Kosmetyki naturalne, Pielęgnacja twarzy

Kiehl’s Ultra Facial Cream || Krem nawilżający na dzień

Cześć!

Wielokrotnie wspominałam Wam, że moja pielęgnacja cery do łatwych nie należy. Główny problem stanowią wszelkiego rodzaju kremy, które na mojej skórze wyjątkowo się nie sprawdzają. Olejki, sera i lekkie esencje to  przypadku o wiele lepszy wybór, ale niekoniecznie nadają się pod podkład. Zanim koronawirus na dobre rozgościł się w naszym świecie, miałam okazję uczestniczyć w warsztatach marki Kiehl’s. Tam też poznałam Ultra Facial Cream, który w krótkim czasie wylądował w moim koszyku. Dzisiaj podzielę się z Wami moją opinią na temat tego maluszka. Czy w końcu los się odmienił i znalazłam krem jakiego mi trzeba?

Skąd ten Kiehl’s?

Stany Zjednoczone, Nowy York, 1851 rok – to tam zaczyna się przygoda marki Kiehl’s. Początkowo to była zwykła apteka „Brunswick Apotheke”, która została wykupiona przez John’a Kiehl i zmieniono jej nazwę na „Kiehl Pharmacy”. Z czasem apteka ewoluowała, zmieniała właścicieli i rozwinięto w niej gamę kosmetyków. Dziś Kiehl’s tworzy mnóstwo produktów opartych na naturalnych składnikach, by dostarczyć skórze to co najlepsze. Można je kupić dziś niemalże na całym świecie, a dodatkowo marka podejmuje wiele działań charytatywnych, nie koncentrując się jedynie na zysku.

Mniej znaczy więcej?

Ultra Facial Cream został zamknięty w prostym słoiczku, wykonanym w całości z tworzywa sztucznego. Wewnątrz znajduje się folia oddzielająca krem od wieczka. Kiehl’s bardzo często rezygnuje z dodatkowego opakowania zewnętrznego, dzięki czemu liczba odpadów jest ograniczona do minimum i można je łatwo poddać recyklingowi. W praktyce oznacza to również zwięzłe i ciasno upchnięte informacje, co dla niektórych może być mało przejrzyste. Na opakowaniu opisano przeznaczenie oraz datę przydatności, natomiast dane dotyczące składu pojawiły się w formie karteczki przyklejonej do dna słoika. Dostępne są trzy pojemności 28 ml, 50 ml i 125 ml.

Lekki i przyjemny 

Ultra Facial Cream ma niezwykle lekką formułę, przypominająca nieco kultowy krem Nivea Soft . Białą maź możemy z łatwości rozprowadzić na skórze i wyjątkowo szybko się wchłania. Zapach jest bardzo delikatny i praktycznie niewyczuwalny, co będzie dodatkowym atutem dla osób preferujących produkty bez intensywnej woni.

Składniki

W składzie produktu znajdziemy skwalan; nawilżający i regenerujący olej z awokado; olej z otrąb ryżowych który zapobiega odparowywaniu wilgoci ze skóry i wygładza; olej z oliwek – wygładza, regeneruje i chroni przed procesami starzenia się skóry; olej ze słodkich migdałów natłuszcza i odżywia oraz olej sojowy regenerujący skórę i dostarczający witaminę E. Niestety jeśli spojrzymy na cały skład to powiedziałabym, że jest przeciętny.

INCI: Aqua/Water, Glycerin, Cyclohexasiloxane, Squalane, Bis-PEG-18 Methyl Ether Dimethyl Silane, Sucrose Stearate, Stearyl Alcohol, PEG-8 Stearate, Myristyl Myristate, Pentaerythrityl Tetraethlhexanoate, Prunus Armeniaca Kernal Oil/Apricot Kernal Oil, Phenoxyethanol, Persea Gratissima Oil/Avocado Oil, Glyceryl Stearate, Cetl Alcohol, Oryza Sativa Bran Oil/Rice Bran Oil, Olea Europaea Fruit Oil/G4Olive Fruit Oil, Chlorphenesin, Stearic Acid, Palmitic Acid, Disodium EDTA, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Carbomer, Prunus Amygdalus Dulcis Oil/Sweet Almond Oil, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Sodium Hydroxide, Tocopherol, Glycine Soja Oil/Soybean Oil, Pseudoalteromonas Ferment Extract, Myristic acid, Hydroxypalmitol Sphinganine, BHT, Salicylic Acid, Citric Acid.

Kilka słów od producenta

Krem ma za zadanie nawilżyć skórę i pozostawić ją miękką i gładką. Według producenta potrafi pochłaniać wilgoć z otoczenia i uzupełnić w ten sposób nawilżenie skóry. Ponadto powinie przywracać równowagę skórze niezależnie od warunków zewnętrznych. Producent poleca go do każdej skóry, a szczególnie suchej.

Zaleca się nakładanie go rano lub wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy.

Co myślę o Ultra Facial Cream?

Krem od Kiehl’s stał się moim ulubieńcem z kilku prostych względów. Po pierwsze brakowało mi dotychczas dobrego  nawilżacza, który mogłabym użyć pod makijaż. Ultra Facial Cream szybko się wchłania, pozostawia skórę gładką i właśnie dzięki temu jest dobrą bazą pod podkład, nie powoduje jego rolowania i nie przyczynia się do spływania makijażu ze skóry czy szybszego świecenia. Ponadto nie ważne czy użyję go rano czy wieczorem, moja skóra wygląda wyjątkowo dobrze i jest miła w dotyku. Najważniejsze jednak, że nie zauważyłam pogorszenia stanu cery – krost, zapychania czy alergii. Cera była po prostu dobrze nawilżona. Posiadałam słoiczek 28 ml i starczył mi na 3 miesiące używania, więc mogę uznać że jest naprawdę wydajny. Tak naprawdę wystarczy nałożyć go odrobinę, mniej niż ziarnko grochu.

Niestety mimo tych wszystkich zalet, nie wiem czy ponownie skuszę się na ten produkt. Czuję się trochę oszukana tym składem, a przede wszystkim tym że użyte tu zostały bardzo podstawowe olejki. Z jednej strony to dobrze, bo nie ma przesady i może dlatego został osiągnięty oczekiwany efekt. Z drugiej jednak mam wrażenie, że płacę tutaj za markę, bo wielokrotnie kupowałam produkty o wiele lepsze składowo w dużo niższych cenach. Może jestem zbyt surowa, ale uważam że w tej cenie mogłoby być lepiej.

Ultra Facial Cream w zależności od pojemności kosztuje

  • 69 złotych za 28 ml
  • 129 złotych za 50 ml
  • 239 złotych za 125 ml

Możemy go kupić w drogeriach Sephora oraz na stronie marki Kiehl’s.

Co o nim myślicie? Mieliście już jakieś produkty marki Kiehl’s?

 

 

zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl