Włosowa aktualizacja czerwiec- lipiec 2017

22:32:00

Cześć!

Pewnie zdążyliście już zauważyć, że dawno nie pojawiał się temat włosów. Choć stale o nie dbam, to nie mogę powiedzieć, że dokładam wszystkich starań by były piękne i lśniące. W czerwcu praca magisterska zaprzątała cały mój świat i nie myślałam wcale o pielęgnacji, zaś w lipcu dopadło mnie wakacyjne lenistwo. Dobra, ale mimo wszystko włosy są dla mnie ważne i zawsze poświęcam im minimum uwagi. Pora na zdublowaną comiesięczną aktualizację.
palmer's coconut oil, syoss salonplex

Szampony

Lubię zmieniać szampony, ponieważ zawsze mnie ciekawi jak dany produkt wpłynie na moją skórę głowy i włosy. Przerobiłam ich już trochę, lecz żaden nie zapadł mi w pamięci na tyle, bym mogła nazwać go ulubionym. Zdarzyło się, że do niektórych wracałam, ale ponowne spotkanie niekoniecznie było udane. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy sięgałam po cztery szampony na przemian Syoss Salonplex, Palmer's Coconut oil, Biolaven organic i Alverde sensitive z olejem z jeżówki. Każdy z tych produktów bardzo różni się od siebie. Syoss Salonplex to pięknie pachnący szampon, zawierający silne detergenty. Wcześniej z tą marką nie było nam po drodze, jakoś nie mogliśmy się wcale dogadać. Tym razem byłam mile zaskoczona, bo włosy po nim nie tylko roztaczały cudny zapach, ale były lśniące, wygładzone i nie plątały się. Palmer's Coconut Oil kupiłam z polecenia. To był niestety błąd. Wiedziałam wcześniej, że olej kokosowy do moich kłaków się nie nadaje, słuchając jednak zachwalań skusiłam się. Podczas mycia włosy się nie plączą, wydają się lejące i ta woń! Zaraz po wyschnięciu mam do czynienia z puchem i plątaniem się, włosy wydają się być bardzo przesuszone. Używany raz na jakiś czas nie robi mi większej krzywdy, lecz nie mogę go używać podczas każdego mycia. Podobnie sprawa ma się w przypadku Biolaven, który o dziwo wcześniej spisywał się dobrze, obecnie sprawia, że włosy są po nim klapnięte i nieświeże oraz lubią się plątać. Szampon Alverde dobrze się spisywał - włosy nie plątały się, były dobrze oczyszczone, choć na pewno nie lejące.
make me bio maska wygładzająca

Maski i odżywki

Maski to zdecydowanie moje ulubione produkty do pielęgnacji włosów i to ich zużywam najwięcej. Ostatnimi czasy szczerze pokochałam dwa produkty tego typu -maskę intensywnie nawilżającą i wygładzającą Make Me Bio oraz znaną już chyba całej blogosferze maskę intensywnie regenerującą L'Biotica Biovax. Po oba kosmetyki sięgałam dosyć często ponieważ działają na moje włosy jak miód na rany. Kosmyki są wygładzone, nawilżone, cudownie pachną i wcale się nie plączą. Uzyskuje za ich pomocą świetne dociążenie, czego mi brakuje w wielu maskach. Maskę Cosmia, z której nie byłam specjalnie zadowolona, przerobiłam na mój środek z dodatkiem gencjany na żółknące włosy. W pielęgnacji nie mogło zabraknąć też maski intensywna regeneracja z ceramidami od ziaji. 
niemieckie kosmetyki do włosów

Jeśli chodzi o odżywki stosowałam standardowo już, raz na jakiś czas Nivea Repair & Targeted Care. Przypomnę tylko, że to produkt idealnie nadający się do mycia włosów raz na jakiś czas oraz emulgowania olei. W użyciu była też odżywka marki Lavera z masłem z malw oraz olejkiem z awokado. Produkt ten trochę oblepia moje włosy, niestety nie dociąża w takim stopniu jak bym chciała. 
jak pozbyć się zółtka z włosów

Serum, peelingi i olejki

Zaniedbałam po całości olejowanie włosów, nic dziwnego że ich stan nie jest idealny. W lipcu nałożyłam jedynie olejek z L'oreal na całej długości, raz zwykły olej kujawski, a w czerwcu raz KTC. Muszę wrócić do regularnego olejowania, ponieważ moje włosy za każdy jego brak sprzedają mi kopniaka. Końcówki zabezpieczałam jak zawsze olejkiem L'oreal Elseve magiczna moc olejków, którego dna nie widać.
czy warto kupic magiczna moc olejków loreal

W pielęgnacji pojawił się też tricho peeling od Bandi Professional stosowany według zaleceń producenta, a więc raz na dwa tygodnie. Po jego użyciu skóra jest oczyszczona, niekiedy nawet można zauważyć łuszczące się drobinki. Od połowy lipca stosuję także serum oczyszczające Bionigree - obecnie ciężko mi je ocenić. Zapach nie każdemu się spodoba, a włosy są po nim uniesione przy nasadzie.

Suplementy i inne

W ostatnim czasie jadłam przez krótki okres misio żelki od Noble Health oraz suplement diety Regital. Nie zauważyłam żadnego wpływu na moje włosy. 

Stan włosów na dzień 6 sierpnia
- długość 60 cm
- objętość w kucyku 12 cm

Moje włosy choć pielęgnowane maskami i innymi cudami, miały ze mną ciężko. W ciepłe dni wiązałam je w warkocze lub koczek, które bardzo im nie służą. Ponadto w czerwcu ponownie pofarbowałam włosy L'oreal Paris EXCELLENCE CRÈME ultra jasny beżowy blond, by na obronę nie iść z 5 centymetrowym odrostem. Od tamtej pory nie poddawałam ich żadnym zabiegom chemicznym - rozjaśniania lub farbowania. Staram się choć raz  w tygodniu zrobić im dłuższe spa, choć z pominięciem olejowania. Obecnie nie wyglądają najgorzej, lecz plączą się i trochę strączkują, stąd planuje kolejne podcięcie. Zauważyłam także wysyp babyhair. Na zdjęciach możecie zobaczyć efekt po oczyszczeniu szamponem Alverde oraz nałożeniu odżywki pianki z Penteene. Podsumowując, włosy w tragicznej kondycji nie są. Obawiam się jednak nadchodzącej jesieni, tracę wtedy miliony kłaczków. Najwyższy czas zaopatrzyć się we wspomagacze!

Jak Wasze włosy? Dbacie o nie? 

Pozdrawiam!

Zobacz także

32

  1. Piękne masz włosy :) Z Twoich kosmetyków włosowych miałam tylko maskę Biovax :) Ten szampon z Biolaven mnie kusi, ale boję się, że będzie za słaby dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem Twoje włosy wyglądają pięknie! Zainteresowało mnie serum oczyszczające, bo podniesienie u nasady to to, czego mi brakuje. Nie używałam żadnego z wymienionych przez Ciebie produktów. :P
    Je niestety o moje wcale nie dbam. Nigdy ich nie olejowałam, nie stosuję masek ani odżywek. No i nie wyglądają najlepiej...
    ~Weronika

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz ładne włoski <3 a tych produktów nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie kiedyś wypróbuję tą maskę z Biovaxu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. maseczka Make Me Bio bardzo mnie ciekawi :-) a z szamponami ostatnio przerabiałam podobny problem. jedyne co mnie ratowało to na zmianę używanie kiepskich szamponów z tymi które się sprawdzały. W efekcie w ostatnim miesiącu zużyłam 4 szampony :-D Kuszą mnie produkty Anwen ale szczególnego parcia nie mam. problem w tym, że są polecane do różnej porowatości włosów, a u mnie wygląda to tak, że na długości porowatość ma niską, a na końcach wyższą.. i gdzieś pomiędzy średnią :-D myślę nawet, że taki stan rzeczy jest u sporej ilości osób :-D
    Śliczne włoski i mogę się mylić ale chyba są w jeszcze lepszej kondycji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są trochę przesuszone i końcom przydało by się cięcie ;)

      Usuń
  6. Nie znam żadnego z tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście że dbam o moje włosy :) choć nie zawsze wyglądają dobrze, strasznie się puszą więc dociążam je olejkiem z Nuxe :)
    Pozdrawiam

    alchemia-urody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dbamy, dbamy! :) Coraz bardziej świadomie. Marzymy o włosach jak z reklamy, ale prawdziwych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie coś się ostatnio włosy buntują ale i tak muszę iść do fryzjera je odświeżyć ale poki co wzmocnie je maseczkami :) Piękne masz włoski !

    http://gabrysiowamama.pl/?p=1991

    OdpowiedzUsuń
  10. ja powróciłam do regularnego dbania o włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe jak by sie u mnie sprawdzil szampon Biolaven, duzo ostatnio slysze o tej marce :D Wlosy masz piekne :D

    OdpowiedzUsuń
  12. widzę kilka kosmetyków, które sama lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Coconut Oil muszę sprawdzić u siebie, moje włosy bardzo lubią olej kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Są piękne! Zazdroszczę gęstości :)
    Nie wiedziałam, że Make me bio ma produkty do włosów :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Taka maskę na żółknięcie i ja robię - przeważnie potem przez kilka dni mam błękitne końcówki :D

    Maskę z Biovaxu w ubiegłym tygodniu wykończyłam - była świetna! I ten zapach!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam typowo tej wersji, ale nie polubiłam szamponów Alverde.

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne włosy! Szkoda, że te misio-żelki nie za bardzo zadziałały, jestem ich strasznie ciekawa, będę musiała poczytać, czy innym się sprawdziły. Ja aktualnie mam dylemat, czy ścinać włosy. Z jednej strony ciachnęłabym je sporo, ale boję się, że w krótkich nie będę dobrze wyglądać (ale długie mnie wkurzają i w sumie rosną na tyle szybko, że nie powinny długo odrastać) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misio żelki to sam cukier jak zauważyła większość osób je testujących ;)

      Usuń
  18. Kręcone pasują Ci do twarzy :)
    Bardzo ładnie się prezentujesz :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj moje włosy też nie lubią się z olejem kokosowym i chyba daruje sobie też ten szampon z Biolaven. Ten Bionigree to cuchnie strasznie dla mnie, ale rzeczywiście coś tam robi z włosami ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, ja jestem na etapie, że on robi coś - co konkretnie ciężko stwierdzić ;D

      Usuń
  20. Ciekawi mnie kolorówka Alverde :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawi mnie ta maseczka make me bio ;) masz piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiedziałam, że z Palmer's są też szampony do włosów. Kusi maska z Biowax :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ale mas zpiękny odcień wlosów ;))
    a tych kosmetykó to nie znam :D jak to możliwe?

    OdpowiedzUsuń
  24. Ogólnie Twoje włosy są w coraz lepszej kondycji, przynajmniej takie odnoszę wrażenie! :D Z moimi też jest coraz lepiej, w sumie ostatnio w ogóle na nie nie narzekam, bo zachowują się tak samo, jak tuż po zabiegu Joico :D Zamierzam zużyć wszystkie kosmetyki, które mam i przerzucić się na cos bardziej naturalnego, bo akurat w pielęgnacji włosów takie produkty mi służą :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jak ja uwielbiam włosowe kosmetyki mimo, że sama mało o tym piszę:) ostatnio zmieniłam całkowicie kosmetyki do pielęgnacji i używam szamponu i maski z komórkami macierzystymi firmy Abril et Nature <# uwielbiam...mega wydajne i włosy są cudownie miękkie i zregenerowane i mimo że kosztują trochę to mi nie szkoda, bo wiem że będę miała zajebiste włosy :D Maskę używam raz w tygodniu a do częstej pielęgnacji mam maskę z firmy Pura - też bardzo dobra :) Ja używam tylko kosmetyków profesjonalnych, bo to mam pod ręką po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo podobają mi się tak pofalowane włosy! :) Ciekawi mnie maska z Make Me Bio. A ta z Biovax spisuje się u mnie bardzo fajnie- wymieszałam ją z musem koloryzującym Joico i tak odświeżam kolor włosów raz za kiedy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie ostatnio ściełam włosy na boba. Za dużo ich, za ciepło było za gorąco. teraz spokojniej. mnie na głowie i mniej roboty.
    aaa i sama lubię zmieniać szampony. Zresztą podobno to jest wskazane.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam ta maskę do włosów Mango :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!