Kwartalni ulubieńcy

Kwartalni ulubieńcy

Witajcie!

Pierwszy dzień lata zwykle kojarzy się z wakacjami, lenistwem i beztroską. Zamiast tego lato ofiarowało nam dziś iście jesienną aurę, a mnóstwo godzin spędzonych w pracy przypomniało o ulotności naszego życia i pędzącym czasie. Nawet nie wiem kiedy minął mi ten kwartał, czuję się jakbym wsiadła w jakiś ekspres bądź odrzutowiec. Mam czasem cichą nadzieję, że nie siedzę w nim sama. Skoro dotarliśmy do końca kwartału, to chyba powinnam się z Wami podzielić moimi odkryciami ostatnich miesięcy. Kwartalni ulubieńcy polecają się do poczytania.

Origins Original Skin – żel do mycia twarzy i krem matujący

Pielęgnacja twarzy to moja mała zmora i co tu dużo mówić, kupno odpowiednich produktów graniczy z cudem. Problemy z zapychaniem, uczulenia, nieodpowiednia konsystencja, podrażnienia i wiele innych problemów, które sprawiają że odechciewa mi się dbać o moją cerę. Recenzując piankę Origins z serii Original Skin, wspomniałam Wam że produkty te trafiły do mnie za sprawą Instagrama (dokładniej mówiąc kampanii, która kusiła i kusiła). Na początku myślałam, że odjęło mi rozum wiedząc ile osób obecnie swoich recenzji nie opiera na prawdzie. Zaryzykowałam i skłamałabym pisząc, że się nie opłaciło. Oba kosmetyki stosuję od ponad dwóch miesięcy, w zasadzie zaraz minie trzeci. Krem nie zapycha mnie ani trochę, pomimo swojego dość kontrowersyjnego składu. Sprawia, że większość podkładów prezentuje się na twarzy lepiej, a dodatkowo ma rewelacyjny cytrusowy zapach. Pianka świetnie radzi sobie z oczyszczaniem twarzy, pozostawiając gładką i w lepszej kondycji. Sprawdziłam nawet, czy rzeczywiście poskromi makijaż bez wcześniejszego zmywania za pomocą mleczka czy płynu – udało się jej bez problemu.

Paleta cieni Five Points Miyo 

Paletkę Miyo 03 Old Rose przywiozłam ze sobą z Meet Beauty. Nigdy nie podejrzewałam, że polubię się z fioletem czy burgundem, a tym bardziej iż będę potrafiła je ze sobą połączyć. Pigmentacja, jak na tani kosmetyk jest bardzo dobra. Oczywiście jaśniejsze barwy wypadają nieco słabiej, chociaż i znam znacznie droższe palety o wiele gorszym stopniu napigmentowania kremowych kolorów. Obok trzech matów, mamy dwa lekko połyskujące kółeczka. Paletką da się wymalować pełny makijaż, idealny na letnie miesiące. Używam pod nią bazy z Lily Lolo i trzyma się na niej praktycznie cały dzień pracy. Istotny dla wielu może być również fakt, że przy moich wrażliwych powiekach nie wystąpiła żadna reakcja alergiczna.

Róż prasowany Lily Lolo Coming Up Roses

Rzadko sięgam po róże czy bronzery, lecz ten wyjątkowo przypadł mi do gustu. Wydaje się mieć nieco ciemną barwę, ale dobrze nałożony i roztarty daje efekt lekkiego i zdrowego rumieńca. Cera od razu prezentuje się lepiej. Nakładam go dosłownie na końcu pędzla, lekko dotykając nim powierzchni kosmetyku. Zanim nałożę go na twarz ocieram pędzel o rękę. Mamy tu bowiem do czynienia z bardzo mocną pigmentacją, która już w niewielkich ilościach może wyrządzić krzywdę. Choć mam go zaledwie od miesiąca, wkradł się w moje serduszko i codzienny makijaż. Niebawem napiszę Wam o nim więcej, zanim co musicie zadowolić się tym skrótem informacji.


Zegarki, paski i marynarki

Wiosną do mojej szafy wkradły się ubrania w paski i wiele pasteli. Zakochałam się w dłuższych i lżejszych marynarkach, które świetnie pasują zarówno do jeansów jak i do bardziej eleganckich stylizacji. Dress code miał wpływ na zmianę mojego stylu i cóż, na dzień dzisiejszy w takim wydaniu czuję się dużo lepiej. Obecnie wybieram sukienki, marynarki, eleganckie spodnie. Poza tym nieodłącznym elementem stały się zegarki. Codziennie mam jakiś na ręce, dzięki czemu oduczyłam się często sięgać po telefon i zwykle spoczywa w torebce. Ma to też swoje minusy, bo zegarki pokochałam na tyle, że zaczęłam je kolekcjonować w różnych kolorach i wzorach.

Kwartalni ulubieńcy to nieliczna gromadka – perełki z perełek. Żałuję trochę, że nie pokazałam Wam moich marynarek – choć myślę, że znajdziecie na Instagramie.

A Wy odkryliście coś ciekawego w ostatnich miesiącach ?

 

zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl