Pielęgnacja ciała

Kiedy pragniesz być brązowa i kończysz pomarańczowa – Efektima Suntastic

Cześć!

Jesień rozgościła się na dobre, a ja na przekór wszystkiemu pisać będę o kosmetyku kojarzącym się raczej z latem. Można też w zasadzie potraktować go jako produkt, który ciepłe słoneczne dni pomoże zatrzymać choć jeszcze przez parę chwil. O czym mowa? Efektima Suntastic Natural Glow, czyli balsam brązujący z naturalnym składnikiem nadającym brązową barwę naszej skórze. Czy rzeczywiście moja skóra wyglądała na opaloną?

Ziarno kakaowca, to waśnie o nie chodzi?

Spoglądając na butelkę, w której zamknięto balsam Efektima Suntastic domyślamy się powoli, że jednym ze składników musi być coś pozyskiwanego z ziarna kakaowca. Złocisto brązowa etykieta z grafiką tych ziaren mylić się nie może. Opakowanie jest proste, wyposażone w praktyczną pompkę i budzi skojarzenia od razu, przez co specjalnie nie musimy zagłębiać się w etykietę by wiedzieć do czego ten produkt jest przeznaczony. Pompkę można zablokować przekręcając w odpowiednią stronę. Zabezpieczy do balsam przed niepożądanym wydostaniem się na zewnątrz, chociażby podczas podróży. Wewnątrz buteleczki znajdziemy 200 mililitrów kosmetyku.

Przyjemny dla nosa 

Efektima Suntastic należy do balsamów o dość gęstej konsystencji, lecz na ciele rozprowadza się go stosunkowo łatwo. Żółta maź może wprowadzać nas w stan chwilowej konsternacji, chociaż większość produktów tego typu ma właśnie kolor żółtawy bądź biały. Aromat wydostający się z buteleczki uprzyjemnia chwile aplikacji, mimo tego że nie ma nic wspólnego z kakao! Pachnie on dla mnie malinową mambą, przez co może rozczarować niektórych.

Składniki

Produktu do naturalnych bym nie zaliczyła, choć zawiera naturalne komponenty takie jak mało shea, masło kakaowe, olej z nasion krokosza bawarskiego, olej z pestek słonecznika, olej z nasion marchwi i inne. Niektóre z nich występują dopiero na końcu składu, co sugeruje, że występują w śladowych ilościach. Całkiem sporo mamy za to konserwantów i substancji wpływających na konsystencję kosmetyku.

 

  • Aqua – woda,
  • Hydrogenated Polydecene – uwodorniony polidekan; substancja formotwórcza, poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku,
  • Glycerin – gliecryna; substancja nawilżająca,
  • Butyrospermum Parkii Butter – masło shea; naturalne masło, które nawilża, wspomaga gojenie się ran,
  • Isopropyl Myristate – mirystynian izopropylu; ciekły wosk, wpływa na właściwości aplikacyjne produktu, tworzy film na skórze,
  • Theobroma Cacao Seed Butter – masło z nasion kakaowca; natłuszcza, tworzy film ochronny, ujędrnia,
  • Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate – cytrynian uwodornionych monoglicerydów olejów roślinnych; środek zmiękczający,
  • Dihydroxyacetone – dihydroksyaceton; cukier niestabilny chemicznie, substancja barwiąca skórę, składnik pochodzenia naturalnego,
  • Paraffinum Liquidum – parafina; stosowana jako plastyfikator, substancja natłuszczająca,
  • Petrolatum – wazelina; substancja natłuszczająca formotwórcza, istnieją ograniczenia dotyczące jej stosowania w kosmetykach,
  • Polyacrylate-13 – tworzy film na skórze,
  • Cetyl Alcohol – alkohol cetylowy; tworzy film ochronny na skórze, odpowiada za tworzenie emulsji,
  • Polyisobuten – poliizobuten; zwiększa lepkość kosmetyków, zagęstnik,
  • Parfum – zapach,
  • Phenoxyethanol – fenoxyetanol; konserwant,
  • Carthamus Tinctorius Seed Oil – olej z nasion krokosza barwierskiego; działa ujędrniająco, źródło witamin A i E,

  • Prunus Amygdalus Dulcis Oil – olej ze słodkich migdałów; nawilża i ochrania skórę przed nadmierną utratą wody,
  • DMDM Hydantoin – konserwant,
  • Helianthus Annuus Seed Oil – olej z nasion słonecznika; regeneruje, zmiękcza naskórek, działa przeciwzapalnie,
  • Tocopheryl Acetate – octan tokoferylu; konserwant,
  • Polysorbate 20 – emulgator,
  • Methylparaben – metylparaben; konserwant,
  • Sorbitan Isostearate – izostearynian sorbitolu; wpływa na konsystencje kosmetyku,
  • Citric Acid – kwas cytrynowy; regulator pH,
  • Ascorbyl Palmitate – palmitynian askorbylu; przeciwutleniacz,
  • Linoleic Acid – kwas rumenowy; zatrzymuje wodę w skórze,
  • Propylparaben – propylparaben; konserwant,
  • Beta-Carotene – beta karoten; wspomaga opalanie,
  • Daucus Carota Sativa Root Extract – wyciąg z korzeni marchwi; wspomaga opalanie,
  • Daucus Carota Sativa Seed Oil – olej z nasion marchwi; wspomaga opalanie

Jak używać i do czego?

Efektima Suntastic to balsam, który ma stworzyć na naszej skórze bezpieczną, pozbawioną smug i przebarwień naturalną opaleniznę. Można stosować go również jako produkt do utrzymania efektu po opalaniu. Należy go rozprowadzić równomiernie na skórze i pozostawić do wchłonięcia. Dłonie należy umyć po aplikacji.

Dlaczego jestem pomarańczką albo kanarkiem?

Z marką Efektima spotkałam się wielokrotnie i nie zdarzyło mi się bym nie była zadowolona z efektów stosowania ich produktów. Zaufałam im po raz kolejny wybierając Suntastic, chociaż unikam takich produktów. Dlaczego po niego sięgnęłam? Cały rok chodzę blada, ponieważ obawiam się kąpieli słonecznych czy to na plaży czy w solarium. Wielokrotnie w moim przypadku kończyło się to poparzeniami słonecznymi, mimo że stosowałam wysoki filtr. Zawsze opalam się na czerwono i nie mogę uzyskać nijak innego efektu. Szczęśliwa usiadłam pewnego wieczoru i zaczęłam równomiernie rozprowadzać produkt po calutkim ciele. Cieszył mnie otaczający zapach oraz efekt gładkiej skóry po jego użyciu. Niestety jakież było moje rozczarowanie kiedy okazało się, że jestem cała pomarańczowa z domieszkami żółtego! Mało tego cała w plamy, a wierzcie mi ze robiłam to bardzo skrupulatnie.

Mój chłopak nie mógł wyjść z podziwu, bo od naturalnej opalenizny i do murzynki było mi daleko. Ręce mimo szorowania pozostały żółte pomiędzy palcami, a stopy wyglądały jakbym chorowała na żółtaczkę i grzybicę razem wziętą. Pomyślałam sobie, może to tylko przy pierwszym użyciu. Podejście drugie było w rękawiczkach i z jeszcze większym skupieniem. Cóż efekt bez zmian, wyglądałam po prostu jak chora i cóż ja mogę poradzić. Spróbowałam jeszcze później, ale niestety moja skóra ewidentnie nie ma zamiaru zabarwić się na brąz! Pomyślałam nawet, że może to wina tego że jestem taka blada. Chyba tej zagadki nie uda mi się niestety rozwiązać.

Produkt kupicie w cenie ok. 17 zł/200 ml, również w drogeriach stacjonarnych.

Mieliście przygody z takimi balsamami? Polecacie coś by uzyskać opaleniznę bez opalania?

Pozdrawiam

 

 

zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl