Lily Lolo - Laid Bare Eye Palette. Piękno stonowanych barw.

22:02:00

Witajcie!

Kiedyś zupełnie nie ciągnęło mnie do malowania się, a już na pewno nie do wykonywania makijażu oka. Potem wpadłam w szał posiadania paletek, ale w dalszym ciągu sięgałam po cienie raz na ruski rok. Ostatecznie przyszedł taki dzień, w którym pomyślałam o tym jak wiele pieniędzy pójdzie na marne, jeśli nie zacznę używać tych produktów. Od tamtej pory rano wykonuję makijaż oka - nie jakiś krzykliwy, wymyślny. Zdarza się, że zmieniam jeden lub dwa kolory na inne. Jakiś czas temu postanowiłam wypróbować czegoś nowego - cieni naturalnych. Postawiłam na Lily Lolo Laid Bare Eye Palette, w której znajdują się wszystkie ukochane przeze mnie barwy. O tym, jak spisała się paleta skrywająca delikatne kolory dowiecie się w dzisiejszym poście.
naturalna paleta cieni

Francja elegancja - wciąż ta czerń i biel

Myślę, że nie muszę Wam już przypominać o tym jak wyglądają opakowania Lily Lolo. Do znudzenia mogłabym powtarzać, że ta prostota całkowicie mnie oczarowała. Paleta utrzymana jest w tej samej kolorystyce, co pozostałe produkty. Jej niewielkie wymiary mogą zaskoczyć - z łatwością zmieści się na dłoni ( to nie pomyłka - w dłoni raczej jej nie zamkniemy, ale utrzymamy bez problemu). Wewnątrz pudełka znajduje się lusterko oraz pacynka do nakładania cieni. Każdy z ośmiu kolorów oddzielony jest przegródką, by przypadkiem nie zmieszał się z innym.
jakie naturalne kosmetyki do makijażu warto kupić

Ciepło barw

Paletka utrzymana jest w ciepłej kolorystyce. Laid Bare odpowiadać będzie miłośniczkom brązów i beżu, które zdecydowanie tu przeważają. Dla urozmaicenia dodano czerń i złoto, a część matów zastąpiono lekko połyskującymi cieniami. 
laid bar swatche

Stark Naked – jest to matowy, bardzo subtelny beż, niezwykle delikatny, doskonale rozjaśni oko,
Au naturel – połyskujący beż, wpadający w różowe tony, ciemniejszy od poprzednika, mimo wszystko nie rzuca się w oczy,
Skinny Dip – beż w złotawym odcieniu, pięknie mieni się na oku,
Shy Away – połyskujący brąz, stonowany i dość jasny,
Lody Godiva – piękne złoto o finezyjnym połysku, cudnie podbija tęczówkę,
Birthday Suit – ciemny, matowy brąz, bardzo stonowany
Exhibitionist – oliwkowy brąz, matowy i nienachalny,
Exposed – głęboka, grafitowa czerń, która nie posiada połysku, nada się do smoky eye.
lily lolo laid bar

Trwałość, pigment i osypywanie

Paleta Laid Bare mimo że skrywa gamę pięknych kolorów posiada wiele mankamentów. Cienie są bardzo słabo napigmentowane i dopiero wielokrotne nakładanie i blendowanie daje upragniony efekt. Trochę lepiej spisują się aplikowane na bazę pod cienie, która dodatkowo poprawia ich trwałość. W ciągu dnia kolor blednie, lecz mimo to nie zauważyłam rolowania. Podczas nakładania nieco się osypują. 
wegański amkeup

Składniki 

Największym plusem paletki jest całkowicie naturalny skład. 
  • Mica - pigment mineralny, nadaje połysk,
  • Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil - olej jojoba, tworzy na skórze film ochronny, działa łagodząco na podrażnienia,
  • Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil - olej arganowy, olej o uniwersalnym działaniu, nawilża, działa przeciwstarzeniowo, chroni skórę i wiele innych,
  • Punica Granatum (Pomegranate) Seed Oil - olej z pestek granatu o działaniu przeciwzapalnym i antyoksydacyjnym, 
  • Tocopherol - witamina E, witamina młodości,
paletki do cieni naturalne

  • Helianthus Annuus Seed Oil -  olej z pestek słonecznika, natłuszcza,
  • Leptospermum Scoparium (Manuka) Oil - olejek manuka, działanie antybakteryjne i przeciwgrzybicze,
  • Sodium Hyaluronate - kwas hialuronowy, zapobiega wysychaniu kosmetyku, nawilża , 
  • Eryngium Maritimum Callus Culture Filtrate - wyciąg z mikołajka nadmorskiego, działa przeciwstarzeniowo,
  • [+/- Silica, Tin Oxide, Ci 77891 (Titanium Dioxide), Ci 77491 (Iron Oxide), Ci 77492 (Iron Oxide), Ci 77499 (Iron Oxide), Ci 77742 (Manganese Violet), Ci 77510 (Ferric Ferrocyanide), Ci 77288 (Chromium Oxide)] - naturalne barwniki.

cienie do oczu dla początkujących

Czy warto skusić się na Laid Bare Eye Palette?

Paleta zawiera wszystkie kolory, których zazwyczaj używam. Wielokrotnie malowałam się nią rano, szykując się do pracy. Niestety w porównaniu z pozostałymi cieniami z moich zasobów wypada niezbyt dobrze. Cienie, jak wspominałam, na bazie utrzymują się cały dzień, lecz bledną. Uzyskanie oczekiwanego efektu to nie lada wyczyn. Co zatem o niej sądzę? Uważam, że paletka nie jest zła, lecz nie spełnia moich oczekiwań. Pokochają ją miłośnicy bardzo delikatnych makijaży oraz osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z makijażem. Paleta jest na tyle delikatna, że ciężko zrobić sobie nią krzywdę. Oczywiście odpowiadać będzie również miłośnikom kosmetyków wegańskich i naturalnych. 

Koszt paletki to 120,5 złotych - kupicie ją na Costasy. 

Jeśli lubicie bardzo delikatny makijaż, śmiało możecie po nią sięgnąć. Zaś fankom mocnych i wyrazistych barw polecam zerknąć na pigmenty Lily Lolo, które wręcz uwielbiam.
lily lolo laid bare

Lubicie naturalne cienie? Miałyście do czynienia z którąś z paletek Lily Lolo ?

Pozdrawiam!


Ps. Zdjęcia nie ma bo nawet w okolicach oczu mam wypryski ostatnio. Tęsknię bardzo za blogowaniem, ale w pracy ostatnio siedzę po godzinach. Nie dziwcie się więc proszę, że mało tu mnie oraz że brak odpowiedzi na wasze komentarze. 



Zobacz także

0

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!