Denko kosmetyczne

Mini denko wrzesień 2017

Witajcie!

We wrześniu moje zapasy skurczyły się nieznacznie. Głównym powodem takiego stanu rzeczy był brak czasu dla siebie oraz otworzenie wielu nowych produktów na raz. Pewnie gdyby miesiąc tak szybko mi nie minął byłoby tego więcej. Tymczasem denko jest miniaturowe, ale postanowiłam je dla zasady opublikować plus czeka na Was niespodzianka w postaci wyników rozdania. Gotowi na zużycia miesiąca?

 

1. Biochemia urody, puder bambusowy z jedwabiem. Na temat tego pudru napisałam dość długi post – Idealny mat i dobry skład. Lubię go za lekkość, matowienie na praktycznie cały dzień i zupełnie naturalny skład. Nadaje się szczególnie dla bladziochów, które wiecznie narzekają na zbyt ciemne podkłady i dodatkowa barwa pudru nie pomaga uzyskać pożądanego efektu. Odpowiedni dla cery borykającej się z przetłuszczaniem i trądzikiem. Cena pudru jest niska i dla tych którzy lubią go, ale opakowania nie – od jakiegoś czasu puder ma nowy domek, powinien lepiej się spisywać niż niebieskie pudełeczko.
puder transparentny bambusowy
 
2. Pharmaceris żel punktowy. Kolejny kosmetyk, który doczekał się recenzji na moim blogu. To produkt idealny dla osób borykających się z wypryskami podskórnymi oraz ropnymi, które są szczególnie dokuczliwe i bolesne. Przyspiesza gojenie się nieprzyjaciół i zapobiega ich dalszemu rozwojowi. Niestety nie zmniejsza plam po krostach, a szkoda. Tani i godny polecenia.
delikatny płyn micelarny
 
3. Novaclear płyn micelarny. O tym produkcie już nie napiszę, gdyż tak namiętnie go używałam, że zdążył dobić dna nim go zrecenzowałam. To kosmetyk o bardzo delikatnej formule – świetnie domywa, nie szczypie w oczy. Moja cera zdecydowanie go lubi – brak szczypania, alergii czy wyprysków. Dla osób, które wolą wodniste kosmetyki do demakijażu, a mają wrażliwą cerę, powinien być odpowiedni.
To by było na tyle, jeśli chodzi o denko.
Jak tam Wasze zużycia? Wrzesień minął Wam też tak szybko? 
Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl