Lifestyle

Świąteczne Q&A |Święta z Blogmas

Cześć!

Biorę udział w tegorocznym wyzwaniu Blogmas 2019 i z tej okazji pojawi się tutaj kilka zimowych i iście świątecznych wpisów. Na pierwszy ogień przygotowałam dla Was świąteczne &A, w którym odpowiadam na pytania organizatorek. Ciekawych zapraszam, rozsiądźcie się w fotelach.

Czy odliczasz dni do Świąt?

Kiedy byłam młodsza bardzo lubiłam to robić. Kalendarza adwentowy, jeśli tylko przed czasem nie stracił wszystkich czekoladek, doskonale sprawdzał się w tym zadaniu. Adwent był wyjątkowym czasem, który przeżywało się chodząc z lampionem na roraty, śpiewając i czekając na gwiazdkę. Dzisiaj żyję w taki pędzie i świąteczne elementy pojawiają się tak szybko w marketach i na ulicach, że odliczanie do świąt przestało być przyjemnością.

Kiedy zaczynasz przygotowania do Bożego Narodzenia?

Na ogół dzieje się to tydzień lub dwa przed samymi świętami. Powoli umieszczam wtedy w mieszkaniu świąteczne dekoracje i zastanawiam się nad prezentami. Kiedyś choinkę ubierałam z rodziną dopiero w dzień Wigilii. W tym roku zrobiłam to wszystko wyjątkowo szybko, licząc że wprawię się w świąteczny nastrój.

Co lubisz robić podczas przerwy świątecznej?

Na ogół przed samymi świętami piekę ciasta, to taki mój mały świąteczny obowiązek. Lubię to robić więc szukam przepisów lub wciągam te sprawdzone. Poza tym zwykle oglądam z bliskimi filmy, śpiewamy kolędy, idziemy na zimowy spacer, a ostatnio nawet graliśmy w planszówki.

Wolisz Wigilię czy pierwszy dzień Świąt?

Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Wigilia ma w sobie taki swoisty urok, tego nie da się opisać. Po prostu czuje się w powietrzu ciepło, odrobinę takiej pozytywnej magii, no i czeka często na pasterkę. W pierwszy dzień świąt za to wszystko zwalnia, robi się wesoło i tłocznie w domu.


Wypatrujesz pierwszej gwiazdki?

Od lat tego nie robię. Bardziej niż gwiazdki oczekuje, że tego dnia spadnie śnieg.

Chodzisz co roku na pasterkę?

Rzadko kiedy uczęszczam na pasterkę. Wiele osób chodzi tam po to by w drodze powrotnej wylać sobie trochę za kołnierz zamiast dostrzec i cieszyć się prawdziwą istotą świąt. Poza tym w kościele zazwyczaj jest wtedy okropnie zimno i dla mnie zmarzlucha to żadna przyjemność. Niemniej jednak to piękna i wyjątkowa ceremonia.

Jakie prezenty lubisz dostawać?

Jestem dość praktyczna, dlatego sugeruje moim bliskim czego mi brakuje, co mogłoby mi się przydać. Od drugiej połowy lubię za to dostać coś wyjątkowego, co będę mieć zawsze przy sobie, albo starczy mi na długo. Zwykle to biżuteria bądź perfumy.

Ubierasz się odświętnie czy spędzasz święta w pidżamie?

Jeszcze w życiu nie zdarzyło mi się spędzić świąt w pidżamie. Może poranki, bo na wspólne śniadanie ciężko się zmobilizować. Natomiast co roku staram się ubierać w świąteczne reacje, przede wszystkim dlatego że jest to po prostu święto, celebrujemy te chwile, a po drugie nigdy nie wiesz kto z rodziny Cię odwiedzi i po ilu latach. Wolałabym w takim momencie raczej nie występować w pidżamie 😀

Jak wygląda Twój pokój podczas okresu świątecznego?

Co roku kupuje małą tuję, którą ubieram w drobne bombki. Poza tym na ścianach wieszam girlandy świetlne i w kątach stawiam delikatne dodatki – figurka, lampion, świeca. W tym roku nawet pidżamę i pościel mam świąteczną, a choinkę zrobiłam sama.


Jak wygląda Boże Narodzenie w Twoim domu?

Myślę, że nie odbiega od normy. W Wigilię dzielimy się opłatkiem, śpiewamy kolędy i oczywiście musimy mieć 12 potraw, bo babcia by nie darowała nam gdybyśmy nie spróbowali. Pierwszy Dzień Świąt to wspólne śniadanie, uroczysty obiad i do wieczora czas spędzamy cały czas razem. Drugi dzień świąt od lat pokazuje, że może nas zaskoczyć. Zwykle zjeżdża się dalsza rodzina, znajomi i świętujemy wspólnie.

Czy masz jakieś wesołe wspomnienia świąteczne? Jakie?

Kiedy byłam mała razem z kuzynką rok w rok przygotowywałyśmy przedstawienie, które cała rodzina musiała obejrzeć. Śpiewałyśmy piosenki typu „Puszek okruszek”, tańczyłyśmy i różne inne. Poza tym mam mnóstwo wspomnień, jak czas przed świętami spędzany na Berlińskim jarmarku, ta radość gdy dostajesz prezenty i ganianie się po domu babci.

Co najbardziej lubisz w świętach?

Czas spędzany z bliskimi. Odkąd każde z nas pracuje, mieszka w innym mieście, to rzadko jesteśmy w komplecie. Święta to czas kiedy nikt nikomu niczego nie wypomina, zwykle panuje spokój i radość.

Czego nie lubisz w świętach?

Komercji, od kilku lat święta niestety są bardzo komercyjne i tak jak wspomniałam wcześniej , pojawianie się świątecznych dekoracji itp. w październiku sprawia, że nie czekam na święta, w ogóle ich nie czuje.

Masz jakieś świąteczne tradycje?

Poza śpiewaniem kolęd , jedzeniem dwunastu potraw i zostawianiem pustego talerza, chyba żadna inna tradycja nie przetrwała.

Jaką będziesz mieć choinkę w tym roku?

W moim mieszkaniu mam dwie choinki, małą tuję obsypaną śniegiem i wiszącą choinkę z patyczków, którą zrobiłam sama. W domu mam już drugi rok sztuczną choinkę, która wyglądem nie odróżnia się od prawdziwej.

Jaki kolor lampek choinkowych lubisz?

Neutralny – ani ciepły, ani zimny, a kolorowe to nie mój klimat.

Wolisz dawać czy dostawać prezenty?

Nie będę Was bajerować, wolę dostawać prezenty. Wie to każdy kto mnie zna, że dawanie to nie jest moja mocna strona, chociaż lubię się dzielić z ludźmi. Jednak cieszę się zawsze gdy ktoś jest zadowolony z prezentu który mu przygotowałam.

Jeśli w tym roku mogłabyś dać prezent tylko jednej osobie, to kto by to był?

Chyba nikt nie dostałby prezentu w takim wypadku. Co innego gdyby to było ustawione, że każdy robi dla konkretnej osoby. To nie tak , że wykręcam się od odpowiedzi, ale każda z bliskich mi osób miała w tym roku wiele powodów, by choć przez chwilę zapomnieć i móc się cieszyć –po prostu zasłużyli na te prezenty.


Jaki jest najfajniejszy prezent, jaki kiedykolwiek dostałaś?

Chyba najbardziej cieszyłam się z Babyborn i roweru, które dostałam mając sześć lat. To dla mnie był szczyt marzeń posiadać te rzeczy, więc do dziś wspominam to bardzo ciepło.

Posiadasz kalendarz adwentowy?

W tym roku bardzo marzył mi się kalendarz Adwentowy z funkopop Harrego Pottera, niestety kwota mnie zabiła i darowałam sobie zakup.

Co byś chciała dostać w tym roku?

W tym roku zdecydowanie nie mam skonkretyzowanej listy życzeń, dlatego musze się nad nią poważnie zastanowić. Marzy mi się oczywiście kilka nowych –konkretnych kubków, wałek do ciasta grawerowany kotami i w sumie nie wiem co więcej.

Czy kiedykolwiek zbudowałaś dom z piernika?

W moi domu nie piecze się pierników. Kiedyś upiekłam i można było nimi zabić 😀

Gdybyś mogła sobie wybrać, gdzie spędziłabyś święta?

Chciałabym je spędzić z moim chłopakiem w urokliwym domku nad morzem albo górach, chociaż jeden dzień. Lubię święta spędzane z rodziną, ale chciałabym chociaż raz zrobić coś inaczej, wyjątkowo.

Jak to u Was wygląda?

Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl