Browsing Tag:

denko

denko-kosmetyczne-listopad-grudzien-2020

Cześć !Nie mam pojęcia kiedy dobrnęliśmy do końca tego roku, ale oglądając się wstecz nie żałuję że się kończy. Spotkało mnie w nim wiele dobrego, lecz było też trochę ciężkich momentów. Chyba wszystkich nas w mniejszym lub większym stopniu dotknęła szalejąca pandemia i oczekujemy, że nadchodzące nowe będzie lepsze. Skoro to już końcówka grudnia, to pora na ostatnie denko w tym…

denko-kosmetyczne-marzec-2020

Cześć!Od kilku miesięcy bardziej koncentruję się na pielęgnacji całego ciała i zużywaniu produktów, które znalazły się w moich kosmetycznych zapasach. Zdarza mi się robić większe zamówienia, lecz wyłącznie wtedy kiedy obecnie otwarte kosmetyki sięgają dna. Za wszelką cenę che uniknąć wyrzucania tego, czego nie udało mi się przetestować lub nie zdążyłam wykorzystać nim minął termin przydatności. Zdarza mi się to jeszcze, szczególnie…

denko-kosmetyczne-luty-2020

Cześć!Ostatnie dni były pełne niespodzianek i dobrych emocji, chociaż zdarzały się chwile które próbowały rzucić na nie cień. Starałam się zebrać i naskrobać tutaj coś wcześniej, tylko tydzień minął mi w mgnieniu oka, a sytuacje pogarszała okropna pogoda uniemożliwiająca pracę nad kadrami i przywołująca sen. Dopiero wczoraj w końcu udało mi się zrobić kilka zdjęć i oto dziś pojawia się szybkie denko kosmetyczne podsumowuj…

denko-kosmetyczne-listopad-i-grudzien-2019

Cześć!Ledwo powitaliśmy Nowy Rok, a w głowie już roi się mnóstwo pomysłów i planów, które chciałoby się zrealizować. Początek stycznia to dobry czas na podsumowania i postanowienia, chociaż tego drugiego wyjątkowo nie lubię. Dlatego u mnie pora na podsumowanie zużyć ostatnich miesięcy, a trochę się tego nazbierało. Przed Wami denko listopad-grudzień 2019! Pixi, vitamin-C tonic. Tonik z witaminą C od Pixi to jeden z lepszych…

denko-kosmetyczne-wrzesien-pazdziernik-2019

Cześć !W zeszłym miesiącu nie pojawił się żaden post, a co za tym idzie nie podzieliłam się z Wami denkiem. Zdjęcia zrobiłam, choć ku mojemu przerażeniu zniknęły one z biblioteki! Sfiksowałam przez chwilę, zastanawiając się czy aby na pewno mi się nie przyśniła ta cała  sesja fotograficzna pustych opakowań. Wczoraj ładując październikową część znalazłam je  na karcie – po prostu niechcący je usunęłam. Dochodz…