Uncategorized

Nowości kwiecień 2019

Cześć! 

Chociaż dobiliśmy do połowy maja to jeszcze wrócę na chwilę do zeszłego miesiąca. Zeszły tydzień był na wyjątkowo wysokich obrotach, zaś w tym dokuczały mi trochę oczy i ciężko było mi się skupić. W związku z tym wszystkim postanowiłam zrobić krótką przerwę, ale już jestem i przygotowałam dla Was nowości kwietnia. Ciekawi co tym razem trafiło do mojego kosmetycznego schowka?

Urodzinowe prezenty

Rzadko korzystam z promocji organizowanych w Rossmannie, a kiedy naprawdę miałam ochotę okazało się że upatrzone produkty nie są dostępne. Moja przyjaciółka dowiedziała się o tym i postanowiła sprezentować mi zestaw poszukiwanych kosmetyków na urodziny. Są to cztery nowości z serii Super Foods for Hair od Petal Fresh – szampon i odżywka do włosów zniszczonych z jarmużem, omega trzy i keratyną oraz taki zestaw do włosów farbowanych z akai, witaminą C i olejem makadamia. Póki co kilka razu użyłam zielonych produktów i jestem zadowolona z ich działania – dobrze oczyszczają i wygładzają włosy, pozostawiając je miękkie i lśniące. Dodatkowo w prezencie znalazł się też olejek różany do ciała marki Bielenda.

Zajączek wielkanocny z Rituals

Od rodziców dostałam prezent urodzinowy na początku miesiąca, ale okazało się że do domu zawitał jeszcze króliczek przyniósł mi w prezencie torbę z kosmetykami Rituals. Schował w niej peeling i olejek do ciała z mojej ulubionej serii Sakura oraz piankę pod prysznic z limitowanej serii Yalda. Wielokrotnie miałam do czynienia z marką i chyba nie trafił mi się produkt, z którego byłabym niezadowolona. Na blogu znajdziecie chociażby opinię o peelingu, w którym całkowicie się zakochałam.

 

Inne włosowe mazidła 

Pod koniec marca otrzymałam paczkę z akcji Testuje z Hairstore, w której znalazły się kosmetyki Blond Absolu od Kerastase. Seria wyjątkowo dobrze spisała się na moich farbowanych włosach, przywracając im chłodny odcień. Przesyłką zaskoczyła mnie po raz kolejny także Natura Siberica. Szampon z imbirem oraz odżywka z nagietkiem czekają na swoją kolej, bo przy tak skutecznie uzupełnionych zapasach trochę m zejdzie zanim to wszystko zużyje. Postanowiłam też pokombinować ze stylizacją włosów i ploppingiem, dlatego kupiłam sobie piankę od Wella o najmocniejszym działaniu. Niestety okazuje się, że moje włosy po ostatnich dwóch miesiącach pielęgnacji stały się wyjątkowo ciężkie i nie są podatne na stylizację.

Jeszcze więcej od Hairstore i Pixie 

Kiedy zdawało się, że kurier już nie zapuka więcej do moich drzwi ponownie zadzwonił telefon. Paczkę od Pixie Cosmetics zawsze dostaję niespodziewanie i gdyby nie maile, to pewnie żadna z nich by do mnie nie dotarła. Tym razem dostałam zestaw pielęgnacyjny, dzięki któremu uzyskam naturalny efekt glow. Maseczki doskonale wygładzają cerę, peeling jest dość silnie oczyszczający, ale moim ulubieńcem stały się płatki kojące pod oczy! Hairstore uszczęśliwiło mnie produktami do ciała i twarzy od Declor. Stosuję je dopiero od kilku dni, więc działania nie ocenię. Mają one bardzo intensywne i ziołowe zapachy, co nie każdemu się spodoba. Dodatkowo przy odbiorze przesyłki skusiłam się na dwie miniaturowe odżywki od Anwen do włsów o wysokiej porowatości. Bardzo mnie ciekawią, bo poprzednio testowana wersja była świetna!

Kolorówka standardówka

Traf chciał, że akurat przed promocją w Rossmannie skończyły mi się kosmetyki do makijażu. Przed świętami nie chciałam zamawiać nic przez Internet, więc wyjątkowo wybrałam się do tej drogerii. Do koszyka trafił podkład Revlona i tusz od L’Oreal, które są stałymi bywalcami w mojej kosmetyczce. Postanowiłam dać szansę również pudrowi z Wibo, poneważ dużo osób się nim zachwyca. W Hebe kupiłam za to korektor z HEAN – prawie całkowicie wygryzł on Catrice i się z nim nie rozstaje. Nabyłam  też  podkład  Praline  – pachnie ciasteczkami  i jest  jasny,  ale kompletnie  nie  trzyma  się  na  mojej  tłustej  cerze.

Jak tam Wasze nowości kosmetyczne? Co nowego ostatnio wpadło do Waszych koszyków? 

 

zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl