Lily Lolo Hydrate Day Cream

22:22:00

Cześć!

Dawno nie było tu żadnej recenzji. Bohater dzisiejszego postu musiał poczekać trochę, aż o nim napiszę. Choć trochę się przeciągnęło, to w końcu jestem gotowa powiedzieć o nim parę słów. Wciąż uważam, że to za szybko i ciężko mi go oceniać, dlatego będzie to bardziej przedstawienie produktu aniżeli recenzja. Mam nadzieję, że mimo wszystko komuś się ten post przyda. Lily Lolo poszerzyło gamę swych produktów nie tylko o kolejne kosmetyki kolorowe, lecz także o produkty do pielęgnacji twarzy. Jednym z nich jest Lily Lolo Hydrate Day Cream, któremu poświęcony jest ten post.
Lily Lolo creams

Kolory inne niż czerń i biel

W końcu doczekaliśmy się urozmaicenia kolorystyki opakowań produktów Lily Lolo! Kremy tego producenta zostały zapakowane w biało-niebieski kartonik zewnętrzny, zaś samo opakowanie w którym znajduje się krem to połączenie srebra i bieli. Wiem, wiem to mało istotny punkt, a jednak takie eleganckie wydanie cieszy oko i ładnie wygląda chociażby na półce w łazience. Buteleczka wykonana jest z solidnego plastiku i wyposażona w aplikator, co jest higienicznym rozwiązaniem i ułatwiającym dozowanie kremu.
gdzie kupić produkty lily lolo

Biały książę

Lily Lolo Hydrate Day Cream posiada białą barwę, która niestety zostaje na skórze po zaaplikowaniu mazi. Wchłanianie się tak gęstego, treściwego kremu wymaga bowiem czasu - nie należy się jednak martwić, ponieważ dobrze roztarty zanika po maksymalnie dwóch minutach. Choć konsystencja do najrzadszych nie należy, to rozprowadzanie go na twarzy nie stanowi większego problemu. Krem wydaje się być na prawdę lekki, mimo swego treściwego składu i spoistości. Woń produktu należy do specyficznych - ciężko mi jednoznacznie stwierdzić czy to bardziej cytrusy, czy też nieznane mi kwiaty. Choć zapach nie jest intensywny, dla wrażliwych może okazać się uciążliwy. 

Co się kryje w składzie? 

Jednym z ważniejszych punktów dla mnie w przypadku produktów tego typu jest skład. Staram się nie przesadzać w tej kwestii, ale kiedy mogę sięgam po naturę. Lily Lolo Day Cream zawiera całkiem sporo przyjaznych dla skóry komponentów. Mimo wszystko uważam, że niektóre pozycje powinny się znaleźć wyżej w składzie. 
  • Aqua - woda, 
  • Caprylic/Capric Triglyceride -trójgliceryd kaprylowo - kaprynowy, wpływa na konsystencję produktu, 
  • Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil - olej jojoba, ma działanie nawilżające, odżywia, reguluje produkcje sebum,
  • Glycerin - gliceryna, ma działanie nawilżające,
  • Sorbitan Olivate - substancja o działaniu nawilżającym, natłuszczającym, często stosowana jako emulgator, 
  • Cetearyl Olivate - naturalny emulgator, zabezpieczający skórę przed utratą wody, 
  • Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil - olej arganowy, ma działanie nawilżające, uelastyczniające, przyspiesza gojenie blizn i ran, 
  • Squalane - skwalan, emolient tłusty tworzący film ochronny, 
  • Benzyl Alcohol - alkohol benzylowy, konserwant, imituje zapach jaśminu,
  • Cetyl Palmitate - palmitynian cetylu, modyfikator reologii, 
  • Sorbitan Palmitate - palmitynian sorbitanu, emulgator, 
  • Xanthan Gum - guma ksantanowa, emulgator i stabilizator, 
dobre kremy pod makijaż mineralny

  • Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder - proszek z liści aloesu o działaniu nawilżającym, 
  • Sodium Benzoate - benzoesan sodu, konserwant, 
  • Potassium Sorbate - konserwant, 
  • Tocopherol -  witamina E, działanie ujędrniające, 
  • Allantoin - alatonina, działa przeciwzapalnie, 
  • Eryngium Maritimum Callus Culture Filtrate - wyciąg z mikołajka nadmorskiego, nawilża i działą przeciwstarzeniowo, 
  • Pelargonium Graveolens (Rose Geranium) Flower Oil - olejek geranium, działa oczyszczająco i ściągająco, antyoksydant,
  • Dehydroacetic Acid - kwas dehydroocotwy, konserwant, 
  • Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil - olej z pestek słonecznika, nawilża i natłuszcza skórę,
  • Sodium Hyaluronate - hialuronian sodu, zapobiega wysychaniu kosmetyków, 
  • Citronellol, Geraniol, Linalool, Citral, Limonene - substancje zapachowe. 
Wskazania producenta

Producent zaleca stosowanie kremu osobom posiadającym skórę normalną. Kremu należy używać na oczyszczoną cerę, delikatnie go wmasowując. Produkt odpowiedni dla wegan i przydatny do użycia przez 12 miesięcy od otwarcia. 
lily lolo krem nawilżający

Ściana między nami

Zacznę od tego, że ten produkt jest rewelacyjny! ... Niestety nie dla mnie. Zdecydowałam się na niego dlatego, że wcześniej posiadałam podobny krem i moja skóra świetnie go przyjęła. Tutaj choćbym chciała, mogę go stosować jedynie sporadycznie. To nie jest jednak wina tego kremu. Moja cera przez ostatnie trzy miesiące reaguje wysypem dosłownie na każdy kosmetyk pielęgnacyjny. Lily Lolo Day Cream po mimo, że początkowo wydawał mi się tłusty bardzo dobrze współgrał ze zwykły, płynnym podkładem. W moim odczuciu jeszcze lepiej powinien się spisywać jako baza pod podkład mineralny, który może trochę wysuszać normalną skórę. Delikatnie bielił moją twarz zaraz po nałożeniu, ale za to po wchłonięciu była ona niesamowicie gładka w dotyku. Wspomniany wcześniej specyficzny zapach nie był dla mnie problemem i szybko o nim zapomniałam. Poza tym po około 15 minutach zupełnie nie było nic czuć, jak to zwykle w przypadku kremów do twarzy bywa. Ponadto krem Lily Lolo ma bogaty skład, który dla cery skłonnej do wyprysków może być nieodpowiedni, za to do normalnej i suchej będący wybawieniem. Krem bardzo dobrze nawilża i wygładza. Ze względu na skład najlepiej przechowywać go w lodówce i warto go stosować zimą, jako krem ochronny. 
kremy lily lolo opinia

Produkt zakupicie na stronie Costasy w cenie 121, 60 zł za 50 ml. Koszt jest spory, lecz krem należy do niesamowicie wydajnych - na jedną aplikacje wystarczy zaledwie pompka. 

Przypominam o pozostałych postach z Lily Lolo w roli głównej


Znacie już nowości Lily Lolo? Czy Wasze cery też kapryszą ? 

Buziaki! 





Zobacz także

0

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!