Kwartalni ulubieńcy

Letni ulubieńcy 2022

Cześć!

Odkąd zostałam mamą znacznie większą uwagę przykuwam do tego co ląduje w moim koszu na zakupy, zarówno jeśli chodzi o żywność, ubrania, jak i kosmetyki. Zaczęłam także stawiać na minimalizm i sprawdzone produkty, chociaż wciąż kocham testować kosmetyczne nowości – szczególnie te naturalne. W ostatnim czasie sprawdziłam kilka produktów renomowanych marek i jak się okazało kilka z nich szybko stało się moimi ulubieńcami. W kilku zdaniach opiszę Wam moją piątkę letnich ulubieńców.

D’ALCHEMY Oczyszczający żel do mycia twarzy

Od jakiegoś czasu moja cera bardzo daje się we znaki. Głównym powodem jest pewnie dieta bogata w słodkości, ale cóż począć gdy nie można się im oprzeć. Zatkane pory, liczne podskórne wypryski nie poddawały się nawet działaniu maseczek oczyszczających i zrównoważonej pielęgnacji. Wtedy sięgnęłam po oczyszczający żel od Dalchmy, z lekką obawą gdyż zwykle produkty tego typu robią mi jeszcze większą krzywdę. Okazało się jednak, że w minimalistycznej buteleczce kryje się myjadło o pięknym cytrusowym zapachu i świetnym działaniu. Odkąd go używam zauważyłam znaczną poprawę. Nieprzyjaciół wychodzi znacznie mniej, pory pięknie się zwężają i skóra jest zdecydowanie gładsza. Plusem jest również, że nie podrażnia i nie ściąga mojej cery. W składzie znalazły się ekstrakty z jabłka, żen-szenia, brzoskwini, pszenicy, granatu, papai, alg morskich i jęczmienia. Piękny zapach nadają zaś olejki eteryczne o działaniu antyoksydacyjnym i antybakteryjnym. Żel dedykowany jest skórze dojrzałej, wrażliwej, mieszanej i z niedoskonałościami. Wystarczy jedna pompka by umyć nim całą twarz.

Annabelle Mineals Róż mineralny Romantic

Róży mineralnych używam od lat. Ich główną zaletą jest bardzo delikatny efekt, skład i niesamowita wydajność. Wystarczy nałożyć dosłownie odrobinę na koniuszek pędzelka, by cieszyć się pięknie podkreślonym makijażem. Róż Annabelle Minerals w odcieniu Rose mam już dość długo, ale jakoś nigdy nie doczekał się recenzji. Muszę przyznać, że pokochałam go od pierwszego użycia. Jego kolor jest bardzo subtelny i naturalny, pięknie prezentuje się na jasnej cerze. Z łatwością można go zaaplikować, należy tylko pamiętać by nie nabrać go za dużo i strzepnąć nadmiar z pędzla. Bardzo dobrze poddaje się rozcieraniu, tworząc taki właśnie romantyczny rumieniec. Uważam, że jest idealny na lato, szczególnie dla śniadych cer.

Veoli Botanica Drop of Perfect wygładzająco-kryjący krem BB

Przy jasnej karnacji dobór idealnego kremu BB o naturalnym składzie jeszcze do niedawna graniczył z cudem. Teraz wiele marek udoskonaliło formuły, tworząc jasne odcienie, które nie oksydują już po chwili od nałożenia. Jedną z takich propozycji jest właśnie Drop of Perfect od Veoli Botanica. Krem może sprawiać wrażenie nieco ciężkiego, ponieważ jest dość gęsty i doskonale kryje już po nałożeniu pierwszej warstwy. Taka formuła sprawia, że dość dobrze utrzymuje się na cerze przez cały dzień, dając satynowe wykończenie. Sama wolę go jednak utrwalić odrobiną pudru. Krem zawiera filtr mineralny, dający niską ochronę przeciwsłoneczną SPF 20. Bardzo przypadł mi do gustu efekt gładkiej i zdrowej skóry, jaki można uzyskać dzięki temu produktowi. Do wyboru jest aż z sześć odcieni. Producent wspomina również o poprawie jędrności, elastyczności i zwężeniu porów, jednak ja używam go jedynie na wyjścia, więc niestety nie potwierdzę czy tak właśnie jest.

Idun Minerals Mineralny Podkład Rozświetlający Norrsken

Kolejny makijażowy ulubieniec to podkład mineralny od Idun Minerals. Marka ma w swojej ofercie sporo produktów dedykowanych jasnej karnacji, ponieważ została stworzona z myślą o kobietach o skandynawskiej urodzie. Moim ulubieńcem stał się podkład rozświetlający, który w przeciwieństwie do BB od Veoli, ma bardzo lekką i rzadką konsystencję. Krycie w tym przypadku jest zdecydowanie słabsze, za to daje on piękny efekt rozświetlonej, zdrowej i świeżej cery. Świetnie sprawdzi się latem, gdy chcemy tylko delikatnie wyrównać kolor i czuć że skóra oddycha. Małym minusem jest, że nie utrzymuje się na skórze tłustej czy mieszanej przez cały dzień. Do wyboru jest aż osiemnaście odcieni.

UZDROVISCO Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy i na powieki fito-dozujący

Marka Uzdrovisco jest jedną z moich ulubionych i to właśnie z ich produktów do pielęgnacji cery korzystam najczęściej. Jednym z moich odkryć jest krem przeciwzmarszczkowy pod oczy i na powieki. Dlaczego jest tak wyjątkowy? Po pierwsze nie podrażnia moich bardzo wrażliwych oczu i ich okolic, a to już zasługuje na ogromy szacunek. Dodatkowo chociaż jest treściwy i dłuższą chwilę się wchłania, to przy tym wydaje się aksamitny i lekki. Zdecydowanie poprawia wygląd okolic oczu – skóra staje się bardziej napięta, nawilżona i wygładzona. Używam go również pod makijaż, tylko należy odczekać aż całkowicie się wchłonie. Początkowo byłam do niego nastawiona dość sceptycznie, ponieważ nie zauważyłam by zdziałał coś w kwestii cieni pod oczami, jednak z czasem przestało mi na tym zależeć gdyż z genami się nie wygra.

 

Jeśli zainteresowała Was któraś z marek lub moich ulubionych produktów, to zachęcam do zajrzenia na stronę Douglas.pl. Znajdziecie tam również wiele marek, dostępnych wyłącznie w drogerii Douglas, które mogą Was zaciekawić.

Czy znacie któregoś z moich ulubieńców? Coś wpadło Wam w oko?