Pielęgnacja twarzy

Bioline Jato ||Aqua+ krem super nawilżający

Cześć !

Moje zdrowie w tym tygodniu postanowiło bardzo mi dokuczać i choć stawiałam opór, nie udało mi się ostatecznie naskrobać dla Was nic wcześniej. W słoneczną niedzielę wstałam skoro świt i postanowiłam działać bez względu na wszystko! Początkowo ten post miał być poświęcony dwóm kosmetykom marki Bioline Jato, ale tegoroczne lato skutecznie uniemożliwiło mi wypróbowanie drugiego z nich. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze ku temu okazja. Dzisiaj natomiast skupimy się na kremie super nawilżającym Aqua+. Czy moje zadowolenie sięga zenitu? Czy warto kupować droższe produkty?

Co nieco o Bioline Jato

Biolne Jato to włoska marka założona przez Clarę Macchielli Corradini, a jej początki sięgają lat siedemdziesiątych. Wszystko zaczęło się od założenia przez nią szkoły kosmetycznej SEA w Trento. Z biegiem lat Clara spostrzegła, że istnieje zapotrzebowanie na produkty profesjonalne do wykorzystania w zabiegach gabinetowych odpowiednich do określonych problemów skórnych oraz kosmetyków do pielęgnacji domowej, które będą podtrzymywać efekty zabiegów – chciała by pomiędzy tymi produktami istniała synergia. Ostatecznie wraz z mężem otworzyła firmę, w której rozwój angażują się dziś również jej synowie, a także profesjonaliści pracujący nad produktami. Obecnie na rynku rozprowadzanych jest ponad 150 produktów do użytku domowego, które można nabyć w salonach kosmetycznych w 45 krajach świata.

Grunt to minimalizm 

Podkreślam to prawie za każdym razem, minimalizm dziś najbardziej przyciąga ludzi. Estetyczne opakowanie opatrzone niezbędnymi informacjami, które szybko rzucają się w oczy jest podstawą w dzisiejszym zabieganym świecie. Poza tym lubimy wiedzieć i nie przepadamy za domyślaniem się, co autor miał na myśli pisząc półsłówkami. Informacja powinna być prosta, a uwierzcie mi że nic mnie tak nie wkurza jak owijanie w bawełnę na kilka stron z którego nie wynoszę nic. Krem super nawilżający Aqua+ zamknięty został w dość ciężkim, białym słoiku na którym widnieje jedynie nazwa marki i preparatu oraz data przydatności. Wszelkie dodatkowe informacje dotyczące składu i stosowania podane zostały na biało-niebieskim kartoniku zewnętrznym, a dla dociekliwych jeszcze więcej znajduje się na etykiecie schowanej wewnątrz opakowania. Biel i niebieski, kojarzą się z wodą, a woda z nawilżeniem – czyli wszystko jest na miejscu. W słoiku mieści się 50 ml preparatu, który dodatkowo zabezpieczany jest ściąganą pokrywką. Do kompletu dołączono szpatułkę, która ma umożliwić nam pobieranie kremu bez konieczności wkładania dłoni, innymi słowy zabezpieczać przed szybszym psuciem się produktu i dostaniem się bakterii ect.

To nie krem, to jest chmurka!

Spotykałam się już z różnymi formułami produktu, ale z taką perłową i delikatną jak chmurka masą miałam do czynienia tylko w przypadku No Scar (uratował moje nogi po poparzeniu). Krem ma białą barwę, delikatnie połyskuje i na na pierwszy rzut oka wydaje się mieć budyniową konsystencję, która zdaje się rozwarstwiać. Chociaż jest dość gęsty, to nie ma większego problemu z wydobyciem go ze słoika czy też aplikacją na twarz. Rozsmarowanie go to sekundy, w dotyku jest bardzo aksamitny, lekki i do tego wspaniale pachnie.

Co się tu kryje?

Na liście znajdziemy witaminę Ci E, olej kokosowy i olej jojoba, kwas hialuronowy, ekstrakty z ryżu czy disacharyd z alg. Przede wszystkim przeważają tutaj składniki nawilżające naszą skórę. Tymczasem obok tego wszystkiego co dobre pojawiają się też składniki, które mogą zapychać. Dodatkowo bardzo mnie ciekawi, po co zostały dodane środki odpowiedzialne za tworzenie piany – możliwe że bez nich produkt nie miałby wyżej wspomnianej formuły chmurowej. Ważna kwestia, postanowiłam się w końcu upewnić jak to jest z tym składem i śladowymi ilościami komponentów znajdujących się za napisem Parfum, bowiem nie wierzyłam w prawdziwość tego stwierdzenia. Jak się okazało słusznie, ponieważ kolejność składników na liście nie ma nic wspólnego z rzeczywistą zawartością procentową.

Składniki Aqua+ krem super nawilżający

  • Aqua – woda,
  • Diethylhexyl Carbonate – węglan dioktyl; substancja pośrednio nawilżająca, stabilizator kosmetyku,
  • Coco-Caprylate – kokoaprylan; emolient, na powierzchni skóry tworzy film ochronny,
  • Cetearyl Alcohol – mieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego; emolient, tworzy film ochronny, może być komedogenny,
  • Glycerin – gliceryn; nawilża,
  • Ethylhexyl Palmitate – palmitynian etyloheksylu; emolient, komedogenny, nie zaleca się stosować kosmetyków z jego dodatkiem do skóry tłustej,
  • Behenyl Alcohol – alkohol behenylowy; emolient, składnik konsystencjowórczy,
  • Cocos Nucifera Oil – olej kokosowy; nawilża, natłuszcza, może sprzyjać rozwojowi trądziku, nie zaleca się do skóry tłustej,
  • Dimethicone – polidimetylosiloksan; emolient, wpływa na właściwości aplikacyjne, silikon, może zapychać,
  • Cetearyl Glucoside – glukozyd cetearylowy; emulgator, składnik konsystencjotwórczy, substancja łagodna dla skóry,
  • Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate – diester kwasu polihydroksystearynowego i poliglicerolu; substancja zwilżająca, emulgator,
  • Simmondsia Chinensis Seed Oil – olej jojoba; emolient tłusty, tworzy na skórze film ochronny, może sprzyjać powstawaniu wyprysków, nawilża i zmiękcza skórę,
  • Sodium Stearoyl Glutamate – stearyloglutaminian sodu; emulgator, kondycjonuje skórę,
  • Lauryl Glucoside – poliglukozyd laurylowy; emulgator, łagodny dla skóry,
  • Polysilicone-11 – silikon; tworzy film, wygładza skórę, absorbuje nadmiar sebum,
  • Benzyl Alcohol – alkohol benzylowy; konserwant, składnik substancji zapachowych, może wywoływać alergię,
  • Parfum – zapach,

  • Sodium Cetearyl Sulfate – cetylosiarczan sodu; składnik pianotwórczy i środek myjący,
  • Sodium Gluconate – glukonian sodu; zapobiega korozji opakowań i zmianie barwy kosmetyku, substancja bakteriostatyczna,
  • Tocopheryl Acetate – octan tokoferylu, witamina C; konserwant, spowalnia procesy starzenia się skóry, przedłuża świeżość kosmetyku,
  • Xanthan Gum – guma ksantanowa; zagęstnik,
  • Dichlorobenzyl Alcohol – alkohol dichlorobenzylowy;konserwant,
  • Ethylhexyl Methoxycinnamate – octinoxate; absorbuje UV,
  • Betaine – betaina; nawilża,
  • Erythritol – erytrytol;nawilża,
  • Xylitol – ksylitol; kondycjonuje skórę, nawilża,
  • Chlorphenesin – chloropenezyna; zabezpiecza kosmetyk przed psuciem, rozwarstwianiem się,
  • Oryza Sativa Starch – skrobia ryżowa; koi, łagodzi, odżywia, absorbuje nadmiar sebum,
  • Propylene Glycol – glikol propylenowy; zapobiega wysychaniu kosmetyku,
  • Melanin – melanina; działa przeciwutleniająco, działa jak filtr UV,
  • Oryza Sativa Extract – wyciąg z ryżu; łagodzi stany zapalne, działa osłaniająco
  • Oryza Sativa Bran Oi – olej z otrąb ryżowych; emolient, wpływa na konsystencję i właściwości aplikacyjne,
  • Serine – seryna, kondycjonuje skórę, wygładza, ujędrnia,
  • Pentylene Glycol – glikol pentylenowy; nawilża,
  • Glyceryl Polyacrylate – poliakrylan glicerolu; tworzy film i żeluje,
  • Trehalose – disaharyd z alg morskich; nawilża,
  • Urea – mocznik, nawilża,
  • Algin – alginian sodu; wiąże wodę w naskórku,
  • Caprylyl Glycol – glikol kaprylowy, emolient, nawilża,
  • Pullulan – polisacharyd; tworzy film, napina skórę,
  • Disodium Phosphate – dwufosforan sodu; reguluje pH,
  • Hydrolyzed Rice Protein – hydrolizowane proteiny ryżu; nawilża, łagodzi,
  • Sodium Hyaluronate – hialuronian sodu; nawilża,
  • Sodium Hyaluronate Crosspolymer – forma kwasu hialuronowego; nawilża,
  • Potassium Phosphate – fosforan potasu; wiąże jony metali, zapobiega zmianom w barwie, zapachu i właściwości produktu,
  • Benzyl Salicylate; Butylphenyl Methylpropional; Hydroxycitronellal; Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene; Carboxaldehyde; Limonene – składniki kompozycji zapachowych

Po co go używać i jak stosować ?

Krem  super nawilżający Aqua+ przeznaczony jest do pielęgnacji domowej dla cery suchej i odwodnionej. Zawiera on kwas hialuronowy o niewielkiej masie cząsteczkowej, który stopniowo uwalnia wodę. Dodatkowo zawartość ekstraktów i olejku jojoba ma poprawić elastyczność i nadać skórze miękkości. Stosowanie produktu może przyczynić się do lekkiego zaczerwienienia skóry.

Krem Bioline Jato należy nakładać rano i wieczorem, wmasowując go aż do wchłonięcia.

Efekty są czy nie ?

Krem super nawilżający Aqua+ Bioline Jato używam ponad półtora miesiąca. Niektórzy mogą sądzić, że to zbyt krótko by wydać opinię, należy jednak pamiętać że cykl odnowy naskórka to około 28 dni, więc miesiąc to absolutne minimum i tego się trzymajmy. Produkt początkowo trochę mnie przerażał. Wydawał mi się bardzo treściwy, na liście składników pojawiło się kilka takich, które uznawane są za komedogenne, a więc przyczyniające się do powstawania zaskórników i wyprysków. Automatycznie myślami wróciłam do wszystkich mazideł, które miałam okazję testować dotychczas i w głowie zaczęło się roić milion czarnych myśli. Co jeśli znów pogorszy się stan cery? Czasami pytają mnie dlaczego testuję kosmetyki i czy nie obawiam się tego, jak to wpłynie na moją cerę – owszem, zawsze się obawiam! Z drugiej strony „no risk no fun”, przy czym staram się wybierać to czego moja skóra potrzebuje. W tym wypadku potrzebowała nawilżenia, a ja niestrudzenie poszukiwałam produktu który jej go da i nie będzie kolejnym niewypałem.

Pierwszych kilka dni stosowałam go co drugi dzień i kiedy spostrzegłam, że nic złego się nie dzieje zaczęłam go używać codziennie. Po mimo zaleceń postanowiłam, że będę go nakładać jedynie wieczorem, ponieważ pozostawia on na skórze film, który mógłby wpłynąć niekorzystnie na podkład. Obawiałam się też, że zwyczajnie przedobrzę. Krem jak wspominałam ma wspaniała formułę, dzięki której szybko się wchłania i sprawia, że czujemy jakby na naszej skórze pojawiała się wodna powłoczka. Pojawiło się u mnie lekkie zaczerwienienie za każdym razem gdy go używałam, znikało jednak po kilku minutach. Producent podaje, że tak właśnie działa kwas hialuronowy w użytej przezeń postaci, więc postanowiłam się tym nie martwić na zapas. Każdego ranka budziłam się z napiętą i fantastycznie gładką skórą. Miałam ochotę ją cały czas dotykać, była niesamowicie aksamitna. Krem nie wpływał jakoś szczególnie na pozostałości po wypryskach czy pojawiające się czasem niedoskonałości, ale też ich nie wywoływał. Odnoszę wrażenie, że odkąd go stosuje zniknęła też kreska biegnąca wzdłuż czoła – naprawdę, ani śladu po niej a dawno odstawiłam produkty z kwasami.

Czy to już miłość?

Co tu dużo gadać, zachwycona jestem efektami! Moja cera jest niezwykle nawilżona i po raz pierwszy od dawna przestałam się bać używać kremów. Wcześniej długi czas sięgałam jedynie po esencje nawilżające, ponieważ skóra zdawała się nic nie tolerować.  Dodatkowo krem jest bardzo wydajny, ponieważ wystarczy odrobina do rozprowadzenia na całej powierzchni twarzy. Po czasie stosowania wyżej wspomnianym nie zużyłam nawet 1/3 słoiczka. Przypuszczam że przy stosowaniu dwa razy dziennie ubyłoby go niewiele więcej. Odpowiadając na pytanie z początku posta – tak, moje zadowolenie zdecydowanie sięga zenitu!

Krem niestety do najtańszych nie należy – koszt słoiczka 50 ml to około 190 złotych. Uważam jednak, że jeśli poszukujemy idealnego kremu od dawna i mamy wydać w tym czasie pieniądze na kilka tańszych produktów to warto czasem odłożyć na coś trochę droższego. Zawsze można poprosić też o próbkę kosmetyku, zanim wyda się taką kwotę. Oczywiście nie neguję tanich produktów, bo i tam można znaleźć perełki, poza tym w u znanych marek skład jest często identyczny jak w przypadku tanich produktów.

Produkt można kupić głównie w sklepach internetowych lub skontaktować się z przedstawicielem marki, lista podana jest na polskiej stronie Bioline Jato. 

Poznaliście już Bioline Jato? Może znacie jakąś inną włoską markę wartą uwagi? Stosujecie kremy nawilżające?

zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl