Feel the fashion, Lifestyle

Feel the Fashion || Jesienne stylizacje z Bonprix

Cześć!

Listopad daje się we znaki – wieczna mgła, zimno i deszcz. Na drzewach nie ma już kolorowych liści, ale na szczęście jest rada na to by w naszym otoczeniu nie zrobiło się szaro, buro i nudno. Wystarczy, że trochę barw przemycimy w ubiorze. Oczywiście nie mam na myśli ubierania się od stóp do głów w neony, ale czasami nawet dodatek potrafi sprawić że robi się weselej. Nie warto też na cały sezon jesienno-zimowy wciskać się szczelnie w spodnie – zimno to nie powód by rezygnować z sukienek i spódnic. Dlatego przygotowałam dla Was dwie jesienne stylizacje, w których wykorzystałam głównie ubrania z Bonprix.

Ogrodniczki, trampki i cienki golf

Wydawać by się mogło, że ogrodniczki i sztruks już dawno odeszły do lamusa. Co roku jednak w każdej z sieciówek pojawia się kilka modeli na które wbrew pozorom jest spory popyt. Królują wersje jeansowe i czerń, ale tej jesieni pojawiło się też całkiem sporo brązów, czerwieni i rudości.

Sztruksowe ogrodniczki

Bordowe ogrodniczki wpadły mi w oko od razu, chociaż długo wahałam się zanim wrzuciłam je do wirtualnego kosza. Decyzja nie była łatwa z kilku względów. Po pierwsze do pracy nie wypada mi ich ubrać, chociaż w Casual Friday mi się to zdarzyło. Inna kwestia, że ogrodniczki są raczej niepraktyczne i mimo odpowiedniego rozmiaru, nie zawsze pasują do sylwetki.

Sztruksowe ogrodniczki Bonprix mają przepiękny, głęboki kolor – burgund – który najlepiej widać na pierwszym ze zdjęć. Po mimo bardzo wąskich nogawek, łatwo się z nimi obejść, nie obciskają nóg i są niesamowicie wygodne. Dobrej jakości materiał jest niezwykle miły w dotyku, ale czepia się do niego każdy jeden kłaczek. Szelki możemy regulować, a po bokach umieszczone zostały guziki rekompensujące brak zamka na przedzie (dzięki nim łatwiej ja ubrać). W moim odczuciu spodnie te podkreślają nieco krągłości i poszerzają biodra. Najlepiej prezentują się w połączeniu z bielą, czernią i odcieniami żółtego – tworzy się wyrazisty kontrast.

Rozmiar: 36

Materiał: 98% bawełna, 2% elastan

Cena: 149,99 złotych

Dostęp:Spodnie ogrodniczki sztruksowe ze stretchem

Golf

Biały golfik wykonany został z niezwykle miłego w dotyku, lecz cienkiego materiału. Zmarzluchy mogą się z nim nie polubić, jeśli przyzwyczajone są grubych i zbitych tkanin. Należy mieć na uwadze, że prześwituje i wymaga noszenia jednolitego, białego ubrania pod spód. Jakość w tym przypadku to nie ideał i w przyszłości może się rozciągać, szczególnie jeśli będziemy go prać w pralce. Biel swetra jest nieco złamana, stąd może nazwa „biel wełny”. Ze względu na to, że bardziej przypomina bluzę czy bluzkę, łatwo wciągnąć go w spodnie tak by nie wypychał nam boczków.

Rozmiar: 36

Materiał: 100% akryl

Cena: 44,99 złotych

Dostęp: Sweter z golfem

Trampki bez sznurówek

Trampki bez sznurówek to nowość w mojej garderobie. Postawiłam na biel, ponieważ w takich właśnie najlepiej się czuje, a ulubione CK Jeans wysłużyły się i potrzebowałam następcy. Z całej przesyłki to jedyny przedmiot, który nie do końca na mnie pasuje. Buty są bardzo wygodne, stosunkowo ciężkie i posiadają elastyczną gumkę przy języku. Być może to ostatnie sprawiło, że spadają i nieco w nich człapie. Obawiam się, że będę zmuszona wpleść w nie sznurówki i stracą swój swoisty urok. Nadawały się do noszenia ciepłą jesienią, na dzień dzisiejszy choć urocze zamieniłabym je na trzewiki lub adidasy, które nie są aż tak podatne na zabrudzenia (szczególnie błoto, piasek).

Rozmiar: 41

Cena: 54,99 złotych

Dostęp: Sneakersy

Czarny golf i tiulowa spódnica

Drugą z propozycji którą dla Was mam jest prosty golf w połączeniu z lekką tiulową spódnicą. Wersja specjalna dla zmarzluchów, które nie przepadają za noszeniem kiecek zimą – ciepłe rajtki z mikrofibry lub większą ilością den. Dziś na rynku mamy ich mnóstwo, 40-60-100 den można kupić nawet w Rossmannie, Lidlu czy w Biedronce. Choć wydaje się, że do tak delikatnej spódnicy mogą być nieodpowiednie, zapewniam że przy grubości sześćdziesiąt wcale tego nie widać i jest ciepło jak w leginsach. Z resztą cienkie leginsy nadadzą się do wielu sukienek czy spódnic.

 

Czarny golf 

Dawniej nie lubiłam się z golfami, czułam się w nich nieco jak chomik pozbawiony szyi. Od zeszłego roku coś się jednak zmieniło i w mojej szafie zamieszkało kilak tego typu swetrów. Zdecydowanie największą z zalet jest zabezpieczanie szyi przed wiatrem i chłodem, nawet jeśli zapomnimy o szaliku. Poza tym często dodają kobiecie klasy i dobrze wyglądają w połączeniu ze spódnicą i spodniami.

Czarny golf Bonprix niby nie ma w sobie nic szczególnego, a mimo to stał się moim ulubionym. Zbita tkanina, bardzo dobrej jakości nie dopuszcza do mojej skóry mrozu, choć sweterek na pierwszy rzut oka wydaje się cienki. Przyjemny w dotyku, nie blokuje ruchów i pozwala mi się czuć komfortowo. Przyjemnie zaskoczył mnie też jego głęboki, czarny kolor. Zwykle łączę go z rzeczami, które dają kontrast, np. białe biodrówki, kolorowe spódnice, ale dobrze wygląda również z ciemniejszymi jeansami. By nie było zbyt nudno lubię do niego założyć delikatny naszyjnik, a na nogi ubrać wyższe buty.

Rozmiar: 36

Materiał:  70% bawełna, 30% poliamid

Cena: 54,99 złotych

Dostęp: Sweter z golfem

Tiulowa spódnica stała się moim must have w zeszłym sezonie. Kiedyś uznałabym, że jest dziecinna i dodaje kilogramów. Dzisiaj często wykorzystuje ją w stylizacjach, ponieważ jest bardzo delikatna, elegancka i fajnie prezentuje się ubrana podczas mniejszych uroczystości oraz świąt. Pochodzi z Rosebutique i na dzień dzisiejszy jest niedostępna, ale gwarantuje Wam że znajdziecie jej odpowiednik w wielu sklepach. Sama czaję się na inne barwy, jak chociażby burgund czy granatowy.

 

Która stylizacja spodobała Wam się bardziej? Lubicie zamawiać rzeczy w Bonprix?

 

zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl