Kosmetyki azjatyckie, Pielęgnacja twarzy

Biotaniqe Korean Beauty || esencja i serum

Cześć ! 

Wybór kosmetyków do pielęgnacji cery w moim przypadku zawsze jest wyzwaniem. Większość kremów z góry jest skazana na niepowodzenie, dodatkowo nie mogę za bardzo pozwolić sobie na stosowanie treściwych produktów. Moja cera reaguje wysypem czy przetłuszczaniem się. Odkryłam już jakiś czas temu, że o wiele lepiej spisują się u mnie sera, esencje czy lekkie olejki, szczególnie koreańskie. Chociaż Biotaniqe z Korei nie pochodzi, to postanowili na rynek wypuścić serię Korean Beauty, którą miałam przyjemność testować. Opowiem Wam wiec trochę o dwóch produktach z którymi całkiem się polubiłam – Odmładzającej Esencji Nawilżającej i Serum Liftingującym.

Korean Beauty

Seria koreańskie piękno powstała z myślą o stworzeniu kuracji odmładzającej. W jej skład poza serum i esencją wchodzą ujędrniający krem pod oczy, krem ujędrniający, krem przeciwzmarszczkowy i dwie maseczki – nawilżająca i ujędrniająca. Wszystko po to by zachować młody wygląd, zredukować oznaki starzenia i dogłębnie nawilżyć skórę.

Pudrowy róż i błękit – najmodniejszy kolor sezonu?

Cała seria Korean Beauty ma na kartonikach błękitno-różową szatę graficzną, co stanowi fajną odskocznię od klasycznych kolorów i minimalizmu. Jeśli przyjrzymy się dokładniej zauważyć możemy na pierwszy rzut oka nierzucające się w oczy koreańskie znaki. Opakowania docelowe różnią się nieco między sobą, lecz zachowano spójność. Serum oraz esencję umieszczono w przezroczystych buteleczkach, których etykiety pozostały zdobione znakami. Butelki mają mechanizm typu airless, dzięki któremu jesteśmy w stanie wykorzystać produkt w pełni i nie musimy wydobywać go dłońmi. Aplikatory obsługuje się z łatwością i zabezpieczane są nakładką. Szkoda, że nie jest ona przytwierdzona ponieważ z łatwością można ją zgubić. Oba opakowania mieszczą wewnątrz 30 mililitrów produktu. Większość przydatnych informacji znajduje się niestety na kartoniku zewnętrznym.

Lekkie i lepkie?

Odmładzająca Esencja Nawilżająca wydaje się być wyjątkowo lekka. Nie jest rzadka, ale nie przypomina też w żaden sposób kremu czy też żelu. Po aplikacji momentalnie się wchłania, chociaż chwilę po wydawać się może, że na skórze pojawiła się cienka wodna warstwa. Mleczna barwa nie pozostawia śladu, zaś zapach jest bardzo subtelny i szybko się ulatnia, nie drażniąc nosa. Podobnie jest w przypadku pomarańczowego Serum Liftingującego. Aplikacja prosta, zapach pryjemny, zaś jedynym odstępstwem jest to, że serum wyraźnie lekko się klei i wchłania nieco wolniej.

Składniki z koreańskiej fabryki

Skład produktów nie jest idealny. Na początku pojawia się woda probiotyczna, zaś zaraz po niej kilka składników syntetycznych. Najważniejsze składniki aktywne widnieją na liście dopiero na czwartej lub szóstej pozycji. Całe szczęście jest ich całkiem sporo – ekstrakty roślinne z aloesu, opuncji,kamelii, fermenty oraz śluz ślimaka. Substancje zapachowe i konserwanty znajdują się nisko w składzie.

 

Serum

  • Aqua Purificata – woda oczyszczona,
  • Propylene Glycol – alkohol, substancja nawilżająca,
  • BIS-PEG-18 Methyl Ether Dimethyl Silane – silikon,
  • Methylpropanediol – glikol rozpuszczalny w wodzie, rozpuszczalnik,
  • Snail Secretion Filtrate – filtrowany śluz ślimaka;posiada działanie regenerujące, nawilżające, przyspiesza gojenie się skóry redukuje blizny,
  • Lactobacillus Ferment Lysate – wyciąg z fermentacji bakterii Lactobacillu; wzmacnia skórę,
  • Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate – ferment z rzodkiewki; naturalny konserwant,
  • Camellia Japonica Flower Extract – ekstrakt z kamelii japońskiej; spowalnia procesy starzenia, łagodzi podrażnienia,
  • Aloe Barbadensis Leaf Extract – ekstrakt z liści aloesu; nawilża, łagodzi podrażnienia,
  • Opuntia Coccinellifera Fruit Extract – ekstrakt z owoców opuncji; antyoksydant, ma działanie rozjaśniające,
  • Saccharomyces Ferment – ferment drożdżowy, działanie łagodzące,
  • Aureobasidium Pullulans Ferment – ferment z grzybów Aureobasidium pullulans; tworzy film ochronny,
  • Sodium Hyaluronate – humektant, nawilża i zapobiega wysychaniu kosmetyku,
  • Trehalose – róża jerychońska; zatrzymuje wilgoć w skórze,
  • Maltooligosyl Glucoside – syrop kukurydziany; nawilża, tworzy film ochronny,
  • Hydrogenated Starch Hydrolysate – hydrolat ze skrobi kukurydzianej; zatrzymuje wodę w skórze,
  • Butylene Glycol – alkohol; nawilża,
  • Glycerin – gliceryn; nawilża,
  • Caprylyl Glycol – emolient, tworzy film ochronny,
  • Polyacrylate Crosspolymer-6 – substancja odpowiedzialna za właściwości aplikacyjne kosmetyku,
  • Polysorbate 20 – emulgator; ułatwia powstawanie emulsji,
  • PEG-40 Hydrogenated Castor Oil – emulgator; ułatwia powstawanie emulsji,
  • Xanthan Gum – wpływa na konsystencje,
  • Caramel – barwnik,
  • Phenoxyethanol – konserwant,
  • Citric Acid – kwas cytrynowy; konserwant, ma działanie rozjaśniające,
  • Parfum – zapach,
  • 1,2-Hexanedio – konserwant,
  • Ethyl Hexanediol – konserwant,
  • CI 15985 – barwnik.

Esencja 

  • Aqua Purificata – woda oczyszczona,
  • Dimethicone – silikon; emolient; tworzy film ochronny i poprawia właściwości preparatu,
  • Glycerin – gliceryna; nawilża,
  • Isononyl Isononanoate – emolient; poprawia właściwości aplikacyjne, sprawia że skóra staje się jedwabiście gładka,
  • Propanediol – glikol roślinny; nawilża i wpływa na właściwości preparatu,
  • Trehalose – róża jerychońska; zatrzymuje wilgoć w skórze,
  • Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer – polimer; tworzy film ochronny, pełni rolę zagęstnika,
  • Lactobacillus Ferment Lysate – wyciag z fermentacji bakterii Lactobacillu; wzmacnia skórę,
  • Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate ferment z rzodkiewki; naturalny konserwant,
  • Camellia Japonica Flower Extract – ekstrakt z kamelii japońskiej; spowalnia procesy starzenia, łagodzi podrażnienia,
  • Aloe Barbadensis Leaf Extract – ekstrakt z liści aloesu; nawilża, łagodzi podrażnienia,
  • Opuntia Coccinellifera Fruit Extract – ekstrakt z owoców opuncji; antyoksydant, ma działanie rozjaśniające,
  • Saccharomyces Ferment – ferment drożdżowy, działanie łagodzące,
  • Aureobasidium Pullulans Ferment – ferment z grzybów Aureobasidium pullulans; tworzy film ochronny,
  • Nelumbo Nucifera Leaf Extract – wyciąg z kwiatu lotosu; działa przeciwzapalnie i ściągająco,
  • Maltooligosyl Glucoside – syrop kukurydziany; nawilża, tworzy film ochronny,
  • Polyacrylate Crosspolymer-6 – substancja odpowiedzialna za właściwości aplikacyjne kosmetyku,
  • Hydrogenated Starch Hydrolysate – hydrolat ze skrobi kukurydzianej; zatrzymuje wodę w skórze,
  • Ethylhexylglycerin – konserwant,
  • Butylene Glycol – alkohol; nawilża,
  • Phenoxyethanol – konserwant,
  • Tetrasodium EDTA – stabilizator kosmetyku,
  • Citric Acid – kwas cytrynowy; konserwant, ma działanie rozjaśniające,
  • Mica, Titanium Dioxide, Tin Oxide – pigmenty,
  • Parfum – zapach,
  • 1,2-Hexanediol – konserwant,
  • Ethyl Hexanediol – konserwant

Producent mówi, że…

Esencja odmładzająca ma dogłębnie nawilżyć cerę i zredukować widoczne oznaki starzenia, zaś serum ujędrnić ją, zredukować zmarszczki, pozostawić napiętą i wygładzoną skórę.

W obu przypadkach produkty powinniśmy stosować na oczyszczoną skórę twarzy. wystarczy na opuszek palca nałożyć jedną lub dwie krople i wmasować. Najpierw stosujemy esencję następnie dopiero serum.

Nawilżenie i odmłodzenie? 

Zwykle wystrzegam się produktów tworzonych na podobieństwo kosmetyków pochodzących z danej kultury. Uważam, że wiele marek próbowało stworzyć kosmetyki podobne do koreańskich i kompletnie im to nie wyszło. Nie będę ich tu wymieniać, za to powiem że Biotaniqe całkiem nieźle się spisał. Zarówno esencja, jak i serum mają wyjątkową lekkość. Nakłada się je z przyjemnością, czując jak skóra chłonie dobroć w nich zawartą. To pewnego rodzaju uczucie świeżości i momentalnego nawilżenia, jakbyśmy opłukali twarz wodą i została ona wchłonięta. Produkty te stosowałam codziennie lub robiłam krótkie przerwy. Aplikowałam je zgodnie z zaleceniami producenta jeden po drugim, chociaż czasem zdarzało mi się sięgać tylko po lżejszą esencje. Głównym powodem było uczucie lepkości na skórze, które trochę mnie denerwowało. Produkty nie wywołały u mnie żadnych reakcji niepożądanych – uczuleń, wysypów, zapychania porów. Po jakimś czasie od rozpoczęcia kuracji zauważyłam, ze cera wygląda o wiele lepiej – jakby była wypoczęta, dodatkowo zjaśniały także plamki po wypryskach i tylko raz na jakiś czas pojawiał się jakiś nieprzyjaciel. Świetnie spisywały się również pod makijaż, działając niczym niewidzialna baza. W przypadku kremów, nawet tych matujących podkład lubił szybko znikać z cery i wyglądać niekorzystnie, natomiast po nałożeniu tego duetu prezentował się pięknie. Ciężko mi powiedzieć czy serum i esencja wpłynęły na pojawiające się pierwsze zmarszczki pod oczami ponieważ tam ich nie nakładałam. Myślę natomiast, ze na pewno dzięki takiej pielęgnacji zapobiegałam powstawaniu przyszłych oznak starzenia na skórze.

Za serum i esencję zapłacimy ok. 32 zł/30 ml w Rossmannie, chociaż aktualnie trwa na nie promocja.

Po kilku miesiąca stosowania mogę powiedzieć, że jestem naprawdę zadowolona. Uważam, że moja skóra wygląda o wiele lepiej odkąd ich używam. Mogę Wam tę serię polecić mimo że nie ma idealnie naturalnego składu, którego wiele osób obecnie oczekuje. Duet dorównuje kosmetykom prosto z Korei.

Jak Wam się podoba? Skusicie się na tą serię?

zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl