Kwartalni ulubieńcy

17:38:00

Cześć !

Postanowiłam na blogu wprowadzić nową serię o nazwie "Kwartalni ulubieńcy". Wiem z dobrych źródeł, że chętnie czytacie tego typu posty. Ponieważ u mnie z ulubieńcami różnie bywa i pewnie miesiąc w miesiąc widzielibyście te same produkty, to taki post będzie pojawiał się raz na kwartał. Zapraszam Was zatem na pierwszą odsłonę - cóż w ostatnim czasie skradło moje serce?


Pielęgnacja ciała -UV Expert Bandi

Kosmetyki z serii UV Expert od Bandi Profesional przywiozłam ze sobą z Warszawy. Zestaw składał się z mgiełki do ciała oraz emulsji kojąco - regenerującej. Aksamitna mgiełka do ciała ma SPF na poziomie 6, co oznacza że nie bardzo nas chroni przed promieniowaniem. Zupełnie mi to nie przeszkadzało, ponieważ używałam jej zwykle po kąpieli w morzu czy też przed spacerami by zapobiegać przesuszaniu. Produkt zawiera ekstrakty i naturalne oleje, moja skóra pozostawała więc świetnie nawilżona i przyjemna w dotyku. Ponadto olejek cudownie pachnie i można go użyć w każdym miejscu, niewiele się trudząc dzięki dobrze rozpylającemu atomizerowi. Emulsja kojąca przeznaczona jest do pielęgnacji twarzy i ciała po opalaniu. W składzie znajdziemy olejki i estry masła shea, ale produkt mimo to jest lekki i szybko się wchłania. Dzięki niemu uporałam się ze swędzeniem skóry po opalaniu - pomagał mi, kiedy nic innego nie dawało rady. Na twarz go nie nakładałam ze względu na skłonności do zapychania.
kosmetyki do pielęgnacji po opalaniu

Maski do włosów - Biovax i Make Me Bio

Zauważyliście pewnie, że od dłuższego czasu przewijały się we włosowych aktualizacjach. Nic w tym dziwnego, bo obie pokochałam z całego serca - właściwie nie ja, a moje włosy. Maska Biovax Opuntia Oil & Mango pachnie najpiękniej na świecie, a ja kocham mango w kosmetykach więc zapachem kupiła mnie od pierwszego użycia. Wiem, że wiele osób narzeka na nietrwałość zapachu, natomiast u mnie włosy zachowują tę woń niekiedy nawet przez 3 dni. Włosy są po niej gładkie, lejące i pięknie się błyszczą. Maska intensywnie nawilżająca i wygładzająca Make Me Bio to produkt w pełni naturalny. Zawartość olei sprawia, że włosy są dociążone i błyszczące. Zapach jest nieco specyficzny, lecz nienachalny. Pełną recenzję tego produktu możecie przeczytać w tym poście klik. W obu przypadkach nie mam problemu z plątaniem i kołtunami.

najlepsze maski do włosów suchych i kręconych
naturalne produkty do włosów

Pielęgnacja twarzy - Ziołolek i Ava

Z moją cerą nawet najdroższe specyfiki potrafią nie dawać rady. Liczne wysypy nieprzyjaciół skłaniają do powrotu do starych rozwiązań, choć nie całkiem. Przyglądam się co jakiś czas "cenom na dowidzenia" w Rossmannie i tak właśnie poznałam krem tormentiollae Ziołoleku. To mój stary przyjaciel tormentiol ulepszony o dodatek witaminy A i E. Kupiłam go za grosze, a jego działanie nie odbiega od standardowej wersji, choć poza działaniem na wypryski i pozostałości po nich dodatkowo nieco nawilża cerę. Serum maska intensywnie rozjaśniająca przebarwienia to mój hicior i polecam go koleżankom. Dzięki niemu wszelkie przebarwienia po niedoskonałościach wybieliły się praktycznie do zera. Zwykle znikają już po trzech aplikacjach, ale trzeba regularności i cierpliwości. Produkt również kupiłam w "cenie na dowidzenia" i mam nadzieje, że zniknął tylko z Rossmannowskich półek. 

Makijaż - Too Faced i Nabla

O Nabli wspomniałam całkiem niedawno. Pomadka Diva Crime o odcieniu Ombre Rose zamieszkała w mojej torebce, a ja wciąż marze o kolejnych odcieniach. Trwałość, brak przesuszającego wpływu na usta oraz kolor sprawiły, że zakochałam się całkowicie. Do tego ten maluch wygląda pięknie i ekskluzywnie. Na jesień i do pracy będzie idealna! Czego chcieć więcej? Paletkę Too Faced Sweet Peach wygrałam w konkursie u Ala ma kota. Choć wydawać by się mogło, że ciepłe barwy do mnie nie pasują, to właśnie czerwienie, rudości, złoto oraz brązy mam najczęściej na oku. Wszystkie te kolory pięknie podbijają niebieską tęczówkę, dlatego kolorystyczne zestawienie tej palety idealnie wpasowało się w moje gusta. Używam jej ostatnio dość często, za każdym razem delektując się zapachem wydobywającym się z pudełka. Cienie trzymają się na oku bez zarzutu, zaś pigmentacja jest świetna!
Too Faced Sweet Peach

Książki

Jakiś czas temu usłyszałam od Land of Vanity, o książce "Eliksiry, pomady i inne zaklęcia. Włos doskonały" Marty Klowan. Musiałam ją koniecznie mieć i akurat natrafiła się promocja w niezawodnej jak zawsze Biedronce. Choć zostało mi jeszcze trochę do przeczytania, to z całą pewnością mogę ją Wam polecić. Szczególnie spodoba się osobom, które chciałyby pielęgnować włosy, ale nie wiedzą jak się do tego zabrać. Sama wyniosłam z niej wiele i dojrzałam niektóre moje błędy. Może nie zgadzam się z autorką w 100 %, lecz takie zdroworozsądkowe podejście na pewno było mi potrzebne.
czy warto czytać poradniki blogerek?

Kubkomania 

Przyznaję się bez bicia - jestem kubkomaniakiem! Tak, znoszę mnóstwo kubków do domu. Kubki są najlepszym rozwiązaniem gdy ktoś chce mi sprawić przyjemność, a każda wizyta w Tk.Maxx czy Home and You czy Pepco kończą się zakupami. Ostatnio szczególnie upodobałam sobie kubki o dużych pojemnościach - zielony oraz z kotem. Herbata i kawa leją się litrami, a w takich kubasach można się delektować. 
co warto kupić w tk maxx

Tła Printea 

Moimi ulubieńcami ostatnich miesięcy stały się też tła z drukarni Printea. Dostępne są w różnych wielkościach, wzorach i kolorach. Ułatwiają mi pracę, wzbogacają kompozycję i są po prostu śliczne. Nie będę przecież co miesiąc zmieniać paneli czy znosić sterty gratów :D Takie tła okazały się super rozwiązaniem i praktycznie nie zajmują miejsca. 
tła do zdjęć

Czy któryś z moich ulubieńców jest także Waszym? Na co byście się skusiły ?

Buziaki!

Ps. Przypominam o trwającym rozdaniu! 

Zobacz także

0

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!