Czy kwasy podziałały na moją cerę ? The Ordinary - Azelaic Acid 10%

21:41:00

Cześć!

Jesień i zima to idealny czas na wprowadzenie do pielęgnacji cery kwasów. Co roku wracam do nich i walczę z przebarwieniami oraz nowymi niedoskonałościami. Kiedyś oczekiwałam od kwasów spektakularnych zmian i natychmiastowego działania. Dziś już wiem, że na wszystko potrzeba czasu. Wypróbowałam wiele opcji, a w tym roku postawiłam na The Ordinary - markę, która zaskoczyła wszystkich po wielokroć. W tym poście przeczytacie o jednym z produktów The Ordinary - kwasie azelainowym. Czy ten rodzaj produktu poradził sobie z moją problematyczną cerą?
The Ordinary w Polsce

Geniusze zbrodni

Marzyliście kiedyś o tym by znaleźć produkt tani, posiadający dobry skład i świetne działanie? Na pewno! A gdyby takie marzenie w końcu się spełniło? The Ordinary jest jednym z kilkorga dzieci Daciem, którzy od 2013 roku rozwijają się prężnie i zaskakują swoimi produktami. Wszystkie wypuszczane przez Daciem produkty są przebadane i pozbawione oleju mineralnego, parabenów, oksybenzonu, metylochloroizotiazolinonu, metyloizotiazolinonu, olejów zwierzęcych, chlorku benzalkoniowego, barwników smołowych z węgla kamiennego, formaldehydu, rtęci oraz siarczanów. Co ważniejsze kosmetyki nie są testowane na zwierzętach, mają świetne składy i kosztują grosze!

The Ordinary - Zwyczajnie zwyczajne

Kiedy spojrzycie pierwszy raz na opakowania marki The Ordinary stwierdzicie, że to nic nadzwyczajnego. Ciężko temu zaprzeczyć, ponieważ buteleczki i tubki mają proste kształty, wyposażone są zwykle w pipetki lub zakrętki z niewielką dziurką i dodatkowo są białe lub brązowe  - wykluczając  kilka wyjątków. Kwas Azelainowy jest jednym z niewielu produktów tego producenta umieszczonym w plastikowej tubce z odrobiną koloru na pograniczu złotego i brązu. Tubka jest niewielkich rozmiarów i zamyka się ją za pomocą zakrętki na klik. Choć niewielka dziurka ułatwia dozowanie, to zasysanie się powietrza do wewnątrz nie raz okazało się zgubne i część wystrzelonego jak z procy kosmetyku lądowała na ziemi zamiast na dłoni. Co zaskakujące na opakowaniu nie znajdziemy informacji o składzie - znajdują się one na zewnętrznym kartoniku. O wskazówkach w języku polskim możemy zapomnieć, chyba że dystrybutor łaskawie naklei je na opakowanie zewnętrzne. Całe szczęście, że istnieje Internet!
dlaczego warto używać kwasów na cerę
kwasy dla cery problematycznej

Zapach niczego

Kwas azelainowy od The Ordinary nie pachnie wcale. Dla wielu może okazać się to bardzo dobrą wiadomością, ponieważ kwasy lubią mięć tą specyficzną i niezbyt przyjemną woń. Produkt to maść o gęstej konsystencji i barwie koloru białego. Dobrze rozprowadza się na skórze, lecz nie wchłania się od razu i może pozostawiać na skórze wyczuwalny, niewidoczny film. Nakładanie go przed samym snem nie jest najlepszym pomysłem, maść musi zaschnąć w przeciwnym razie rano obudzicie się we włosach i paprochach.
The ORdinary Kwas Azelainowy

Składników kilka

Kwas azelainowy 10 % od The Ordinary, jak możecie się domyślać z samego kwasu się nie składa. Jednak wysokie stężenie, które mogłoby się wydawać nieosiągalne i stosunkowo krótka lista składników to dwie istotne cechy tego produktu. Znajdziemy tu wiele na szczęście nieszkodliwych silikonów, które wpływają głównie na właściwości produktu. pH kosmetyku utrzymuje się, jak podaje producent na poziomie od 4-5.

W składzie znajdziemy kolejno:
  • Aqua (Water) -woda,
  • Isodecyl Neopentanoate -składnik wpływający na właściwości kosmetyku, jest emolientem suchym dzięki któremu na skóze tworzy się lekka warstwa wygładzająco i chroniąca skórę przed odparowywaniem wody,
  • Dimethicone -  nieszkodliwy dla skóry silikon, emolient suchy tworzący nietłusty film ochronny na powierzchni skóry, nie jest komedogenny,
  • Azelaic Acid - kwas azelainowy, naturalnie występujący w ziarnach zbóż; ma działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjnie; stosuje się go głównie w walce ze wszystkimi rodzajami trądziku, w walce z przebarwieniami, czy łojotokowym zapaleniem skóry; wygładza skazy, rozjaśnia koloryt skóry,
  • Dimethicone/Bis-Isobutyl PPG-20 Crosspolymer - silikon wpływający na konsystencje produktu, 
  • Dimethyl Isosorbide - rozpuszczalnik substancji aktywnej, ułatwia jej wnikanie,  
  • Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer - stabilizator emulsji, towrzy film ochronny na skórze, 
  • Polysilicone-11 - silikon absorbujący sebum, wygładza skórę i tworzy film ochronny,
  • Isohexadecane - wpływa na właściwości kosmetyku, tworzy film zapobiegający odparowaniu wody,
  • Tocopherol - witamina E, antyoksydant, ma działanie ujędrniające, 
  • Trisodium Ethylenediamine Disuccinate - stabilizator kosmetyku, zapobiega utlenianiu się substancji,
  • Isoceteth-20 - emulgator,
  • Polysorbate 60 - emulgator, 
  • Triethanolamine - regulator pH, 
  • Ethoxydiglycol - rozpuszczalnik i nośnik substancji aktywnych, 
  • Phenoxyethanol - konserwant, 
  • Chlorphenesin  - konserwant.
gdzie kupić the ordinary

Zalecenia producenta

Kwas azelainowy The Ordinary według producenta odpowiadać będzie wszystkim rodzajom skóry. Stosować należy go rano i /lub wieczorem po oczyszczeniu twarzy, pamiętając o zastosowaniu ochrony przeciwsłonecznej.

Moja skóra kontra kwas

Kwasy pojawiły się w moim życiu w momencie, kiedy po przejściu przez jedne z silniejszych preparatów na receptę nagle przestało działać cokolwiek. Stawałam na głowie by kondycja mojej cery się poprawiła, a przebarwienia zniknęły raz na zawsze. Najczęściej wybieranym przeze mnie z kwasów był migdałowy, lecz i on z czasem mnie zawiódł. Od Dominiki i Magdy dowiedziałam się o istnieniu The Ordinary i ich wejściu na polski rynek. Postanowiłam spróbować, ponieważ czułam się bezsilna i pojawiło się światełko w tunelu. Nie będę kłamać - na samym początku nie byłam wcale zadowolona z działania Kwasu Azelainowego. Mimo znacznego stężenia przebarwienia jakoś nie chciały zniknąć, a pryszcze nie goiły się szybciej. Kiedy zaczęłam regularnie używać The Ordinary zauważyłam pierwsze efekty. Nie pojawiły się one z dnia na dzień, ale były widoczne. Kwas hamował rozwój pryszczy i łagodził obrzęki, zmniejszyła się także widoczność śladów przez nie pozostawionych. Tak jak wspominałam, kiedy kładłam się od razu po aplikacji rano budziłam się cała brudna, pooblepiana jakimiś paprochami. Czasami nie chciało mi się po prostu odczekać tych pięciu minut, ponieważ byłam zmęczona. Nie do końca zgadzam się też z producentem - produkt nakładałam jedynie miejscowo, lub większe zaognione partie jedynie na noc - nie sądzę by spisał się dobrze pod podkładem. Ponadto polecałabym go raczej cerze problematycznej, choć nie powinien przysporzyć problemów innym. 
jakie produkty the ordinary warto kupić

Ostatecznie jestem zadowolona z działania Kwasu azelainowego od The Ordinary. Pomógł uporać się choć na krótki czas z trądzikiem, ale gdy go zabrakło po jakimś czasie problem powrócił. Na pewno po niego jeszcze sięgnę. 

Produkt sprzedawany jest w opakowaniach o pojemności 30 ml, lecz należy do wydajnych i przydatny jest do użycia przez 12 miesięcy od otwarcia. Kupicie go w cenie 33 złotych, np. na Cossibella. Radzę się nie zastanawiać nad zakupem, gdyż jest to towar wart uwagi i bardzo deficytowy!
kwasy na jesien i zimę

Mieliście już do czynienia z The Ordinary? Używacie kwasów? Polecacie jakiś?



Ps. Przypominam, że tylko do 1 grudnia możecie wziąć udział w zabawie na Instagramie i przygarnąć żelki! 





Zobacz także

0

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!