia Smok w Pobierowie, gdzie jest bardzo klimatycznie i smacznie. Raz w tygodniu grany jest jezzowy koncert i siadając pod gołym niebem, przy dobrym winku i pod kocykiem można się zapomnieć.
wino nox

Coś dla duszy

W bardzo leniwe popołudnia, kiedy męczy mnie upał wolę zamknąć się w domu albo udać się do zacienionego parku z książką. Przenoszą one w krainy fantazji. Mam ich sporo do nadrobienia, gdyż w roku akademickim rzadko coś czytam, praktycznie nie mam na to czasu. W te wakacje muszę skończyć kilka poradników, które przejrzałam lecz zeszły na drugi plan. 
kobiece poradnki warte przeczytania

Aktywnie!

Kocham jeździć na rowerze, pływać, spacerować i podróżować, aktywność fizyczna też może przecież odprężać. Zimą nie wystawiam nosa za próg, nie chce mi się nigdy ćwiczyć ani nawet wychodzić na spacer. Kiedy tylko pojawiają się pierwsze słoneczne dni udaje się na łajzy, takie po 8-10 km minimum. Rzadko wtedy wsiadam w tramwaj, gdyż wolę odetchnąć i przejść się troszkę podziwiając przyrodę i architekturę miasta. Najprzyjemniejsze są oczywiście spacery i wycieczki rowerowe po lesie czy nieznanych miejscach z dala od zgiełku miasta. Po takim wysiłku można zorganizować sobie piknik. Niesamowicie relaksuje mnie również pływanie w jeziorze i morzu, mogłabym cały czas siedzieć w wodzie, ale jestem zmarzluchem to też wytrzymuje zwykle do pół godziny na jeden raz. Zapomnieć i wyciszyć się można też w trakcie zwiedzania nowych nieznanych mi miejsc. Wybieram się nad morze, jezioro czy w góry, albo do tajemniczych miejsc w mieście.
Oto kilka moich sposobów na relaks nie zapomnijcie zajrzeć do 

A Wy jak relaksujecie się latem? 


Zobacz także

Komentarze 24

  1. Przyznam szczerze, że latem i ja mam większą ochotę na aktywność fizyczną - właśnie mam zamiar wybrać się z Mateuszem na rowery, tak w przerwie od nauki do egzaminu :) Długie kąpiele i SPA też zaczęłam wpisywać sobie na listę rzeczy, które powinnam robić minimum raz w tygodniu :) Lato, to magiczny czas, szkoda, że zawsze mija tak szybko :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Już się nie mogę doczekać spokojnego czytania książek i robienia paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. staram się te wszystkie rzeczy wdrażać w swoje życie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, a ja właśnie latem nie mam ochoty na aktywności, żadnej - ze względu na ciepło. Teraz jestem w ciąży i w ogóle nie wychodziłabym na pełne słońce gdybym nie musiała. Za młodu latem leżało się na plaży dzień w dzień w godz. 10-16, potem jechało się posiedzieć ze znajomymi i pograć w bilarda. Szczytem aktywności była wtedy siatkówka.

    SPA przemawia do mnie bardziej. Po upalnym dniu schłodzić się w aromatycznej kąpieli. O ile wtedy przyjemniej się śpi :) Po zmyciu z siebie stresów i nerwów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie zależy właśnie, jak jest bardzo ciepło to nad jezioro popływać to też aktywność w końcu, ale jak 30 stopni w mieście to umieram

      Usuń
  5. ciekawe jak pachnie to masełko z indigo :D
    Domowe Spa, manicure to rzeczy których sobie nie odmawiam choć ostatnio mam mało czasu. Lubie być zadbana, a przy tym się relaksować

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej mi właśnie brakuje jazdy na rowerze i czytania książek, na szczęście juz nniedługo rozpoczynam wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Letni relaks jest dużo lepszy od zimowego.

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam aktywnie spędzać czas:) roweru niestety nie mam, ale mam w planach kupić. zastępuję go póki co rolkami;) Dzisiaj jest właśnie taki dzień, w którym zamierzam zamienić łazienkę w SPA:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja najbardziej relaksuje się jak sobie robię takie domowe spa, spacery po lesie ( ale latem lub jesienią ) ogólnie kocham spacery, rolki ( rower też ale obecnie nie mam :)) czas spędzony na blogu też jest bardzo przyjemny. Najbardziej jednak uwielbiam kiedy wracam po pracy do domu wezmę aromatyczną kąpiel z olejkami + jakaś maseczka a później przed snem siedzę na balkonie słuchając śpiewu ptaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo to piątka, ja też lubię długie spacery i śpiew ptaków :) a na rolkach nigdy nie jeździłam

      Usuń
  10. Mnie ściąganie hybryd irytuję, ale sama aplikacja to pełen relaks ;). Zobaczysz wszystko się ułoży, teraz jest napięty grafik ale potem minie i zapomnisz o całym chaosie :D.

    OdpowiedzUsuń
  11. Domowe spa to dla mnie podstawa relaksu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się w końcu zaopatrzyć w sekrety urody Koreanek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. od tego roku troszkę letnie wypoczynki się mi zmienią. ( w sumie już od zeszłego tak było).
    W dużej mierze wraz z Franciem jedziemy gdzieś. Albo nad wodę albo do parku albo do zamku albo do... po drugie oboje lubimy chodzić. Spacer dwugodzinny mniej więcej dużo daje. No i rowerki. Dodatkowo basen. a jak jakoś mi słabiej to dobra ksiażka i film też wystarczą.

    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. malowanie paznokci mnie również bardzo odpręża, dlatego czasem żałuję że hybrydy robi się tak rzadko :D kobiecie nie dogodzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama latem nie przepadam za aktywnością fizyczną, bo jest za gorąco. Zdecydowanie wolę leniwe dni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mimo, że z J. często ćwiczymy na siłowni to nie ma chyba tygodnia bez spaceru ok. 10 km :D Polubiliśmy to naprawdę i dla mnie to jest świetny relaks tym bardziej, że kawałek od naszego mieszkania mamy sporą połać zieleni, taki jakby "lasek" :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przypomniałaś mi, że mam rower :P Muszę go wyjąć, kiedyś uwielbiałam jeździć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam kawę i herbatę :) Też miałam taki plan, żeby raz w tygodniu, albo chociaż raz w miesiącu zamienić moja łazienkę w SPA. Niestety to nie wypaliło.
    http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie latem bardziej zwracam uwagę na pielęgnację i malowanie paznokci! Na totalnym odludziu, bez internetu i telefonu nagle na wszystko jest czas :D A i aktywność fizyczna jakoś łatwiej przychodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja uwielbiam domowe Spa, dlatego w wolnym czasie zawsze muszę znaleźć na nie czas. W wakacje uwielbiam różnego rodzaju festiwale, korzystam z nich tak często jak jest to możliwe :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)