Kosmetyki azjatyckie, Pielęgnacja twarzy

Ginseng Serum || Jak polubić się z żeń-szeniem

Cześć !

W mojej pielęgnacji przewinęło się już kilka produktów koreańskich lub wzorowanych na tamtejszych rytuałach oraz recepturach. Najbardziej upodobałam sobie toniki, które w niczym nie przypominają naszych, kosmetyki oczyszczające, esencje, ampułki i sera. Przez prawie dwa miesiące z krótkimi przerwami na obserwacje próbowałam wyrobić sobie zdanie na temat Ginseng Serum od I’m From. Czy żen-szeniowy płyn przekonał mnie do siebie?

Pipeta i do boju!

Ginseng serum przybyło do mnie prosto z Korei, a dokładnie ze sklepu Wishtrend, gdzie od czasu do czasu wraz z Kherblog robimy zakupy. Umieszczono je w buteleczce z grubego szkła, przez co jest dość ciężka. Transparentność opakowania pozwala na kontrolę poziomu płynu, zaś dołączona do niego pipeta ułatwia dozowanie. Wszelkie informacje zamieszczone na etykiecie są w języku koreańskim (poza krótką informacją dotyczącą aplikacji), zaś na stronie sklepu w języku angielskim. W opakowaniu mieści się 30 ml produktu.

Przyprawa czy kosmetyk?

Ginseng serum ma bardzo specyficzny zapach. Doskonale wiem, że używam tego zwrotu do wielu produktów, lecz tutaj nie można inaczej go określić! Serum swym zapachem przypomina zioła tudzież przyprawy stosowane w kuchni. Niby nic w tym dziwnego skoro na liście znajduje się żen-szeń, dziągiel czy lukrecja. Aromat można znieść choć odrobinę drażni w nos. Ginseng serum to płyn gęstszy od wody, lepki i o barwie złotawo-brązowej. Niekiedy może przypominać płynny miód, chociaż dużo szybciej się wchłania.

Skład kosmetyku całkiem nieźle wypada, chociaż na liście znajduje się kilka pozycji, których można by się przyczepić. W serum zawarto 7,98% ekstraktu z żen-szenia oraz kilka innych naturalnych wyciągów, takich jak z dziągiela, lukrecji, rzewienia, zielonej herbaty, piwonii białej i korkowca.

  • Water – woda,
  • Red Ginseng Extract – ekstrakt z czerwonego żen-szenia; wzmacnia naczynia krwionośne, opóźnia procesy starzenia, wyrównuje koloryt skóry i zmniejsza widoczność zmarszczek,
  • Butylene Glycol – glikol butylenowy; wspomaga przenikanie składników aktywnych do skóry, zapobiega wysychaniu kosmetyków,
  • Betaine – betaina; związek organiczny otrzymywany z buraka cukrowego, silnie nawilża,
  • 1,2-Hexanediol – konserwant utrzymujący wilgoć,
  • Camellia Sinensis Leaf Extract – wyciąg z zielonej herbaty; posiada działanie ściągające i bakteriobójcze,
  • Glycerin – gliceryna, nawilża,
  • Panax Ginseng Seed Oil – olej z nasion żen-szenia; ma działanie antyoksydacyjne, poprawia ukrwienie skóry,
  • Glycyrrhiza Uralensis (Licorice) Root Extract – ekstrakt z korzenia lukrecji uralskiej; działa przeciwzapalnie, antyrodnikowo, łagodzi podrażnienia i świąd,
  • Paeonia Albiflora Root Extract – ekstrakt z korzenia piwonii białej;  chroni komórki przed fotostarzeniem się skóry,może również przyczynić się do zmniejszenia widoczności drobnych zmarszczek,
  • Angelica Gigas Root Extract – ekstrakt z korzenia dzięgiela olbrzymiego; ma nikłe działanie przeciwzmarszczkowe,  lecz świetnie rozjaśnia cerę,
  • Rheum Palmatum Root Extract – ekstrakt z korzenia rzewienia; działa antyoksydacyjne, antyalergiczne, bakteriobójcze i przeciwzapalne
  • Angelica Pubescens Root Extract – ekstrakt z korzenia dzięgiela chińskiego; działanie opóźniające procesy starzenia, zawiera sporo witaminy E,
  • Schizonepeta Tenuifolia Extract – powszechnie nazywana japońską kocimiętką; działanie antyrodnikowe i przeciwzapalne;
  • Phellodendron Amurense Bark Extract – ekstrakt z korkowca amurskiego; tonizuje, działa przeciwzapalnie,
  • Hydroxyethylcellulose – hydroksyetyloceluloza; zagęstnik,
  • Cyclopentasiloxane – cyklopentasiloksan; tworzy film na skórze, poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku,
  • Dimethiconol – alkohol z grupy polisiloksanów; tworzy na skórze film, poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku,

  • Bis-PEG-18 Methyl Ether Dimethyl Silane – wosk kosmetyczny, rozpuszczalny w wodzie,
  • Ethoxydiglycol –  Eter monoetylowy glikolu dietylenowego; rozpuszczalnik zwiększający lepkość produktu,
  • Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer – kopolimer kwasu akrylowego i alkilometakrylanu o długości łańcucha C12-22; substancja zagęszczająca,
  • Tromethamine – trometamina; regulator pH;
  • PEG-60 Hydrogenated Castor Oil –  uwodorniony olej rycynowy oksyetylenowany 60 molami tlenku etylenu; emulgator,
  • Ethylhexylglyceri – etyloheksylogliceryna; konserwant,
  • Hydrolyzed Glycosaminoglycans –  hydrolizat glikozoaminoglikanów; tworzy na skórze film, zapobiega wysychaniu kosmetyku,
  • Hyaluronic Acid – kwas hialuronowy; substancja nawilżająca,
  • Glyceryl Polyacrylate –  poliakrylan glicerylu; substancja filmotwórcza nawilża i zmiękcza naskórek,
  • Adenosine – adenozyna, substancja o działaniu liftingującym,
  • Disodium EDTA – sól dwusodowa kwasu wersenowego; substancja kompleksująca jony metali, zwiększa trwałość kosmetyku
  • Fragrance – zapach

Ginseng serum – po co, na co? 

Serum stworzone zostało z myślą o poprawie krążenia krwi , by zachować świeżość i zdrowy wygląd naszej cery. Aktywne składniki zawarte w kosmetyku mają poprawić jędrność i przywrócić skórze młodość.

Aplikacja jest banalnie prosta – 3,4 krople serum rozprowadzamy na twarzy i dekolcie rano oraz wieczorem.

Kiedy nie wiesz co powiedzieć

 

Długo zbierałam się do napisania tej recenzji, bo jest to jeden z tych produktów ciężkich do opisania. Aplikacja nie sprawiała mi większej trudności, choć o wiele lepiej znosiłam nakładanie serum za pomocą wacika niż dłońmi. Gdy nanosiłam kosmetyk dłońmi, skóra pod palcami wydawała się bardzo gładka, choć pozostawała lepka i momentami było to dla mnie nie do przejścia. 3-4 krople wspomniane wyżej to zdecydowanie idealne rozwiązanie, serum jest bardzo wydajne i wystarczy odrobina by pokryć nim całą twarz. Jak wspominałam zapach nie należy do moich ulubionych. Rano nie było po nim śladu, choć szykując się do pracy nie odważyłabym się po nie sięgnąć. Działanie było dla mnie praktycznie nieuchwytne – jednego dnia cera była idealnie gładka, kolejnego pojawiał się mini krostki i stawała się chropowata. Mimo wszystko dało się zauważyć poprawę jędrności skóry.

Na dzień dzisiejszy wciąż nie potrafię wydać jednoznacznej opinii. Produkt nie zrobił mi krzywdy, nie zapychał mnie, a powstające krostki praktycznie nie były widoczne i po ok. 2-3 godzinach od umycia cery znikały. Możliwe że potrzebuję więcej czasu by ocenić w pełni działanie produktu, dlatego jeśli coś się tylko zmieni i zaobserwuje coś ciekawego na pewno dam Wam znać!

Serum kupicie na stronie Wishtrend w cenie bliskiej 100 złotych (22-29$)

Mieliście okazje stosować produkty z żen-szeniem? Lubicie sięgać po sera i produkty koreańskie?

 

zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl