Kosmetyki naturalne, Pielęgnacja włosów

Pielęgnacja włosów z Zielone Laboratorium || Topestetic

Cześć!

Pielęgnacja włosów jest dla mnie bardzo ważna. W ostatnim czasie była dla mnie jednak tematem dość trudnym, ponieważ moje włosy źle reagowały na większość produktów. Było to następstwo keratynowego prostowania, które zostało źle przeprowadzone i dodatkowo produkty przeznaczone do pielęgnacji włosów po tym zabiegu spowodowały puszenie chociaż nie powinny. Krótko po tym trafił do mnie zestaw trzech kosmetyków do pielęgnacji włosów marki Zielone Laboratorium. Czy okazały się zbawieniem czy może kolejnym niewypałem?

Zielone Laboratorium – wegański styl

Marka Zielone Laboratorium pochodzi z niewielkiej miejscowości nieopodal Ładzic. Produkty tam tworzone są wegańskie i zawierają naturalne składniki pochodzące jedynie z terenów naszej szerokości geograficznej. Co więcej, wegańskie w tym przypadku nie oznacza jedynie unikania składników pochodzenia zwierzęcego, ale też sprawdzanie zawartości zanieczyszczeń odzwierzęcych. Marka pomaga również zwierzętom, przeznaczając 5 % ze sprzedaży każdego kosmetyku na podopiecznych pięciu różnych fundacji!

To już tradycja – prosto i elegancko

Produkty do włosów Zielone Laboratorium zamknięte zostały w plastikowych opakowaniach, zdobionych czarnymi etykietami z odrobiną koloru odnoszącym się do danej serii. Tak właśnie produkty wygładzające – szampon i odżywka, otrzymały zieloną barwę. Ich buteleczki wyposażone zostały w pompki, dzięki którym łatwiej je dozować. Zamknięcia można również zablokować na czas, w którym nie używamy produktów.  Maska odbudowująca otrzymała czerwone grafiki i zamknięto ją w słoiczku – może ze względu na to, że pompka nie podołałaby tak gęstej konsystencji. Całość jest bardzo minimalistyczna, spójna i elegancka. Tworzywo z którego wykonano opakowania jest mocne i nie powinno ulec zniszczeniu podczas użytkowania.

Zielone Laboratorium – Szampon wygładzający skrzyp i len

Szamponu początkowo nieco się obawiałam, głównie ze względu na zawartość detergentu który totalnie nie służy mojej skórze głowy. Postanowiłam jednak zaryzykować i wypróbować go na moich zmaltretowanych włosach. Byłam zaskoczona kiedy przy pierwszym myciu, włosy zamiast się zamienić w kołtun poddały mu się niemalże od razu. Wygładzenie było widoczne podczas mycia, chociaż z każdym kolejnym ten efekt był słabszy i przy jednym szorowaniu włosy zamieniły się w szczotę ciężką do rozplątania. Dopiero gdy odstawiłam go na jedno-dwa mycia szampon znów działał tak jak powinien. Zdecydowanym plusem jest efekt wygładzenia, natomiast nie utrzymuje świeżości tak jak w przypadku drogeryjnych myjadeł – nie oczekiwałam tego jednak. Za to denerwuje mnie strasznie, że bywają dni, gdzie natychmiast po wysuszeniu włosy przy skórze stają się tłuste, chociaż nic na to nie wskazywało podczas mycia. Bardzo się cieszę, że nie wystąpiło swędzenie skóry głowy, ale takie nadmiarowe wydzielanie sebum może świadczyć o tym że detergent ją podrażnia.

Szampon Zielone Laboratorium ma słomkowy kolor. Jest dość gęsty i rozprowadzenie go na włosach może napsuć nam trochę krwi, szczególnie że nie pieni się tak mocno jak typowe szampony. Ma dość przyjemny ziołowy zapach, nie wiem dlaczego ale czasami przypomina mi łąkę, innym razem bliżej niesprecyzowany sok. Woń nie utrzymuje się na włosach, więc nie powinna nikomu wadzić. Na liście składników mamy sporo drogocennych olejów i ekstraktów, np. olej z limonki,  olej z bergemotki, olej z cynamonu, olej lniany, ekstrakt ze skrzypu. Detergent stanowiący podstawę szamponu należy do silnych, chociaż w różnych źródłach możecie spotkać odmienne zdanie na jego temat, należy mieć jednak na uwadze, że nie każdemu może odpowiadać.

Składniki:

Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Behenamidopropyl Dimethylamine, Glycerin, Citrus Aurentifolia (Lime) Oil, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil, Cinnamomum Zeylanicum (Cinnamon) Bark Oil, Linum Usitatissimum Seed Extract, Equisetum Arvense Extract, Panthenol, Phytic Acid, Tocopherol, Caprylic/Capric Triglyceride, Alcohol, Sodium Hydroxide, Sodium Citrate, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Lactic Acid, D-Limonene, Citral, Linalool, Cinnamal. 

Zielone Laboratorium – Odżywka wygładzająca olej migdałowy i len

Odżywka wygładzająca olej migdałowy i len to maleństwo które pokochałam. Produkt bardzo dobrze dogaduje się z moim włosami, sprawiając że momentalnie stają się gładkie i można je bez problemu rozczesać. Stosuję ją jako trzeci krok, zaraz po nałożeniu maski odbudowującej. Białe mazidło jest dość treściwe, chociaż zdecydowanie lżejsze niż wspomniana maska. Na włosy wystarczy zaaplikować niewielką ilość i robi się to bez żadnych trudności. Kosmetyk ma zapach letniej łąki, bardzo naturalny, ale praktycznie niewyczuwalny. Skład jest bardzo podobny do szamponu, chociaż na liście obok wspomnianych olei pojawia się również olej migdałowy i hydrolizowane proteiny owsa. Wśród komponentów znajdziemy dobry dla włosów nawilżający alkohol i półsyntetyczną substancję wygładzającą włosy.

Składniki:

Aqua, Behenamidopropyl Dimethylamine, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Citrus Aurentifolia (Lime) Oil, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil, Cinnamomum Zeylanicum (Cinnamon) Bark Oil, Linum Usitatissimum Seed Extract, Equisetum Arvense Extract, Panthenol, Hydrolyzed Oats, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Alcohol, Tocopherol, Caprylic/Capric Triglyceride, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Hydroxyethylcellulose, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Lactic Acid, D-Limonene, Citral, Linalool, Cinnamal. 

Zielone Laboratorium – Maska odbudowująca z miętą, jabłkiem i ekstraktem zbożowym 

Maska odbudowująca to mój ulubiony, a zarazem najmniej lubiany produkt z tej trójki. Jak to? Uwielbiam jej działanie! Moje włosy dzięki niej odżyły, są miękkie, grubsze, błyszczące i nie plączą się jak to miało miejsce przed i po zabiegu keratynowego prostowania. Nakładanie jest łatwe, chociaż kosmetyk jest bardzo gęsty i treściwy. Katorgą jest za to trzymanie jej na włosach, ponieważ ma bardzo intensywny mentolowy zapach! Dla mnie to zmora, nie lubię takich woni, momentami doprowadzają mnie do łzawienia oczu. Po spłukaniu zapach przypomina na szczęście mieszankę Tymbark jabłko mięta i po nałożeniu odżywki całkowicie znika.

W składzie produktu znajdziemy ekstrakt z mięty pieprzowej, ekstrakt z jabłka, wyciąg ze skrzypu, masło shea, olej arganowy, wosk zbożowy, olej z eukaliptusa, olej z szałwii i olejek mentolowy. Oczywiście mamy również ten sam alkohol i składnik wygładzający co w odżywce.

Składniki:

Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Behentrimonium Chloride, Mentha Piperita Herb Extract, Equisetum Arvense Extract, Pyrus Malus Fruit Juice, Butyrospermum Parkii Butter, Spent Grain Wax, Argania Spinosa Kernel Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter Extract, Tocopherol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Salvia Lavandulaefolia Oil, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Mentha Piperita Leaf Oil, D-Limonene,Llinalool, Citric Acid. 

Jeśli chodzi o specjalne wskazówki producent ogranicza się jedynie do zapisu, że należy nałożyć na wilgotne włosy i dokładnie spłukać, dlatego od nas zależy jak długo będziemy trzymać te produkty na włosach. Oczywiście im dłużej zostawimy odżywkę i maskę, tym lepiej dla włosów. Sama maskę trzymam zwykle do 30 minut, zaś odżywkę znacznie krócej. Oba produkty aplikuję na długość poniżej ucha i czasem na pojedyncze pasma przesuszonej „pseudo grzywki”. Składy kosmetyków Zielone Laboratorium są krótkie i dobre, tutaj nie ma co dyskutować – wszelkie komponenty w nich zawarte mają za zadanie odżywić, wzmocnić i wygładzić nasze włosy. W moim odczuciu produkty te mogą przeciążyć włosy niskoporowate.

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z tych produktów, bo doprowadziły moje włosy do ładu po nieudanym zabiegu. Obecnie są miękkie i wygładzone, a po puszeniu nie pozostał ślad. Szkoda tylko, że szampon od czasu do czasu lubi mnie zawieść.

Kosmetyki Zielone Laboratorium znajdziecie w Topestetic 

  • szampon 49 zł/250ml
  • odżywka 47 zł/150 ml
  • maska 48 zł/250 ml

Mieliście okazje używać produktów tej marki? Co u Was jest teraz na topie jeśli chodzi o pielęgnacje włosów? Co możecie mi polecić?

 

 

zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl