Lily Lolo - Rose Illuminator. Różany blask!

21:56:00

Witajcie!

Nadawanie cerze blasku stało się w ostatnich latach bardzo modne. Marki produkują coraz to piękniejsze rozświetlacze, zarówno pod względem nadawanego przez nie blasku, aż po ciekawe ryciny, barwy i opakowania. Przez długi czas nie potrafiłam się do nich przekonać, wydawały mi się po prostu zbędne! W moich zbiorach miałam jedynie kultową Mary Lou od The Balm, ale sięgałam po nią sporadycznie. Kiedy pojawiły się nowości od Lily Lolo, od razu rzucił mi się w oczy  Rose Illuminator. Z jakiegoś powodu ciągnęło mnie do niego, stąd wylądował w koszyku. Co wydarzyło się później? 
Rozświetlacz mineralny

Wszystko po staremu

Lilu Lolo wprowadziło do swojego asortymentu całkiem sporo nowości, lecz nadal trzymają się swojego klasycznego stylu. Opakowania posiadają nadal tę samą kolorystykę i wciąż tak samo lubią się brudzić! W przypadku okrągłego pudełeczka Rose Illuminator bardzo istotna jest obecność lusterka - możemy produkt zabrać ze sobą w każde miejsce, nie martwiąc się o poprawki. Opakowanie jest poręczne, solidnie wykonane i otwiera się z lekkim oporem, zapewniając tym samym ochronę przed samoistnym odmykaniem się, np. w torebce.
Makijaż naturalnymi kosmetykami
Dobre naturalne kosmetyki do makijażu

Barwa delikatnych róż

Rose Illuminator od Lily Lolo posiada przepiękną kolorystykę. To chłodny kolor, wpadający w lekko różowe tony. Choć najlepszy będzie dla porcelanowych i jasnych cer, to spodoba się także pozostałym miłośniczkom rozświetlenia. Podczas aplikacji barwa jakby niknie i dopasowuje się do koloru skóry, pozostawiając jedynie bardzo delikatne lśnienie. Choć na pędzlu i w puzderku kolor jest doskonale widoczny, w praktyce nie musimy się obawiać intensywnego różowego zabarwienia.  
Lily Lolo Rose Illuminator

Co w składzie piszczy?

Lily Lolo jako producent kosmetyków mineralnych po raz kolejny pokazał klasę i możliwość stworzenia świetnego produktu z natury. W składzie znajdziemy olejek arganowy, olejek z granatu olejek rycynowy, olej słonecznikowy, wosk pszczeli, witaminę E, wyciąg z mikołajka nadmorskiego oraz mineralne barwniki. Produkt pod kątem komponentów zasługuje na medal!
jak ukryć zmęczenie

Rozświetlacz - do czego mi on?

Rozświetlacz to produkt dość uniwersalny. Choć kojarzy się głównie z nadawaniem blasku cerze powyżej kości policzkowych, możemy z nim zdziałać znacznie więcej. Produkt taki pozwala rozświetlić również całe ciało, przykładowo ramiona, dekolt. W zasadzie to można dzięki niemu trochę oszukiwać i przyciągnąć uwagę do jednych rzeczy, a odciągnąć od drugich. Co by się stało gdybyśmy spróbowali nanieść go jako cień na oczy lub dodali do pomadki? Bez dwóch zdań rozświetlasz pozwala lśnić!
jaki rozświetlacz wybrać,

...później nadeszły czasy miłości!

Dokładnie tak! Rozświetlacz Rose Illuminator mimo posiadanej barwy należy do bardzo delikatnych. O ile można uznać, że pigmentacja do specjalnie odznaczającej się nie należy, to blask jaki pozostawia jest po prostu rewelacyjny! Zauważalny, lecz nie rzucający się zbyt mocno w oczy. Nadaje się idealnie do pracy i na wyjścia, tym bardziej że dodaje cerze zdrowego, mniej zmęczonego wyglądu! Miałam obawy, że na mojej bladej buzi będzie strasznie się odznaczać i wyglądać okropnie. Zaskoczył mnie jednak i sprawił, że zaczęłam z przyjemnością po niego sięgać. Przez cały dzień pracy może trochę blednąć, ale całkowitego zniknięcia nie zauważyłam. Na zakończenie powiem, że jeśli ktoś szuka bardzo intensywnego błyszczenia, to może się zawieść. W tym przypadku jest ono subtelne, nienachalne. 
illuminator rose

Lily Lolo Rose Illuminator znajdziecie oczywiście na Costasy, obecnie w promocyjnej cenie 77,27 zł/ 9 gram. Jeśli ta wersja Wam nie odpowiada, możecie się skusić na bardziej brązowy lub szampański odcień Illuminatora.

Lubcie się rozświetlać? Podobają Wam się naturalne kosmetyki do makijażu ?

Buźka!


Zobacz także

0

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!