Kosmetyki naturalne, Pielęgnacja twarzy

D’Alchemy Peeling Naturalna Mikrodermabrazja || Topestetic

Cześć!

Pewnie zdążyliście się zorientować, że peelingi do ciała królują w mojej łazience. Zużywam ich ogrom, bo wyjątkowo mnie relaksują i dobrze wpływają na kondycję skóry. Co zaś z tymi do twarzy? Również po nie sięgam, ale wybieram raczej enzymatyczne, jako że moja skóra często jest atakowana przez nieprzyjaciół i nie przepada za drapaniem. Zdarzają mi się jednak wyjątki od tej reguły i takim jest również D’Alchemy Natural Micro-Dermabrasion Peel. Czy opłaciło się małe odstępstwo od typowych wyborów?

Parę słów o D’Alchemy

D’Alchemy to polska marka kosmetyków naturalnych, której nazwa jest wynikiem inspiracji filozofią alchemików. Mówi ona o tym, by dążyć do doskonałości w zgodzie z naturą i prawami przyrody oraz, że wszystko we wszechświecie jest ze sobą powiązane i oddziałuje na siebie. Ideologia alchemików skupiała się na naturze, podobnie jak dziś D’Alchemy skupia się na tym by tworzyć kosmetyki oparte na czystych składnikach roślinnych z upraw ekologicznych, dogłębnie przebadane, a także mające działanie aromaterapeutyczne. D’Alchemy szczyci się użyciem 9,6% naturalnych surowców w swoich produktach. Marka została wielokrotnie nagradzana, zdobywając tytuły najbardziej uznanych magazynów i konkursów z branży kosmetycznej.

Minimalizm

D’Alchemy to kolejna marka, która swoje produkty umieściła w bardzo minimalistycznych opakowaniach. W zasadzie królują czerń i biel, a raz na jakiś czas dyskretnie przewija się beż. Wybrana została również bardzo prosta czcionka, którą napisane są krótkie instrukcje użycia mieszczące się bezpośrednio na opakowaniach – za wyjątkiem spisu składników podanego na kartonikach zewnętrznych. Natural Micro-Dermabrasion Peel został zamknięty w aluminiowej tubce, zamykanej za pomocą zakrętki. Przyznam szczerze, że nie jestem fanką tego rozwiązania ponieważ takie tubki szybko wyglądają nieestetycznie i często ulegają zniszczeniu. Możliwe jednak, że składniki zawarte w peelingu wymagały zastosowania takiego właśnie materiału. Na pewno zaletą jest możliwość wydobycia produktu do ostatniej kropli, ponieważ taką tubkę o wiele łatwiej zgnieść/zwinąć niż wersję z tworzywa. Wewnątrz opakowania mieści się 50 ml peelingu, który należy zużyć w ciągu sześciu miesięcy od otwarcia.

Coca Cola? A może Jack Daniels?

Natural Micro-Dermabrasion Peel ma dość gęstą konsystencję, w której gołym okiem widać drobinki zmielonego pudru ryżowego. Produkt swą białą/kremową barwę zawdzięcza zawartości białej glinki. Po rozprowadzeniu na cerze może wydawać się lekki, ale jego skład jest treściwy. Peeling posiada też bardzo specyficzny zapach, który może się okazać niezbyt przyjemny dla wielu osób. Do dziś zastanawiam się czy pachnie on colą czy może drinkiem z Jackiem Danielsem, ale już wam wspominałam że moja zdolność opisywania aromatów chyba kuleje.

Składniki

Skład Peelingu od D’Alchemy jest dość długi, głównie zawiera składniki naturalne które całościowo mają dać produkt dogłębnie oczyszczający i ujędrniający. Należy pamiętać również, że cześć komponentów występuje w ilościach śladowych, w przeciwnym razie mogłyby podrażniać cerę.

  • Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Leaf Water – ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego; wzmacnia naczynia krwionośne, ma działanie przeciwwirusowe i bakteriobójcze, antyoksydant,
  • Kaolin – glinka biała; bardzo dobrze oczyszcza skórę, ujędrnia i ściąga pory,
  • Citrus Limon (Lemon) Peel Water – ekstrakt ze skórki cytryny; ma działanie antyoksydacyjne, przeciwzmarszczkowe, przeciwzapalne i rozjaśniające,
  • Oryza Sativa (Rice) Powder – puder ryżowy; działa przeciwzapalnie, zmiękcza skórę, ujednolica jej koloryt,
  • Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower Water – woda lawendowa; działa antyseptycznie, rozkurczająco, przyspiesza regenerację naskórka,
  • Lippia Citriodora (Verbena) Leaf Water – ekstrakt z werbeny cytrynowej; składnik zalecany w pielęgnacji cery trądzikowej, działa ściągająco, tonizująco, ściąga pory i działa przeciwzapalnie,
  • Propanediol – glikol roślinny; zatrzymuje wodę w skórze,
  • Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil – olej z pestek winogron; przeciwutleniacz, tworzy warstwę ochronną, wspiera procesy regeneracji skóry,
  • Dicaprylyl Carbonate – substancja kondycjonująca, nawilżająca,
  • Isopropyl Palmitate – emolient półtłusty; rozpuszczalnik innych substancji zawartych w kosmetyku,
  • Glyceryl Stearate – substancja re-natłuszczająca, zapobiega utracie wody z naskórka,
  • Cetearyl Glucoside – emulgator,
  • Cetearyl Alcohol – składnik odpowiedzialny za tworzenie konsystencji, zapobiega utracie wody z naskórka,
  • Aqua -woda,
  • Glycerin – nawilża,
  • Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil – olejek lawendowy; działa rozkurczająco, antyseptycznie i kojąco (swym zapachem),
  • Eugenia Caryophyllus (Clove) Bud Oil – olej goździkowy; składnik antyseptyczny, bakteriobójczy,
  • Pyrus Malus (Apple) Juice – ekstrakt z jabłka; reguluje utratę wody, działa przeciwutleniająco,
  • Prunus Persica (Peach) Juice – sok z brzoskwini; ujędrnia i uelastycznia skórę, ma właściwości antyoksydacyjne, przeciwzmarszczkowe, nawilżające, tonizujące, złuszczające i wygładzające,
  • Triticum Vulgare (Wheat) Seed Extract – wyciąg z kiełków pszenicy; odbudowuje, rozjaśnia i odżywia skórę,
  • Hordeum Vulgare (Barley) Extract – ekstrakt z jęczmienia; wygładza, rozjaśnia i ujędrnia,
  • Panax Ginseng Root Extract – ekstrakt z żen-szenia; działa antyoksydacyjnie, wzmacnia, regeneruje i dotlenia skórę,
  • Santalum Album (Sandalwood) Wood Oil – olejek sandałowy; składnik stosowany w aromaterapii,
  • Cinnamomum Zeylanicum (Cinnamon) Bark Oil – olejek cynamonowy; działa antyseptycznie,
  • Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Oil – olejek z rozmarynu; ma działanie antybakteryjne, przeciwgrzybicze i anttyseptyczne,
  • Punica Granatum (Pomegranate) Fruit Extract – sok z granatu; wzmacnia i regeneruje skórę, stosowany niekiedy jako filtr przeciwsłoneczny,
  • Benzyl Alcohol – konserwant, rozpuszczalnik,
  • Citrus Grandis (Grapefruit) Fruit Extract – ekstrakt z grejpfruta, wygładza, działa przeciwzmarszczkowo, rozjaśniająco, atybakteryjnie i przeciwzapalnie,
  • Carica Papaya Fruit Extract – ekstrakt z papai; zapobiega odparowywaniu wody z naskórka,
  • Sodium Stearoyl Glutamate – emulgator;
  • Citric Acid- regulator pH, działa rozjaśniająco;
  • Xanthan Gum – emulgator,
  • Rosa Gallica (French Rose) Flower Extract – ekstrakt z róży francuskiej; działa ściągająco, antyseptycznie i przeciwzapalnie,
  • Rosa Damascena (Damask Rose) Flower Oil – olejek z róży damasceńskiej; działa gojąco, łagodząco, nawilżająco i antyseptycznie,
  • Potassium Sorbate, Sodium Benzoate – konserwanty,
  • Sodium Phytate – antyoksydant,
  • Tocopherol – witamina E; antyoksydant, witamina młodości,
  • Beta-Sitosterol – naturalny stabilizator emulsji,
  • Alcohol,
  • Squalene- skwalen; działanie przeciwgrzybicze, bakteriobójcze, opóźnia procesy starzenia,
  • Gluconolactone – składnik o działaniu nawilżającym i łagodzącym, dobry dla skóry trądzikowej i wrażliwej,
  • Calcium Gluconate – substancja działająca przeciwzapalnie, obkurczająco i przeciwobrzękowo,
  • Hydrolyzed Algin- substancja zatrzymująca wodę w naskórku,
  • Zinc Sulfate – konserwant,
  • Salicylic Acid – ma właściwości złuszczające,
  • Sorbic Acid – konserwant,
  • Linalool, Eugenol, Cinamal – składniki substancji zapachowych.

Jak stosować?

Peeling został stworzony z myślą o pielęgnacji każdego rodzaju skóry dojrzałej, za wyjątkiem cery trądzikowej z objawami zmian zapalnych.

Należy go stosować na oczyszczonej cerze, nakładając warstwę omijając okolice oczu, po czym masować delikatnie. Zaleca się stosowanie jeden/dwa razy w tygodniu.

Czy to co dla mnie?

Chociaż byłam zachwycona możliwością testów D’alchemy Natural Micro-Dermabrasion Peel, to trochę obawiałam się go właśnie ze względu na zapis o skórze trądzikowej. Sama często mam na cerze kilku nieprzyjaciół, którzy długo się goją i nie dają za wygraną. Używanie takiego peelingu bardziej mogłoby zaszkodzić aniżeli pomóc, ponieważ rozdrażniałabym gojące się ranki oraz roznosiłabym bakterie. Niemniej jednak nie poddałam się i stosowałam go w dni kiedy skóra miała swoje chwile świetności albo używałam go jako maseczki, którą spłukiwałam bez masażu twarzy. Peeling spisywał się rewelacyjnie! Zaraz po nałożeniu przez chwilę czułam mrowienie/lekkie pieczenie które po chwili ustawało. Nie zaobserwowałam żadnego zaczerwienienia ani podrażnień, więc uznałam że on po prostu tak działa. Jeśli stosowałam go jako maseczkę, to kładłam go na kilka minut i spłukiwałam nie czekając aż zaschnie. Efekty były fantastyczne, ponieważ skóra była nieziemsko gładka, miękka i oczyszczona. Dodatkowo jeśli akurat miałam już zagojonych nieprzyjaciół, to plamki po nich znikały dużo szybciej.

Z całą pewnością mogę polecić Wam ten produkt. Znajdziecie go m.in. w Topestetic i zapłacić musimy 109 zł/50 ml. Gwarantuję jednak, że cena jest tutaj adekwatna do jakości, poza tym jego zużywa się na jeden raz naprawdę niewiele.

Próbowaliście już czegoś tej marki? Używacie peelingów do cery/ pamiętacie by ją dogłębnie oczyszczać? 

zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl